4liga

Spójnia Osiek – IKS Olkusz, to środowe spotkanie na zakończenie tegorocznych rozgrywek wyjaśni, czy z IV ligą pożegnają się jedynie olkuszanie, czy może zespół Bogdana Przygodzkiego pociągnie za sobą też i lokalnego rywala. Jedno jest pewne – spotkanie w Osieku dostarczy wielu wrażeń, oby tylko tych sportowych. Stawka w szczególności dla gospodarzy jest ogromna, choć tak naprawdę nic nie wiadomo, bo nawet przekonujące zwycięstwo Spójni w końcowym rozrachunku może nic nie dać, biorąc pod uwagę decyzje Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Niemniej Spójnia meczu z IKS-em (środa, 6 czerwca godz. 18:00) przegrać nie może.

KARPATY Siepraw – IKS Olkusz 3:1 (1:1)
Tylko zwycięstwo w Sieprawiu mogło przedłużyć nadzieje Olkuszan na utrzymanie. W piłce wszystko jest możliwe, ale chyba tylko najwierniejsi fani piłkarzy z Czarnej Góry wierzyli w powodzenie misji: Siepraw. Sugerowała to tabela. Karpaty Roberta Nowaka to bowiem zespół zgrany i sklasyfikowany w czołówce, który na własnym boisku nie zwykł tracić punków. Olkusz natomiast tej wiosny wygrał jedynie w Zielonkach, a do sobotniego rywala jechał w sile ledwie dwunastu zawodników, z 39 – letnim (awaryjnie ściągniętym do klubu) bramkarzem Piskorzem. Do przerwy nie wyglądało to wcale tak źle. Co prawda miejscowi objęli prowadzenie po golu Szczytńskiego, ale tuż przed przerwą z rzutu karnego wyrównał Juszczyk. Olkuszanie dzielnie trzymali się do 75. minuty, kiedy to po raz drugi sposób na Piskorza znalazł Szczytyńki, tym razem trafiając na wzór Juszczyka – z jedenastu metrów. Sprawę trzech punktów, niedługo później po solowej akcji definitywnie rozstrzygnął Zając. I w taki to właśnie sposób IKS stracił miejsce w IV-ligowej stawce…

ZIELEŃCZANKA Zielonki – SPÓJNIA Osiek 0:3 (0:2)
Jesienią Spójnia po kapitalnym spotkaniu, pokonała na własnym terenie ekipę z Zielonek 4:3. Później z racji występu w barwach Zieleńczanki nieuprawnionego zawodnika, MZPN zweryfikował wynik na 4:0. Pamiętające tamten pojedynek kibice widzieli, że mimo iż podopieczni Krzysztofa Szumca z IV ligą pożegnali się już jakiś czas temu, to jednak punktów łatwo nie oddadzą. Okazało się jednak, że strach ma wielkie oczy, bowiem Spójnia wygrała na boisku rywala w przekonujący sposób. Tym zwycięstwem gracze z Osieka podtrzymali nadzieje na utrzymanie. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Glanowski, który Szymskiego pokonał z okolic pola karnego. Piłka po drodze otarła się jeszcze o któregoś z miejscowych obrońców, także golkiper z Zielonek nie miał szans na skuteczną interwencję. Po półgodzinie gry przyjezdni prowadzili już różnicą dwóch goli, bowiem celnie pod poprzeczkę przymierzył Marcin Mróz. Osieczanie dobili rywali na kwadrans przed końcem. Zmiennik Szewczyk oszukał defensywę gospodarzy i trafił na 0:3.

31. kolejka – komplet wyników:
Halniak Maków Podhalański – Garbarz Zembrzyce 2:2
Niwa Nowa Wieś – Iskra Klecza Dolna 1:0
Orzeł Balin – Orzeł Piaski Wielkie 1:1
Borek Kraków – Hutnik Nowa Huta 1:2
Lotnik Kryspinów – Przeciszovia Przeciszów 4:1
Zieleńczanka Zielonki – Spójnia Osiek 0:3
MKS Trzebinia-Siersza – Sokół Przytkowice 4:0
Karpaty Siepraw – IKS Olkusz 3:1

Tabela:

1. Hutnik  31  73  81:30
2. Orzeł B.  31  61  66:24
3. Halniak  31  55  47:32
4. Borek  31  54  42:34
13. Spójnia  31  32  39:63
14. Lotnik  31  30  40:46
15. IKS Olkusz  31  27  36:55
16. Zieleńczanka  31  22  33:79
17. LKS Mogilany  31  41  44:64
0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
LSD
LSD
9 lat temu

DNO DNO DNO DNO, wstyd żeby w ponad 40 tys miescia piłka nozna stala na tak beznadziejnym poziomie