wasze interwencje nowe

Wielka kałuża przy ul. Rabsztyńskiej, zaraz za skrętem w ul. Zieloną a tuż przed salonem meblowym „Bodzio” nie od dzisiaj jest problemem mieszkańców. Po intensywnych opadach deszczu, bądź zimowych roztopach, przejście tamtędy bez narażania się na wejście do wody jest praktycznie niemożliwe. Apele do urzędników nie pomogły i wydaje się, że w najbliższym czasie nie pomogą. Gmina nie planuje bowiem inwestować w to miejsce.

Wszystko przez to, że przejazd użytkowany przez mieszkańców, tak naprawdę nie jest drogą. Działka co prawda stanowi własność gminy Olkusz, jednak istniejący trakt nie ma żadnej kategorii drogowej, co jest równoznaczne z tym, że mieszkańcy i przyjezdni korzystający z przejazdu w tamtym miejscu robią to wyłącznie na własną odpowiedzialność.

– Był wykopany dół, który pozwalał wodzie odpłynąć. Bez niego woda stoi, niezależnie czy pada, czy nie. Woda nie wsiąka. Wizyty w urzędzie czy starostwie nic nie pomagają, osoba interweniująca zostaje odesłana ze słowami: „przyślemy kogoś” – relacjonuje nasza Czytelniczka.

kaluza zielona

Chcąc pomóc mieszkańcom w rozwiązaniu ich problemu, sprawę w ratuszu naświetliliśmy sami. Pracownicy wydziału drogowego pofatygowali się na miejsce zgłoszenia i szybko znaleźli odpowiedź na postawione pytanie. Niestety stanowisko urzędników raczej nie usatysfakcjonuje żadnej z osób liczącej na poprawę warunków. – Teren w tamtym miejscu jest podmokły. Jego osuszenie nie wchodzi obecnie w grę, tym bardziej, że mamy do czynienia z „dziką drogą”, której nie ma na żadnym planie zagospodarowania przestrzennego. W tej sytuacji jakakolwiek inwestycja we wskazanym miejscu jest niemożliwa – przyznaje Michał Latos, rzecznik prasowy olkuskiego magistratu.

Fot. Mieszkańcy

2
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
2 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
0 Autorzy komentarzy
sikorkataterniczka Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
taterniczka
taterniczka

Nie przetykajcie kratki na Składowej ,niech nadal będzie Ulicą Pięciu Stawów.

sikorka
sikorka

No… brawo panie burmistrzu.