aaa maraton kino

Wystarczy chcieć! Z takiego założenia wychodzą ludzie związani na co dzień ze Stowarzyszeniem „Po prostu działaj”, które zaczyna coraz częściej wychodzić z pomysłowymi inicjatywami, w swojej działalności mając na uwadze niekoniecznie tylko ludzi młodych. Był już bieg leśny, był też wieczór poezji, a teraz przyszedł czas na nocny maraton filmowy.

To właśnie dzięki Stowarzyszeniu „Po prostu działaj”, któremu tym razem pomogła Społeczna Akademia Nauk oraz Pub Palladium, udało się zorganizować coś na wzór filmowej wyprawy w przeszłość, aż do narodzin światowej kinematografii. Zanim jednak na ekranie pojawiły się kultowe pierwsze produkcje, każdy z widzów mógł zobaczyć jak działa zabytkowy projektor filmowy. Wszystko dzięki uprzejmości Domu Kultury z Wolbromia. Niezwykły wieczór rozpoczął jeden z pierwszych filmów, jaki został wyprodukowany i wyświetlony w kinach. Mowa tutaj o „Podróży na księżyc” z 1902 roku. Ciężko ten klasyk porównywać do współczesnych produkcji, choćby i z tego względu, że cała akcja (oczywiście niema) rozegrała się w niespełna kwadrans. Co ciekawe, w pierwszych latach XX wieku, 15 minut to i tak było nadużycie jeśli chodzi o cierpliwość oglądających. Kolejną propozycją był kultowy horror pt. „Nosferatu” z roku 1922. O oprawę muzyczną do filmu postarali się muzycy z krakowskiego zespołu „Duch”, którzy podkład dźwiękowy tworzyli na bieżąco, także i przy użyciu oryginalnych instrumentów muzycznych. Cała ta niespotykana otoczka dodała tylko walorów „Nosferatu”, który u swoich początków z racji domniemanej straszności, został ściągnięty z ekranów kinowych choćby w Skandynawii. Czym byłby jednak wieczór filmowy starego kina bez Charliego Chaplina? Pewnie niczym, dlatego też w dalszej kolejności miłośnicy niemych produkcji mogli zgłębić wiedzę na temat historycznej kinematografii w produkcjach zmarłego w 1977r. brytyjskiego aktora, a później także i wybitnego reżysera Chaplina, którego charakterystyczny melonik i wąsik przetrwa jeszcze zapewne wiele stuleci.

O podobny rozgłos trudno będzie członkom Stowarzyszenia „Po prostu działaj”, choć robią oni naprawdę sporo, aby w lokalnym środowisku było o nich głośno. Co ważne, nie próżnują. Już dzisiaj serdecznie zapraszają na kolejny event – po raz kolejny inny od pozostałych. 13 grudnia w Pubie Palladium odbędzie się bowiem koncert reggae zespołu Rootzmans.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o