W środę, 24 czerwca, w olkuskim BWA odbył się wernisaż wystawy malarstwa Marcina Korka. Było to drugie otwarte dla zwiedzających wydarzenie zorganizowane przez Galerię BWA po „odmrożeniu” działalności instytucji kultury w dobie koronawirusa.

Marcin Korek zajmuje się szkłem artystycznym, malarstwem i projektowaniem graficznym. Dyplom z wzornictwa uzyskał w 2003 r. w pracowni prof. Ludwika Kiczury na wydziale ceramiki i szkła Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu w zakresie projektowania szkła. Ukończył także studia z malarstwa w pracowni prof. Stanisława Kortyki. Jest autorem licznych wystaw i laureatem wielu nagród artystycznych. Obecnie naucza wykonywania szkła artystycznego i witrażu w Zespole Szkół Plastycznych w Dąbrowie Górniczej.

Tradycyjnie wernisaż otworzył dyrektor BWA Stanisław Stach, witając zebranych w sali wystawowej gości. Wielu z nich przybyło do Olkusza z Dąbrowy Górniczej, by wziąć udział w wydarzeniu. Jak przyznał artysta, najbardziej „naturalną” dla niego dziedziną artystycznej ekspresji jest forma przestrzenna, ale z czasem połączył ją ze swoją drugą specjalnością, czyli malarstwem sztalugowym. Prace artysty robią imponujące wrażenie – wydają się wielkimi arkuszami blachy, starej, miejscami pordzewiałej, naruszonej zębem czasu. Nic bardziej mylnego. Po bliższym przyjrzeniu okazuje się, że wszystkie obrazy zostały namalowane na płótnie, a metalowe elementy stanowią tylko niewielki ich procent – w postaci wystających „punktów”. Ekspozycja obejmuje kilkanaście prac, niektóre z nich składają się z dwóch-trzech „części” i trzeba je interpretować w całości. Zgodnie z wymogami bezpieczeństwa, zwiedzanie wystawy odbywało się w maskach ochronnych, podobnie jak ubiegłotygodniowy koncert Jarosława Kagańca i Władysława Grochota.

Warto przyjść do BWA i obejrzeć wystawę malarstwa Marcina Korka, bo robi spore wrażenie. Ekspozycja będzie czynna do 20 lipca.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o