Kładka nad torami kolejowymi, łącząca ulice Skwer i Na Skarpie, nie należy ostatnio do miejsc sprzyjających spacerom po zmroku. Część lamp po prostu nie świeci.

– Na siedem lamp działają zaledwie trzy. Często tam chodzę późnym wieczorem, gdy wracam z pracy, i to miejsce zdecydowanie nie należy do bezpiecznych. Zdarza się, że na kładce stoją młodzi ludzie, piją piwo, do tego jest ciemno i trudno przejść tamtędy bez obaw. Skoro są lampy, to powinny świecić wszystkie, zwłaszcza że chodzi tam sporo osób  – skarży się jeden z mieszkańców.

Do poważniejszych problemów w tym miejscu dochodziło już wcześniej. W tamtym roku na kładce wandale dwukrotnie zdewastowali oświetlenie. Skala zniszczeń była spora, trzeba było wymienić całą instalację. Teraz po zmroku jasno jest tylko przy wejściach na kładkę.  – Staramy się na bieżąco monitorować takie kwestie, w oparciu o własne obserwacje, cykliczne przeglądy urządzeń oświetleniowych, jak też sygnały od straży miejskiej, policji czy mieszkańców. Takie informacje są na bieżąco przekazywane do firmy zajmującej się konserwacją tych urządzeń.  Awaria oświetlenia na kładce  zostanie usunięta w możliwie najkrótszym czasie – zapewnia rzecznik prasowy olkuskiego magistratu, Jarosław Medyński.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o