Wolbromski Dom Kultury sprawił miłą niespodziankę wszystkim paniom w dniu poprzedzającym ich święto. 7 marca na scenie w Wolbromiu wystąpił Teatr Zagłębia ze sztuką „Niech żyje bal”, poświęconą twórczości Agnieszki Osieckiej – kobiecie nietuzinkowej, autorce tekstów niezliczonych szlagierów, amantce, reżyserce teatralnej. Zbiegiem okoliczności, data przedstawienia zbiegła się z rocznicą śmierci artystki, która odeszła właśnie 7 marca 1997 roku. Entuzjastyczny odbiór przedstawienia i aktywne zaangażowanie widowni były najlepszym dowodem uznania dla jej twórczości.

 

Przedstawienie „Niech żyje bal” w reżyserii Cezarego Domagały to wypełniona muzyką metafizyczna podróż w czasie. Miejscem akcji jest kawiarnia Cafe Sax, w której pisarka spędzała wiele godzin by, jak mówiła, szukać inspiracji w otaczających ją ludziach, nierzadko kompletnie obcych. Kawiarniany gwar sprzyja twórczości, czego przykładem jest właśnie bohaterka spektaklu. Widownia, oprócz zabawnych i przemyślanych dialogów, miała okazję posłuchać na żywo słynnych przebojów z tekstami Agnieszki Osieckiej. Tematem przewodnim była oczywiście miłość i relacje damsko-męskie, sprowadzane wielokrotnie do żartu, jednak niepozbawionego prawdy. Pomimo tego, że minęły już lata od ich powstania, nie straciły na aktualności.   

Aktorzy Beata Deutschman, Ewa Kopczyńska, Agnieszka Wajs, Przemysław Kania, Adam Kopciuszewski i Krzysztof Korzeniowski doskonale oddali klimat czasów poetki, bawiąc przy tym publiczność, która chętnie włączała się podczas śpiewania znanych szlagierów. Niewątpliwą zaletą była muzyka na żywo w wykonaniu zespołu w składzie: Piotr Górka, Krzysztof Kapel, Łukasz Kurek i Wojciech Sanocki. Oczy wielbicieli teatru z powiatu olkuskiego, skierowane były  przede wszystkim na Przemysława Kanię – pochodzącego z Gorenic aktora, reżysera i nauczyciela akademickiego, który dwa lata temu został uhonorowany Olkuską Nagrodą Artystyczną. Aktor związany jest właśnie z Teatrem Zagłębia.

Salwy śmiechu, na przemian ze wzruszeniem i zadumą, stworzyły interesującą mieszankę emocji, tak typową przecież dla twórczości Osieckiej. Między innymi z tego powodu Dzień Kobiet w wolbromskim Domu Kultury był wyjątkowy zarówno dla damskiej jak i dla tej męskiej widowni.

Fot. Dom Kultury w Wolbromiu. Autor: Kamil Drąg.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o