donice1

Zamiast kopania piłki i placu do zabawy w berka – solidne donice z kwiatami. Tak od kilkunastu dni wygląda część terenu pomiędzy blokami Kolberga 2 i Traugutta 6 na osiedlu Słowiki. Rodzice dzieci odwiedzających znajdujący się w sąsiedztwie plac zabaw alarmują, że maluchom ogranicza się swobodę i zabiera się miejsce do harców.

Po drugiej stronie mamy natomiast stanowisko tej części mieszkańców, którzy wnioskowali o wprowadzenie względnego porządku pod oknami ich mieszkań, wskazując na hałas i łamanie zakazu gry w piłkę.

– Na najczęściej odwiedzanym przez dzieci placu zabaw na naszym osiedlu postawiono betonowe donice. Są one ustawione w nieładzie, w miejscu, gdzie do tej pory nasze najmłodsze pociechy mogły w cieniu grać w piłkę, paletki czy biegać. Z nieoficjalnych źródeł wynika, iż jest to na prośbę garstki osób zamieszkałych w pobliskich blokach, od lat walczących o likwidację placu zabaw. Przeszkadzają im rzekomo bawiące się dzieci – napisała do nas jedna z Czytelniczek, prosząc jednocześnie o nagłośnienie i wyjaśnienie sprawy.

donice5

W Spółdzielni Mieszkaniowej Nowa będącej administratorem osiedla dowiedzieliśmy się, że donice zostały postawione w związku z decyzją podjętą na walnym zgromadzeniu zarządu Spółdzielni. – Prośby nie były odosobnione. Otrzymaliśmy kilkanaście niezależnych próśb o uporządkowanie zachowań na tym terenie. W każdym przypadku mieszkańcy zgłaszali niezadowolenie wynikające z nadmiernego hałasu i kurzu, który dostawał się do ich mieszkań. Poniekąd również w trosce o dzieci biegające pomiędzy drzewami, co nie należy do bezpiecznych zachowań, postanowiliśmy umieścić tam donice, w dalszej perspektywie myśląc również o ławkach do odpoczynku – zaznacza Marian Seweryn, prezes SM Nowa.

– Dzieci widocznie nie mają żadnych praw, tylko same utrudnienia i barykady. W czasach kiedy narzekamy na to, że najmłodsi mają za mało ruchu, siedząc przed ekranami komputerów czy komórek, jest to niedopuszczalne! My, rodzice prosimy o usunięcie betonowych donic z placu zabaw. Prosimy również o wsparcie w komentarzach. Walczymy o dobro naszych dzieci, ich bezpieczeństwo i beztroskie dzieciństwo – twardo stoi przy swoim jedna z mieszkanek osiedla, która jest przeciwniczką nowego porządku we wskazanym miejscu.

donice6

Zrobiliśmy oględziny terenu. Nie od dzisiaj wzorem innych osiedli obowiązuje tam zakaz gry w piłkę. Tablice informacyjne do niedawna wbijane w ziemię, przeniesiono na drzewa. – Z prostej przyczyny, bo gdy taka tablica się pojawiała, zaraz była niszczona – przekonuje prezes Seweryn. Plac zabaw, o którym mowa, znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie ze wskazanym „klepiskiem”, które jednak nie jest jego częścią. Ponadto piaskownica w całości jest ogrodzona płotkiem. Na pierwszy rzut oka widać, że sporna część terenu kiedyś była terenem zielonym. – Tak właśnie było. Teraz natomiast dzieci urządziły sobie tutaj dzikie boisko i kto wie, co jeszcze, mając kilkadziesiąt metrów dalej trawiasty obiekt, ostatnio ładnie przycięty. Naprawdę nie jesteśmy przeciwnikami placu zabaw pod naszymi oknami, bo dzieci muszą mieć swoje miejsce spotkań. Chodzi nam jedynie o normalność. Piłki często wpadają nam do ogródków, a kurzu w upalne dni jest co niemiara – komentuje pragnąca pozostać anonimowa lokatorka bloku przy ul. Kolberga.

donice2

Spór pomiędzy mieszkańcami narasta. – Głos podnoszą ci, którzy są pod naszymi klatkami tylko gośćmi. Ciekawe co by powiedzieli, gdyby pod oknami ich mieszkań panował taki harmider. Śmiem twierdzić, że szybko zmieniliby zdanie – dodaje inna z mieszkanek. Spółdzielnia znalazła się pomiędzy młotem i kowadłem. Każda decyzja spotka się z negatywnym odbiorem którejś ze stron. – Na naszym osiedlu miejsc do uprawiania sportu i rekreacji nie brakuje. Mamy trzy boiska do piłki nożnej (trawiaste kilkadziesiąt metrów niżej od spornego placu zabaw), a także miejsca do gry w koszykówkę i siatkówkę – zaznacza Marian Seweryn.

Rzeczywiście, infrastruktura sportowa na Słowikach stoi na wysokim poziomie. Oprócz wspomnianych boisk, mieszkańcy mają do dyspozycji trzy place zabaw, przyrządy do ćwiczeń w formie siłowni zewnętrznej oraz tor rolkowy. Część z tych miejsc zostało zmodernizowanych lub powstało od podstaw dzięki pieniądzom z budżetu obywatelskiego.

A jak na problem patrzą nasi Czytelnicy? Czy na innych osiedlach również panują podobne spory? Komentujcie i dzielcie się swoimi opiniami na www.przeglad.olkuski.pl.

 donice4

donice3

55
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
55 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
1 Autorzy komentarzy
normalnyTomek_SłowiiiAgaTomek_Słowiprzejęty Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
autochton
autochton

Jakie to „katolickie” … Nienawiść do obcokrajowców, do kotów, do gołębi, a nawet nienawiść do dzieci !!! Tacy zrzędni „katolicy” zamknęli by się najchętniej w swoim smrodliwym katolickim światku kościółkowych imprez religijnych, „różańców”, „majówek” itp głupot. Plotkowanie o bliźnich na ławeczkach przed blokami ich rajcuje, ale zabawy dziecięce ich rażą !! Najczęściej są to „katole” w wieku „poreprodukcyjnym”. Chcieliby mieć większe emerytury i renty, ale nie myślą, że te dzieci są dla ich emerytur przyszłością !!! Właśnie. Otóż to: nie myślą.

IZA
IZA

SKANDAL ! Pan Seweryn do zwolnienia. Bieganie jest niebezpieczne, troska o dzieci? Co za bzdura. Zapewne bieganie wokół tych szkaradnych donic będzie bardziej bezpieczne…Dzieci mają prawo się bawić, grać w piłkę właśnie na trawnikach. Policzyliście, ile dzieci jest na osiedlu? Boisk jest za mało. Co za kraj. Dzieci im przeszkadzają. Komu przeszkadzają, niech się wyprowadzi w jakąś dzicz.
Ludzie, skrzyknijcie się na następne zebranie i dajcie wyraz swojej oceny takich „wspaniałych” pomysłów.
Jeszcze „lepsza” sytuacja z placem zabaw jest przy jednym z bloków ul. Polnej – zamknięty dla dzieci z innych bloków…

pavv
pavv

Pan Seweryn się urodził od razu w wieku 25 lat!

theon
theon

Proponuję zlikwidować te koszmarne i nielegalne podblokowe ogródeczki – wtedy piłka nie będzie do nich wpadać .

pavv
pavv

[quote name=”theon”]Proponuję zlikwidować te koszmarne i nielegalne podblokowe ogródeczki – wtedy piłka nie będzie do nich wpadać .[/quote]

Właśnie! Prywatę sobie niektórzy porobili, poogradzali nie swój teren i płaczą jak im piłka wpadnie!

SS
SS

[quote]
Poniekąd również w trosce o dzieci biegające pomiędzy drzewami, co nie należy do bezpiecznych zachowań,[/quote]
Czy jest na sali lekarz?

Mlody_Olkuszanin
Mlody_Olkuszanin

He?Nowo powstałe boisko z Budżetu Obywatelskiego – owszem ładne, fajna inicjatywa ale nie ma siatek ochronnych co po jednej stronie jest rzeczywiście niebezpieczne (w przeciwieństwie do biegania wokół drzew !!??) Mianowicie jest spory spadek w dół więc jak ktoś nie wyhamuje w porę może się źle skończyć, dodatkowo piłka bardzo łatwo może wylecieć na drogę co raczej też nie jest bezpieczne – nie krytykuje oczywiście samego boiska i inicjatywy bo z tego co mi wiadomo to nie zmieściło się w ramach budżetu a szkoda. I dzieci przecież nie biegają w nocy tylko w dzień więc o co problem? Jak przeszkadzają… Czytaj więcej »

pavv
pavv

Jak czytam o tym bieganiu między drzewami to się zastanawiam jak ludzkość przetrwała te setki tysięcy lat? Może drzew nie było? Ogólnie należałoby wyciąć wszystkie drzewa na terenach publicznych bo dzieci mogą sobie krzywdę zrobić.

mieszkaniec
mieszkaniec

Bachory za głosno sie zachowują to dobry pomysł, matka papierosek w paszczy, a bachor morde drze na caly regulator.

geodeta
geodeta

[quote name=”Mlody_Olkuszanin”]He?
(…)Mianowicie jest spory spadek w dół (…)[/quote]
A jest spadek w górę?
Nie ma takiej możliwości, żeby było to możliwe.
Taka możliwość jest niemożliwa!

Klient
Klient

Ciekawe kto miał te koszmarne donice do opchnięcia i po ile 🙂

LIKI
LIKI

[quote name=”mieszkaniec”]Bachory za głosno sie zachowują to dobry pomysł, matka papierosek w paszczy, a bachor morde drze na caly regulator.[/quote]
Mówisz o sobie?

Aleksandra
Aleksandra

Skandal!!!! W 100 % popieram dzieci w tej sprawie. Jestem mamą i codziennie przebywam z dziećmi na tym placu. Mieszkam też obok w bloku i po jednej stronie mam trasę a po drugiej plac. Nie mam z tym problemu. Dzieci zachowują się kulturalnie. W większości są to małe dzieci pilnowanie przez rodziców. A co do dostępnych boisk, to orlik jest prawie zawsze zajęty przez kluby sportowe. A tu biegają i bawią się naprawdę małe kilkuletnie dzieci. Jeszcze nie widziałam żeby komuś do ogródka piłka wpadła. Za to byłam świadkiem, jak mieszkaniec z balkonu wrzeszczał i przeklinal bawiące się tam dzieci,… Czytaj więcej »

Super Marian
Super Marian

Pan Marian chyba nie wie ile to kilkadziesiąt metrów. Licząc od placu zabaw, idąc chodnikami jest 420m z w/w placu zabaw. Trzeba jeszcze mieć szczęście by boisko było wolne. Pan Marian chyba za bardzo zasiedział się w swoim stołku i nie zna topografii terenu którym „zarządza”. Może pora te kwiaty z donic, wręczyć mu na pożegnanie.
Proponuję by się skrzyknąć w kilku i przenieść donice do samowolnie zaanektowanych ogródków. W ogóle to kto wydaje zezwolenia na tą samowolę?

Meggie
Meggie

Spółdzielnia mówi o klepisku. Nie było by go gdyby dosiano na wiosnę trawy, a wydeptanie dowodzi jak jest potrzebny ten teren dzieciom do zabawy. Powinni jeszcze tam zamontować bramki dla maluchów albo siatkę do siatkówki!!!!!

Monika
Monika

Witam. Mieszkam blok obok ,codziennie moja córka bawi się na tym placu. Hałas? Przecież dzieci bawią się w ciągu dnia a nie nocy ! Dlaczego dzieci mają być problemem? Dlaczego nikt nie zrobi awantury o ruchliwą ulice czy trase obok niej ? A to dlatego nie to nieuniknione…tak samo tutaj…czy to będzie plac zabaw czy zwykły trawnik dzieci będą tu biegać bawić się jeździć na rowerze itd. Przecież każdy z nas był dzieckiem…czy wskazywano nam się bawić o głośno śmiać? Rozumiem po części mieszkańców bloku ale uważam że w rozsądnych godzinach dnia np 8-20 (lato) jest to normalne i powinno… Czytaj więcej »

Ewcia
Ewcia

Nie pamięta wół jak cielęciem był…. kiedyś dzieci tych upierdliwych osób bawiły się właśnie tylko pod blokami tj. grali w piłkę, skakali na skakankach, biegali, malowali kredkami….itp. i co wtedy im nie przeszkadzało….dajcie tym dziecka swobodę, jestem często na tym placu i te dzieci nic złego nie robią. Ludzie litości!!!!

Monia
Monia

Mieszkam na parterze w bloku bezpośrednio przylegającym do placu zabaw i faktycznie potrafi być głośno. Czasami okno trzeba zamykać, ale co z tego? Jeżeli komuś to przeszkadza niech kupi sobie dom na odludziu. Niestety są to mieszkańcy, którym od zawsze wszystko przeszkadzało i będzie przeszkadzać.Jak byłam dzieckiem przy każdej klatce były ławeczki, pewnego dnia zniknęły. Co się później okazało, skargi nie których sąsiadów, że młodzież tam przesiaduje i przeszkadza. Okazało się, że nawet słonecznik za głośno był skubany 🙂 takie argumenty z ich strony min. padały. A czy drodzy sąsiedzi pamiętają jak było tutaj boisko do siatkówki i kto wtedy… Czytaj więcej »

Ewka
Ewka

Skoro bieganie między drzewami jest niebezpieczne to jak mam nazwać bieganie między donicami? Jak dziecko rozbije głowę o te donice to będzie wina rodzica, bo pozwolił biegać swojemu dziecku czy tego kto wymyślił donice? Jeśli już musieli zastawić czymś ten teren to mogły to być np. dodatkowe drabinki, ścianki wspinaczkowe lub inne zestawy sprawnościowe dla starszych dzieci. Jest wiele innych ciekawszych sprzętów niż donice.

Joanna_Mama
Joanna_Mama

Jestem za tym, aby był to teren dla dzieci.
Nie tylko dlatego, że jestem matką dwójki dzieci (w końcu kiedyś dorosnä, a ja również mieszkam przy tym placu), ale jestem przede wszystkim człowiekiem, który nie myśli tylko o sobie, ale i o innych.
Staram się zrozumieć obie strony, ale trzeba jednak „przyjąć na klatę”, że mieszkamy w blokach i nikt tu nie będzie mieć życia jak w prywatnej posesji.
Niektórzy ludzie narzekają, że dzieci teraz tylko przed komputerami, a jak już wyjdą na podwórko, to też źle, bo hałas.
Dajmy tym dzieciom trochę wolności i radości, jakiej sami zaznalismy.

Joanna_Mama_2
Joanna_Mama_2

Na tym placu bawią się tylko małe dzieci. Nie widzę dla nich miejsca na przyszkolnych boiskach, gdyż są one okupowane przez starsze dzieci, które potrafią rozegrać prawdziwy mecz. I to też jest dla mnie ok.Inaczej spędza czas małe dziecko, inaczej starsze, a jeszcze inaczej młodzież. Nie zmieniajmy tego, co naturalne dla określonej grupy wiekowej. Hałasy, które przeszkadzają trwają tylko dopóty jest jasno. Do tego tylko w sezonie letnio-wiosennym, a jak wiemy w Polsce mało jest ciepłych dni. Czy musimy dla tych „paru” dni w roku odbierać dzieciom radość A między sobą wszczynac wojnę? W przeciwieństwie do niektórych opinii, nie mam… Czytaj więcej »

ław
ław

Zrobic plac zabaw w lasku, tam niech sie bawi patologia jestem na emeryturze chce odpoczac.

Katarzynayyyy
Katarzynayyyy

Mieszkam obok i rzeczywiście czasem jest naprawdę głośno ale co z tego to przecież osiedle z mnóstwem bloków lokatorów i dzieci które były są i będą głośno- i to na całe szczęście ( otwieram okno i wiem że osiedle żyje) Nie przeszkadzają mi odgłosy bawiących się dzieci ale pana wyklinajacego na nie z balkonu już tak

Iza
Iza

[quote name=”mieszkaniec”]Bachory za głosno sie zachowują to dobry pomysł, matka papierosek w paszczy, a bachor morde drze na caly regulator.[/quote]
Sam stał z papierosem w paszczy a jego bachory głośno się darły. Jak już swoje bachory odchował to na osiedlu chce robic teren prywatny i oazę spokoju.prostak!!!

Meggie
Meggie

[quote name=”ław”]Zrobic plac zabaw w lasku, tam niech sie bawi patologia jestem na emeryturze chce odpoczac.[/quote]
Jaka patologia….. Jak można dzieci nazywać patologia. Świadczy to o kulturze osobistej osoby cytowanej. To raczej patologia na niewinne maluchy wyzywać z balkonów. A jak chce się mieć święty spokój na emeryturze to można mieszkanie w bloku zamienić na domek w lesie….i gonić za głośne wiewiórki. Przykre jest to że wszyscy ci ludzie sami dzieci mieli i wnuki i jakoś wtedy problemu nie było. A dzieci wówczas na osiedlu było dziesięć razy więcej i place pod każdym blokiem.

Iza
Iza

[quote name=”ław”]Zrobic plac zabaw w lasku, tam niech sie bawi patologia jestem na emeryturze chce odpoczac.[/quote]
To zamknij okno połóż się na tapczanie przykryj kocykiem i śpij zamiast przez firankę dzieci śledzić. Albo skrzyknij się z kolegami i zróbcie w czynie społecznym boisko i plac zabaw z prawdziwego zdarzenia dla dzieciaków. Zbierz paczkę emerytów i zróbcie pieszą wycieczkę na Rabsztyn. Wynieś stolik i krzesła przed blok, karty czy szachy i zróbcie osiedlowe rozgrywki.Idź do lasu na jagody upiecz jagodzianki i poczęstuj dzieci przed blokiem. Od razu lepiej byś się poczuł. Uśmiechnął. A nie -siedzieć w domu i marudzić.

Joanna_Mama_2
Joanna_Mama_2

[quote name=”Iza”][quote name=”ław”]Zrobic plac zabaw w lasku, tam niech sie bawi patologia jestem na emeryturze chce odpoczac.[/quote]To zamknij okno połóż się na tapczanie przykryj kocykiem i śpij zamiast przez firankę dzieci śledzić. Albo skrzyknij się z kolegami i zróbcie w czynie społecznym boisko i plac zabaw z prawdziwego zdarzenia dla dzieciaków. Zbierz paczkę emerytów i zróbcie pieszą wycieczkę na Rabsztyn. Wynieś stolik i krzesła przed blok, karty czy szachy i zróbcie osiedlowe rozgrywki.Idź do lasu na jagody upiecz jagodzianki i poczęstuj dzieci przed blokiem. Od razu lepiej byś się poczuł. Uśmiechnął. A nie -siedzieć w domu i marudzić.[/quote] Świetny pomysł!… Czytaj więcej »

Ernest
Ernest

Prowadzicie Państwo spór o pietruszkę, a za flanki budzi się przedwyborczy kwiat olkuskiej młodzieży. Aż żal d..ę ściska jak się nie obejrzy i nie przyjrzy tym Panom, bo prawie na pewno zobaczymy ich na listach wyborczych. Jaka to musi być kasa, że nawet Ci starsi Panowie zamiast sobie odpocząć na stare lata, dalej pragną tej władzy.

Xxxxx
Xxxxx

Jak ja byłam małym dzieckiem ,również mieszkańca tych bloków ,przeszkadzało to że się bawimy ,bardzo często byliśmy gonienie przez jednego Pana nawet jak kopalismy piłkę na chodniku , uważaj że jest to bez sensu,również mieszkam koło tego placu zabaw ,i dzieci bawią mi się pod oknami i krzyczą qle wgl mi to nie przeszkadza ,uważam że powinien być usunięty zakaz gry w piłkę oraz te donice , a ludzie którzy narzekają niech przypomną sobie jak ich dzieci się tam bawimy ,i również robiły hałas i kurz ,ale jednak wtedy mi nie przeszkadzalo

Klient
Klient

[quote name=”Ernest”]Prowadzicie Państwo spór o pietruszkę, a za flanki budzi się przedwyborczy kwiat olkuskiej młodzieży. Aż żal d..ę ściska jak się nie obejrzy i nie przyjrzy tym Panom, bo prawie na pewno zobaczymy ich na listach wyborczych. Jaka to musi być kasa, że nawet Ci starsi Panowie zamiast sobie odpocząć na stare lata, dalej pragną tej władzy.[/quote]
– to nie kasa, to strach 🙂

alka
alka

Osiedle jest nie tylko dla dzieci.A osoby chcące nieograniczonej wolności dla dzieci pragną jedynie spokoju dla siebie w domu.
Drodzy rodzice nie obchodzi was co wasze dzieci robią i jak się zachowują.

Ola
Ola

[quote name=”alka”]Osiedle jest nie tylko dla dzieci.A osoby chcące nieograniczonej wolności dla dzieci pragną jedynie spokoju dla siebie w domu.
Drodzy rodzice nie obchodzi was co wasze dzieci robią i jak się zachowują.[/quote]
Jak już wielokrotnie wspomniano, większość dzieci jest na placu zabaw pod opieką rodziców lub dziadków. I nikt tu nie mówi o nieograniczonej wolności….

Katia
Katia

30lat temu, pod każdym prawie blokiem był plac zabaw, prawie pod każdą klatka laweczka. Popatrzcie ile z tego zostało…. Smutne to…. Jak tak dalej pójdzie to wszyscy młodzi z tad ucieka….

Iza
Iza

[quote name=”alka”]Osiedle jest nie tylko dla dzieci.A osoby chcące nieograniczonej wolności dla dzieci pragną jedynie spokoju dla siebie w domu.
Drodzy rodzice nie obchodzi was co wasze dzieci robią i jak się zachowują.[/quote]
Ciekawe masz podejście do rodzicielstwa. Ale nie sądź Wszystkich swoją miarą.

Justyna
Justyna

Zabierajac płace zabaw i zabraniając grać im w piłkę, zabieracie cześć dzieciństwa

Monika
Monika

„Dzieci biegające między drzewami co nie należy do bezpiecznych zachowań?” Sąsiadom proponuje wyprowadzkę do lasu, będzie cisza i spokòj.

Joanna_Mama_2
Joanna_Mama_2

[quote name=”alka”]Osiedle jest nie tylko dla dzieci.A osoby chcące nieograniczonej wolności dla dzieci pragną jedynie spokoju dla siebie w domu.
Drodzy rodzice nie obchodzi was co wasze dzieci robią i jak się zachowują.[/quote]

Większość wypowiadających się tutaj rodziców spędza ten czas z dziećmi na placu. O jakim spokoju w domu tu mowa?
Bo chcemy się z dziećmi dotlenic, pobawić i socjalizowac z innymi dziećmi i rodzicami?
Proszę mi uwierzyć, że dla naszych dzieci większość obowiązków domowych zostawiamy na noc. I to sie nazywa miłość i poświęcenie dla dziecka, a nie „spokój w domu”.

Mama
Mama

Przykre,że liczy się głos kilku osób,którym przeszkadza plac zabaw, i które mogły uczestniczyć w zebraniu zorganizowanym przez spółdzielnię trwającym do godziny 23!!! Godziny wyjścia z domu idealne dla każdej młodej mamy! Może jakieś spotkanie w godzinach pracy spoldzielni?
Przykre jest też to,że spółdzielnia zabiera miejsce i nie daje nic w zamian?
3 place zabaw na 5 tyś mieszkańców? Litości, o jakim standardzie ? Siłownia?te parę przyrządów?
Zachęcam Redaktora Przeglądu Olkuskiego do wyjazdu do Trzebini na osiedle Widokowe (niegdyś ZWM) i pokazanie jak mogą wyglądać place zabaw i siłownia)
,już nie mówiąc o wyglądzie osiedla!

Beata
Beata

Boiska do gry są przy szkole. Plac zabaw owszem. Ale słuchać rozwrzrszczanych i mało kulturalnych haseł jest wkurzające. My też się bawiliśmy na tym placu i nikt się nie darł,nie przeklinał. A teraz jak się zwróci dziecku uwagę bo wkopują piłki do ogródków to ci to „grzeczne”dziecko powie SPADAJ DZIADU!i to jest normalne? Niech idą wrzeszczeć matką pod oknami albo niech matki nauczą swoje dzieci kultury. Bo hasła „moje dziecko jest wychowywane bezstresowo”potrafią człowieks doprowadzić do furii. Bo bezstersowe wychowanie a bez kultury to jest różnica. A tak ogólnie to na ośiedlu jest więcej placów zabaw. Miejsc zacienionych gdzie również… Czytaj więcej »

?
?

Szanowni Państwo Blokersi , a ten okropny w Waszym mniemaniu prezes to spadł z kosmosu czy może go ktoś wybrał ? 🙂

Rafał
Rafał

Nie chodzi o to że są dzieci tylko ja się zachowują. Łamanie drzew i krzaków a nie mówiąc już o obsranych i osikanych ścianach bloków a my potem musimy to wąchać.A rodzice widząc to nawet nie zwrócą uwagi że tak nie wolno tylko gapią się w telefon albo udają że nie widzą.

Gosia
Gosia

Dzieci powinny mieć więcej miejsca do zabawy a nie donice stawiać. Sama ostatnio bylam na boisku z dzieckiem to byl wolny tylko stół do ping ponga wolny a na placu piaszczystym miejsca co kot na płakał to co mamy czekać w kolejce aż sie miejsce zwolni czy iść do domu ?? Plac zabaw też stanowczo za mały jak na taką ilość dzieci i jeszcze miejsce do zabawy dla dzieci ograniczają i kto tu jest „patologią” jak to nie którzy tutaj nazwali. Każde dziecko chce się pobawić i wyszaleć z innymi to gdzie ma to zrobić przy 27st.w domu ?? Niech… Czytaj więcej »

Monia
Monia

[quote name=”Rafał”] nie mówiąc już o obsranych i osikanych ścianach bloków a my potem musimy to wąchać..[/quote]

ale jak „osiedlowe towarzystwo” spożywa alkohol na schodach przy bloku Traugutta 6, a później załatwia swoje potrzeby to jest OK??

mario
mario

[quote name=”Monia”][quote name=”Rafał”] nie mówiąc już o obsranych i osikanych ścianach bloków a my potem musimy to wąchać..[/quote]

ale jak „osiedlowe towarzystwo” spożywa alkohol na schodach przy bloku Traugutta 6, a później załatwia swoje potrzeby to jest OK??[/quote]
to samo się dzieje pod Caro na Konstytucji, od 6 rano do zamknięcia stoją chleją i szczą na około.

Monika
Monika

Drodzy rodzice beztroskie dzieciństwo nie oznacza dzieciństwa bez zasad. Tekst nie jest o likwidacji czy protestach przeciwko placu zabaw tylko o dzikim boisku obok. Grają na nim nie dzieci przedszkolne tylko często piłkarze naszego Słowika. Skoro był i jest znak ,, zakaz gry w piłke” to nie ma z tym dyskusji. Moje czteroletnie dziecko codziennie gra w piłkę i nie ma problemu ze znalezieniem miejsca na jednym z dostępnych boisk. Z placu zabaw tez korzysta i nie może swobodnie chodzić po nim właśnie z uwagi na agresywna grę starszych dzieci. Szanujmy siebie nawzajem i uczmy dzieci zasad użytkowania wspólnego terenu.

IZA
IZA

[quote name=”Monika”]Drodzy rodzice beztroskie dzieciństwo nie oznacza dzieciństwa bez zasad. Tekst nie jest o likwidacji czy protestach przeciwko placu zabaw tylko o dzikim boisku obok. Grają na nim nie dzieci przedszkolne tylko często piłkarze naszego Słowika. Skoro był i jest znak ,, zakaz gry w piłke” to nie ma z tym dyskusji. Moje czteroletnie dziecko codziennie gra w piłkę i nie ma problemu ze znalezieniem miejsca na jednym z dostępnych boisk. Z placu zabaw tez korzysta i nie może swobodnie chodzić po nim właśnie z uwagi na agresywna grę starszych dzieci. Szanujmy siebie nawzajem i uczmy dzieci zasad użytkowania wspólnego… Czytaj więcej »

Monika
Monika

Pani Izo dziecko gra w godzinach popludniowych i na nowym boisku jest 2-5 graczy w wieku przedszkolnym. Boisko za ul. Sciegiennego prawie każdego dnia jest puste wiec nie wiem gdzie widzi Pani te tłumy dzieci grających w piłke. Radzę zostawic ławeczki na placu zabaw i rzetelnie poszukać miejsca dla dziecka do gry w piłkę nożną. A tekst raz jeszcze przeczytać, ale tym razem ze zrozumieniem. Plac zabaw to plac zabaw, a nie boisko do gry w piłkę nożną.

IZA
IZA

[quote name=”Monika”]Pani Izo dziecko gra w godzinach popludniowych i na nowym boisku jest 2-5 graczy w wieku przedszkolnym. Boisko za ul. Sciegiennego prawie każdego dnia jest puste wiec nie wiem gdzie widzi Pani te tłumy dzieci grających w piłke. Radzę zostawic ławeczki na placu zabaw i rzetelnie poszukać miejsca dla dziecka do gry w piłkę nożną. A tekst raz jeszcze przeczytać, ale tym razem ze zrozumieniem. Plac zabaw to plac zabaw, a nie boisko do gry w piłkę nożną.[/quote]Pouczać proponuję własne dziecko. Widzę, że to pani styl. Nie zna mnie Pani ani mojego sposobu spędzania czasu z dziećmi. Proszę więc… Czytaj więcej »

przejęty
przejęty

Powinien być spokój i już. Nikt nie robi szumu o niewinne zabawy dzieci. Jeśli mieszkańcy narzekają na hałas to znaczy, że coś jest na rzeczy. To tak jak z imprezami masowy. Nikt by nie narzekał gdyby rozlegała się na nich piękna, melodyjna, spokojna muzyka, tylko dla zainteresowanych, do tego gwar, śmiech, rozmowy. A jednak masowe imprezy nie mają nic z tym wspólnego. Słychać silne dudnienie, mocne uderzenie, zero melodii, towarzyszące okrzyki pijanic, narkomanów, a obecne tam dzieci, myślą, że to tak ma być. Potem te zachowania przenoszą na place zabaw. Koniec tego musi nastąpić.

Tomek_Słowi
Tomek_Słowi

Jak dla mnie to powinni zlikwidować ten plac zabaw. Przez to, że jest w środku hałas sie strasznie niesie. Nie dość, że z jednej strony ta trasa z tymi tirami, których nie ma końca, to z drugiej strony bachory które ciągle drą te japy…..nie mozna nawet chwili po pracy odpocząć bo nawet z zamkniętymi oknami słychać te durne wrzaski i piski tych małych gówniaków, a co dopiero jak jest upał…… Jestem w 100% za likwidacją tego głupiego placu zabaw. Niech sobie chodzą te bachory bawić się pod las lub truć innym życie swoimi wrzaskami. Zrównać z ziemią cały terent i… Czytaj więcej »