Olkusz

Wiosna i lato to czas, w którym fauna i flora w pełni pokazują swoje uroki. Oprócz zieleni i kwiatów do życia budzą się również: owady, insekty i robaki. Są wśród nich osobniki wywołujące u wielu z nas obrzydzenie. Skarżą się na nie szczególnie mieszkańcy osiedla Młodych w Olkuszu.

Od początku wiosny mieszkańcy osiedla Młodych w Olkuszu donoszą nam o  karaluchach i krocionogach, które coraz częściej pojawiają się w budynkach mieszkalnych. Owiane są one złą sławą, gdyż przenoszą choroby i wydzielają substancje, które mogą być niebezpieczne szczególnie dla osób z alergiami.

– Na przełomie kilku ostatnich tygodni miały miejsce trzy bardzo dla nas przykre sytuacje. Otóż w naszym bloku przy ul. Konopnickiej zostały zauważone karaluchy. Jeden z nich był na klatce schodowej, dwa w mieszkaniu – relacjonuje pani Sylwia, która powiadomiła  nas o problemie już w kwietniu. Wiadomość, jaka trafiła do redakcji, była kopią pisma zaadresowanego do Olkuskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Poprosiliśmy wtedy tę instytucję o komentarz, ale nasz e-mail pozostał bez odzewu. Po pewnym czasie na drzwiach klatki schodowej wspomnianego bloku pojawiło się ogłoszenie o planowanej dezynsekcji. Zabieg miał zostać przeprowadzony w częściach wspólnych budynku, czyli na klace schodowej i w korytarzach piwnicy. Tępienie prusaków w lokalach mieszkalnych miało odbyć się na indywidualne zlecenie poszczególnych lokatorów.

Po karaluchach przyszedł czas na krocionogi, inaczej zwane wijami. To oślizgłe robaki, wydzielające bardzo nieprzyjemny zapach. Mają po kilka centymetrów długości i dziesiątki nóg. Przemieszczają się nie tylko po podłodze, ale także po ścianach. Wchodzą do mieszkań. Również w tym przypadku na naszą mailową skrzynkę nadesłano pismo, które w oryginale skierowane jest do władz OSM.

– Każdego roku o tej samej porze powraca temat krocionogów, które mają gniazda w pasie zieleni przy ulicy i przy budynku, i gromadzą się w bardzo dużej ilości przed wejściem do budynku. Ponadto przemieszczają się po całym budynku, nawet do najwyższego piętra i wchodzą do mieszkań. Proszę o poważne zainteresowanie się nim i podjęcie stosownych kroków – apeluje do Spółdzielni pan Jarosław, mieszkaniec jednego z bloków przy ul. Orzeszkowej.

Okres lęgowy tych robaków trwa do września. Jak możemy przeczytać w fachowej literaturze, w czasie długotrwałych opadów deszczu krocionogi opuszczają swoje siedliska oraz kryjówki i w poszukiwaniu suchych miejsc przemieszczają się w okolice różnych budynków, gdzie wokół fundamentów tworzą kilkucentymetrowej grubości warstwę wijących się robaków. Masowe migracje krocionogów są znane od dawna. Krocionogi często gromadzą się w dużej liczbie na trawnikach, wokół domów, na ścianach budynków, a część wchodzi do wnętrz i zasiedla piwnice.

Co w takiej sytuacji powinni robić mieszkańcy? – W pierwszej kolejności obowiązek zwalczania takich zjawisk spoczywa na zarządcy budynku i do niego należy kierować pierwsze kroki. Tego typu sprawy warto jednak zgłaszać również do Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej – radzi nam pan Władysław, pracownik firmy zajmującej się dezynsekcją.

Fot.: nadesłane przez Czytelników

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o