sport

Derby gminy Olkusz dla KS-u! Podopieczni Romana Madeja wygrali w Osieku 2:1 i są już o krok od upragnionego awansu do IV ligi. Lider tabeli nie miał jednak łatwo, bowiem to Spójnia prowadziła. Na prostej drodze po sportową promocję jest także Promień. Przeginianie po szalonym meczu wygrali u siebie 6:4 z rezerwą Przeboju i równym tempem zmierzają ku „okręgówce”.

Klasa Okręgowa:

SPÓJNIA Osiek – KS Olkusz 1:2 (1:1)
Jeszcze kilka lat temu te derbowe potyczki elektryzowały tłumy kibiców. Teraz bezpośrednie pojedynki ogląda garstka fanów, a zdecydowanie w lepszych humorach są ci, którzy ściskają kciuki za olkuszan. W Osieku zaczęło się jednak po myśli gospodarzy. Spójnia objęła prowadzenie po rzucie rożnym. Barczyk zgrał piłkę głową w stronę bramki, nogę dołożył tylko Daniel Żmudka i miejscowi mieli kilka chwil radości. Cieszyli się kwadrans, bowiem wtedy do remisu mierzonym strzałem doprowadził Dawid Tumiłowicz. Niedługo później Maciej Kasprzyk główkował w poprzeczkę, a po drugiej stronie boiska Latosa w sytuacji jeden na jeden powstrzymał Jończyk. Przyjezdni decydujący cios zadali po przerwie i trzeba im przyznać, że zrobili to z dużym przytupem, bowiem gol Michała Czapnika śmiało mógłby kandydować do bramki kolejki. Zmiennik Czechowskiego idealnie uderzył z woleja, Półtorak nie miał szans na skuteczną interwencję. Tym sposobem olkuszanie wygrali w sezonie po raz siedemnasty i dzięki temu są już jedną nogą w IV lidze.

PRZEBÓJ Wolbrom – BŁĘKITNI Modlnica 2:2 (1:0)
Dopiero w dziewiątym meczu wiosny wolbromianie zdobyli premierowy punkt. Najgorsza drużyna ligi w 2017 roku i tym razem przeżywała huśtawkę nastrojów. Do przerwy zanosiło się nawet na zwycięstwo, bowiem po stronie miejscowych na listę strzelców wpisał się Mateusz Osuch. Podrażnieni goście po zmianie stron ruszyli do odrabiania strat. Wyrównał grający trener Błękitnych Krzysztof Szumiec, a później Kawa głową trafił na 1:2. Przebój remis zawdzięcza Krystianowi Pałce.

PRZEMSZA Klucze – SOKÓŁ Kocmyrzów 1:2 (0:1)
Kluczanie przegrali drugi raz z rzędu, choć akurat w starciu z wiceliderem faworytem nie byli. Mimo wszystko porażka boli, tym bardziej że zespół z Kocmyrzowa zwycięskiego gola zdobył w doliczonym czasie gry, w dodatku grając już w liczebnym osłabieniu po czerwonej kartce dla Białkowskiego. Przyjezdni nie tylko świetnie skończyli, ale też dobrze zaczęli. Po kontrze oko w oko z Szatanem stanął Hałat i szansy nie zmarnował. Gospodarze wyrównali po przerwie za sprawą Grzegorza Majcherkiewicza, który przymierzył zza pola karnego. Już po upływie 90. minuty na przedpolu Przemszy powstało spore zamieszanie, a bohaterem Sokoła został dobijający strzał kolegi Piszczewskij.

LEŚNIK Gorenice – PRĄDNICZANKA Kraków 0:2 (0:1)
Trzecia w tabeli Prądniczanka pewnie pokonała trzeciego od końca Leśnika. Krakowianie do objęcia prowadzenia potrzebowali pół godziny. O piłkę w środkowej strefie boisko skutecznie powalczył Sadowski, który zagrał do Wadowskiego w taki sposób, że ten nie mógł spudłować. Asystent przy pierwszym trafieniu na kwadrans przed końcem ustalił wynik. Dalekim, bardzo precyzyjnym podaniem popisał się Mrocza, a Sadowski wygrał pojedynek sam na sam z Chwałką. Wygrana w Gorenicach przedłużyła nadzieje krakowian na ewentualny awans, choć ich szanse na IV ligę są tylko matematyczne.

PILICZANKA Pilica – BOLESŁAW Bukowno 6:1 (2:0)
Takiego wyniku nie spodziewał się nikt. Odmienione wiosną Bukowno pojechało na obiekt piliczan, którzy tydzień temu przegrali w Modlnicy. Gospodarze zrehabilitowali się za niedawną wysoką porażkę, równie efektownie ogrywając rywala walczącego o utrzymanie. Goście przez pełne 90 minut zadziwiali nieporadnością, honor ratując w ostatniej chwili.

POGOŃ Miechów – ZIELEŃCZANKA Zielonki 1:0 (1:0)
Arcyważne zwycięstwo odnieśli w sobotę gracze Pogoni. Skromna wygrana nad Zieleńczanką przedłuża szanse miechowian na zachowanie ligowego bytu, choć podopieczni Sławomira Świecy nadal zamykają tabelę. „Złotą” bramkę dla miejscowych zdobył pochodzący z Senegalu Thiam Koulaty. Ten sam zawodnik zmarnował też karnego.

W ostatnim spotkaniu w ramach 22. kolejki Grębałowianka Kraków zremisowała u siebie 1:1 z Orłem Iwanowice.

Tabela:

1. KS Olkusz 21 52 51:27
2. Sokół Kocmyrzów 22 44 63:36
3. Prądniczanka Kraków 21 43 50:21
4. Grębałowianka Kraków 22 40 32:22
5. Orzeł Iwanowice 22 38 47:33
6. Błękitni Modlnica 21 32 57:51
7. Przemsza Klucze 21 30 41:34
8. Piliczanka Pilica 21 29 34:36
9. Przebój Wolbrom 21 26 43:49
10. Spójnia Osiek 22 23 33:50
11. Zieleńczanka Zielonki 22 21 34:43
12. Leśnik Gorenice 22 19 16:49
13. Bolesław Bukowno 22 17 25:53
14. Pogoń Miechów 21 15 23:45

 

A-klasa:

Strzeleckie fajerwerki w Przegini i Trzyciążu gdzie padło aż 19 bramek, a ostatecznie punktowali tylko gospodarze. Zmierzający ku klasie okręgowej Promień 6:4 wygrał z Przebojem II Wolbrom, a największy udział w tym rezultacie ma Przemysław Żmuda – autor hatrricka dla miejscowych. Wiele emocji towarzyszyło także starciu Prądnika z Unią Jaroszowiec. Sułoszowianie trzykrotnie musieli gonić wynik, ale za każdym razem dopinali swego i po końcowym gwizdku mogli cieszyć się z wygranej 5:4. Sporo goli padło również w Chechle i w Laskach. Centuria bez problemu 5:1 ograła Strumyka Zarzecze, natomiast w takich samych rozmiarach Laskowianka uległa Olimpii Łobzów. Trzy bramki dla łobzowian zdobył Miłosz Witek. Komplet punktów zgarnęli też gospodarze meczów w Kocikowej i Bydlinie. Piliczanka II wysoko 4:0 pokonała nierówną Wielmożankę, a Legion 2:0 zwyciężył beniaminka z Zedermana. Tylko jeden gol padł za to w Wierbce. Miejscowy Ospel nie dał rady rywalom z Żarnowca. Pełną pulę Trzem Koronom zapewnił Kur. Strażak Przybysławice – Dłubnia Trzyciąż/Jangrot 3:0 walkower.

Czołówka tabeli:

1. Promień Przeginia 26 61 92:44
2. Strażak Przybysławice 25 55 79:26
3. Prądnik Sułoszowa 26 51 72:44
4. Trzy Korony Żarnowiec 26 51 60:41
5. Olimpia Łobzów 26 45 76:47

 

B-klasa gr. I: LZS Stare Bukowno po zwycięstwie w Osieku 2:0 nad rezerwą Spójni zapewniło sobie pierwsze miejsce w tabeli i jednoczesny udział w barażu o A-klasę. Bukowianie rywala poznają za niespełna miesiąc. Najpewniej będzie nim Northstar Miechów lub Trzy Buki Wierzchowisko.

B-klasa gr. II: Blisko, coraz bliżej historycznego awansu Hetmana Dłużec. Lider tabeli odprawił z kwitkiem kolejnego przeciwnika. Tym razem w Domaniewicach szans nie miała czołowa ekipa z Wierzchowiska. Dwie pierwsze bramki dla miejscowych zdobył Szymon Gil, a wynik na 4:0 w końcówce ustalili Marcin Franczyk z Bartoszem Bielachem. Przewaga Hetmana nad drugim w tabeli Northstarem wzrosła po weekendzie do pięciu punktów. Miechowianie niespodziewanie zebrali tęgie lanie w Smrokowie, gdzie przegrali z tamtejszą Victorią aż 0:7. Swój dzień miał głównie Bartłomiej Kmita, który skompletował hattricka. To w ogóle była kolejka gospodarzy, bowiem wygrywali wszyscy organizatorzy spotkań. W Gołaczewach Sokół 5:1 pokonał Nidzicę Słaboszów, w Falniowie Błękitni bez trudu 6:0 ograli Zryw Przesławice, a Orzeł Kwaśniów 3:1 triumfował nad spadkowiczem z Czapli Małych. Punkty bez gry zyskała Cobra Węzerów. Błyskawica zrezygnowała z udziału w rozgrywkach po rundzie jesiennej.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o