spr logo

AZS AWF Warszawa – SPR Olkusz 24:31 (13:18)

Olkuskie piłkarki ręczne rozpoczęły najważniejszą dla siebie część I-ligowego sezonu. Po zajęciu drugiego miejsca na finiszu fazy zasadniczej rozgrywek, trener Dariusz Olszewski zabrał swoje zawodniczki do Warszawy, a te go nie zawiodły i z pierwszego meczu fazy play-off przywiozły dwa punkty. SPR w stolicy zaprezentował się jako zespół bardziej doświadczony i zgrany. – Dziewczyny rozegrały świetne zawody – nie kryje zadowolenia z postawy drużyny dyrektor klubu, Katarzyna Polak.

Pierwsza bramka autorstwa Agaty Basiak rozpoczęła udaną wizytę „Lwic” w hali przy ul. Marymonckiej. Co prawda gospodynie szybko wyrównały, a w 9. min prowadziły nawet 5:4, jednak, jak się miało później okazać, było to ostatnie prowadzenie akademiczek w tym spotkaniu. Pięć kolejnych trafień olkuszanek (po dwa gole Natalii Tarnowskiej i Darii Sudrawskiej) zapewniły przyjezdnym bezpieczną zaliczkę i grę ,,na luzie” przez dalszą część pojedynku. Warszawianki często nie były w stanie przedrzeć się przez szczelną obronę „Lwic”, a same zaliczały kolejne straty. W 17. min po celnym rzucie Natalii Tarnowskiej, przewaga olkuszanek wzrosła do sześciu trafień (6:12). W kolejnym minutach wynik również wyglądał obiecująco. W 24. Ola Giera trafiła na 8:15, w 28. Ala Fierka na 11:18. Gospodynie pierwszą część zakończyły bramkami Agnieszki Jaszkowskiej i Pauliny Masnej, jednak wynik po 30. minutach 13:18 nie zwiastował szczęśliwego zakończenia dla AZS-u.

Druga połowa okazała się bliźniaczo podobna do tej pierwszej. Zespół Daniela Lewandowskiego mocno się starał, ale same chęci nie miały żadnego przełożenia na poprawę rezultatu. Niemniej kapitalną partię wśród gospodyń rozgrywała Magdalena Godlewska. To głównie dzięki niej i bramce Sylwii Michałowskiej, w 44. min. przewaga SPR-u stopniała do dwóch trafień (20:22). Wtedy o przerwę poprosił trener Olszewski. Dziewczyny złapały drugi oddech, zwarły szyki i z nowymi siłami powróciły na parkiet. W olkuskiej ekipie trudno było znaleźć lidera, ale na usprawiedliwienie trzeba od razu dodać, że siła w ataku rozłożyła się na dziewięć zawodniczek. Ze skrzydła trafiała Monika Pastwa, ze środka Kornelia Karwacka. Kolejne gole dokładały pozostałe „Lwice”. – Naszą siłą był kolektyw. Dziewczyny walczyły do upadłego, nie było straconych piłek. Olkuskie szczypiornistki polubiły w ostatnim czasie zdobywanie bramek seriami. Kolejną do swojej kolekcji dorzuciły między 48. a 54 min (Pastwa, Tarnowska, Karwacka, Giera). Nawet świetna tego dnia Godlewska, w pojedynkę nie była w stanie odwrócić losów spotkania. Wynik po końcowej syrenie – 24:31, więc do Olkusza wyruszył „wesoły autobus”. Nie mamy nic przeciwko, aby z każdego wyjazdu „Lwice” wracały w podobnych nastrojach.

AZS AWF Warszawa – SPR Olkusz 24:31 (13:18)

AZS Warszawa: Stępniak, Niezbecka, Zamęcka – Gawrońska, Wilczyńska (1), Korniluk, Jaszkowska (3), Masna (2), Pawłowska (4), Michałowska (3), Joszczuk (3), Michalska, Kaźmierczak, Godlewska (8), Woźniak.

SPR Olkusz: Baryłka, Wawrzynkowska – Giera (3), Tarnowska (5), Pastwa (5), Przytuła (4), Kompała, Leszczyńska (3), Fierka (3), Karwacka (3), Wcześniak, Basiak (3), Sudrawska (2).

Przed olkuskimi kibicami prawdziwa gratka. Już w piątek, 2 marca o godz. 20:00, dojdzie do rewanżu, bowiem na prośbę AZS-u, mecz Olkusz – Warszawa został przełożony na najbliższy z możliwych terminów. Dzień później – w sobotę, „Lwice” już zgodnie z terminarzem, także we własnej hali, podejmą SMS Gliwice. Gdy dodamy do tego niedzielny mecz młodzieży – od razu widać, że szykuje się nam prawdziwie piłkarski weekend.

Piątek godz. 20:00 SPR Olkusz – AZS AWF Warszawa
Sobota godz. 17:00 SPR Olkusz – SMS ZPRP Gliwice

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o