logo podokrg

Porażka III-ligowego Przeboju w Krakowie, a także zwycięstwo Promienia nad Przemszą w derbach olkuskiego podokręgu w ramach rozgrywek VI ligi, zasłużyły na miano najważniejszych rozstrzygnięć ostatniego weekendu w rodzimym światku piłkarskim. Kolejne punkty zdobyła także liderująca A-klasie Bukowianka, która jedną nogą jest już w Lidze Okręgowej. W meczu na szczycie klasy B, Dłubnia podzieliła się punktami z Unią Jaroszowiec.

III liga: GARBARNIA Kraków – PRZEBÓJ Wolbrom 2:1
Decydująca o losach spotkania okazała się 88. minuta, gdy na murawie leżał Dawid Karpiński. Gospodarze nie zamierzali przerywać swojej akcji, co więcej zdobyli nawet gola. Sepioł dośrodkował w pole karne, a piłka niesiona przez wiatr trafiła w kontuzjowanego gracza Przeboju, zmyliła Palczewskiego, więc Bartosz Praciak kopnął do pustej bramki. Ten sam zawodnik zadał pierwszy cios jeszcze przed przerwą. Celną główką zakończył szarżę Kmaka. Do remisu w 53. min doprowadził wspomniany już Karpiński, lokując piłkę niemal w samym „okienku” bramki Garbarni. Na zakończenie doszło do feralnej sytuacji, która omal nie zakończyła się bójką na środku boiska. Za dyskusje z sędzią czerwoną kartkę zobaczył Łapuszek.

Sytuacja w tabeli: 8. Przebój Wolbrom  21  36  37:23


IV liga: IKS REM-TD Olkusz – MKS Alwernia 1:0

Alwernia to „czerwona latarnia” IV ligi, lecz w Olkuszu mimo iż była skazywana na pożarcie, mocno postawiła się zespołowi Romana Madeja. O końcowym wyniku przesądziła bramka Dariusza Bosia, notabene byłego piłkarza klubu z ziemi chrzanowskiej. Minęła 20. minuta, gdy akcję rozpoczął Tomsia, podawał D.Przybyła, a ostatnim punktem tej sytuacji było uderzenie 27-letniego napastnika olkuszan. Boś strzelił na tyle precyzyjnie, że nieco zasłonięty Chuderski nie zdążył odpowiednio zareagować. Niedługo po zmianie stron bohater sobotniej potyczki z podejrzeniem skręcenia kostki musiał przedwcześnie opuścić murawę. Szans na podwyższenie wyniku nie wykorzystali m.in. Wdowik i D.Przybyła.

Sytuacja w tabeli: 10. IKS REM-TD Olkusz  18  24  22:23

V liga: KS Chełmek – SPÓJNIA Osiek 1:0
Mecz dobrze się jeszcze nie rozpoczął, a miejscowi już prowadzili. W 3. minucie podopieczni Jacka Dobrowolskiego prawą stroną boiska przeprowadzili oskrzydlającą akcję, a jej końcowym akordem było uderzenie z dystansu Tomasza Kuliga. Rozgrywający Chełmka strzelił mocno, a futbolówka niesiona wiatrem i po rykoszecie od Gocyka kompletnie zmyliła zdezorientowanego Dziedzica. Najlepsze okazje do wyrównania miał Marcin Mróz, który dwukrotnie z najbliższych odległości trafiał w Żołneczkę. Niewiele do szczęścia po stronie gości zabrakło także Berecie, Kordaszewskiemi i Ziarnie. Niemniej punkty zostały w Chełmku, a niemoc strzelecka ekipy Daniela Tukaja trwa już ponad 270 minut!

Sytuacja w tabeli: 8. Spójnia Osiek  18  29  25:23

VI liga: PROMIEŃ Przeginia – PRZEMSZA Klucze 2:1
Jesienią w Kluczach to Przemsza dyktowała warunki, a mimo to z boiska zeszła pokonana. W Przegini sytuacja się powtórzyła, choć przed przerwą nic nie zapowiadało kopii z niedalekiej przeszłości. Drużyna prowadzona przez Sylwestra Kulawika w pierwszych 45 minutach stworzyła sobie przynajmniej kilka dogodnych pozycji bramkowych. Już na samym wstępie niedzielnego pojedynku pomylił się Wołkiewicz, a Demarczyk przegrał indywidualny pojedynek z J.Rogórzem. Niedługo przed pauzą przyjezdni wreszcie dopięli swego. Defensywę Promienia przechytrzył Wołkiewicz, niejako rehabilitując się za pomyłkę z pierwszych sekund. Druga odsłona przyniosła dwa gole, ale do siatki ku radości swoich fanów trafiali wyłącznie gospodarze. Dwie celne główki, najpierw Łukasza Zembury, a pięć minut przed końcem Marka Stacha dały miejscowym prestiżowe zwycięstwo, wszak punkty zdobyte w derbach smakują wyjątkowo.

VI liga: PILICZANKA Pilica – LKS Skidziń 1:1

Jeśli z dziesięciu sytuacji niemal stuprocentowych nie wykorzystuje się żadnej, to można mówić nie tylko o braku szczęścia, ale już chyba nawet o nieudolności… – w tak ostrych słowach trener Paweł Neter skomentował postawę swoich zawodników w starciu ze Skidniem. Co prawda piliczanie tej wiosny jeszcze nie przegrali, ale remis z beniaminkiem rozgrywek w klubie przyjęto niemal jak porażkę. Za fatalną postawę pod bramką Kobylańskiego, gospodarzy skarcił Brańka, który po godzinie gry wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Stolarskiego na Hankusie. Punkt Piliczance zapewnił Artur Kukułka także skutecznym strzałem z jedenastu metrów. Tym razem nieprzepisowo zatrzymywany był Grabowski. Rezultat 1:1 to już drugi z rzędu remis piliczan. Co ciekawe, okoliczności jego wywalczenia były niemal identyczne. Podobne jak przed tygodniem Piliczanka musiała odrabiać straty, a oba gole padły po rzutach karnych.

Sytuacja w tabeli:
  8. Piliczanka Pilica 18  28  27:19
  9. Przemsza Klucze 18  27  31:26
13. Promień Przeginia 18  16  12:33

A-klasa:
Bukowianka zwycięstwem 2:1 praktycznie przesądziła sprawę awansu do Ligi Okręgowej. Dwie bramki Sławomira Smolenia dały ekipie Marcina Molka kolejne punkty i już 12 oczek przewagi nad drugą w tabeli Laskowianką, która niespodziewanie poległa na własnym terenie z dobrze usposobionym na wiosnę Stumykiem z Zarzecza 1:2. Przegrał także inny pretendent do czołówki – Legion Bydlin, choć porażkę z innym mocnym zespołem, Sokołem Gołaczewy można było przewidzieć. Jednak rozmiary zwycięstwa gości budzą respekt. Na wynik 1:5 złożyły się dwa gole Szpejny oraz pojedyncze trafienia Kasprzyka, Dudy i M.Czubaka. Honor Legionu uratował Mól. Drugą porażkę w drugim wiosennym występie zanotowali gracze Bolesława. Tym razem zespół Janusza Dąbka 0:2 przegrał w Wierbce. Centuria Chechło w Norbertem Jezuitą w bramce (na co dzień napastnikiem) 2:1 pokonała u siebie Trzy Korony. W derbach Sułoszowa – Wielmoża, zdecydowanie lepsza ta druga, która strzeliła rywalom aż cztery gole tracąc przy tym tylko jednego. W ostatnim meczu Jura Łobzów tylko 3:3 zremisowała ze Spójnią II, która obecnie zamyka tabelę olkuskiej klasy A.

Komplet wyników 15. kolejki:
Legion Bydlin – Sokół Gołaczewy 1:5
Centuria Chechło – Trzy Korony Żarnowiec 2:1
Ospel Wierbka – Bolesław Bukowno 2:0
Bukowianka Bukowno – Przebój II Wolbrom 2:1
Prądnik Sułoszowa – Wielmożanka Wielmoża 1:4
Laskowianka Laski – Strumyk Zarzecze 1:2
Jura Łobzów – Spójnia II Osiek 3:3

Czołówka tabeli:
1. Bukowianka Bukowno  40 pkt.
2. Sokół Gołaczewy  28 pkt.
3. Laskowianka Laski  27 pkt.
4. Legion Bydlin  27 pkt.

B-klasa:
Wydarzeniem 12. serii spotkań w popularnej „Serie B” była konfrontacja pierwszej z drugą drużyną w tabeli. Dłubnia jako lider podejmowała w Jangrocie zespół z Jaroszowca, który czai się tuż za plecami ekipy braci Czapników. Jak to często bywa w takich okolicznościach skończyło się polubownie – remisem 1:1. W drugim meczu najwyżej sklasyfikowanych drużyn, złota bramka w Ostrężnicy dała trzy punkty rewelacyjnej wiosną ekipie z Wierzchowiska, która przed tygodniem z niczym do domów odprawiła Dłubnię. Do sporej niespodzianki doszło w Gorenicach, gdzie Leśnik nie sprostał rezerwom Strumyka Zarzecze (0:2). Spotkanie Piliczanka II – Skok Lgota Wolbromska zakończyło się hokejowym wynikiem 8:3. W tym tygodniu pauzował Błysk Zederman.

Komplet wyników 12. kolejki B-klasy:
Leśnik Gorenice – Strumyk II Zarzecze 0:2
Jutrzenka Ostrężnica – Trzy Buki Wierzchowisko 0:1
Piliczanka II Pilica – Skok Lgota Wolbromska 8:3
Dłubnia Trzyciąż/Jangrot – Unia Jaroszowiec 1:1
Pauzował: Błysk Zederman

Czołówka tabeli:
1. Dłubnia Trzyciąż/Jangrot  28 pkt.
2. Unia Jaroszowiec  27 pkt.
3. Jutrzenka Ostrężnica  25 pkt.
4. Trzy Buki Wierzchowisko  25 pkt.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o