Od piątku 10 maja do połowy czerwca w pawilonie Centrum Kultury MOK przy ul. Szpitalnej 32 oglądać można przekrojową prezentację twórczości Jadwigi Chałupki. Otwarcie wystawy zgromadziło liczne grono znajomych autorki oraz miłośników sztuk pięknych, nie zabrakło też wielu znanych postaci ze środowiska olkuskich artystów.
Jadwiga Chałupka pochodzi ze Stalowej Woli. W nasze strony przywiodło ją uczucie, jest żoną znanego olkuskiego lekarza. Z zawodu była pielęgniarką, obecnie jest na emeryturze i, jak sama twierdzi, może więcej czasu poświęcać twórczej pasji. – Z malarstwem miałam kontakt od dzieciństwa, moja mama malowała. Ja, tak na poważnie, maluję od 12 lat. Wcześniej wolny czas poświęcałam na robótki ręczne, ale to było bezmyślne, mechaniczne, mało twórcze. – zdradziła nam Jadwiga Chałupka.

Skromnie podkreśla, że jest amatorką, nie ukończyła artystycznej uczelni, nie korzystała też z kursów uczących warsztatu, konstrukcji, kompozycji etc. Czerpała natomiast z wiedzy i doświadczeń znajomych twórców, jak np. dyrektora olkuskiej Galerii Sztuki Współczesnej BWA Stanisława Stacha.
Jadwiga Chałupka maluje z natury, najchętniej krajobrazy. To daje jej okazję do łączenia radości tworzenia z przyjemnością przebywania pośród nieskażonej cywilizacją przyrody. Lasy, łąki, tętniące bujną roślinnością przestrzenie częstokroć na jej obrazach owiane są mgłą. Dzięki niej impresje artystki zyskują walor tajemniczości, przenoszą odbiorcę w iście baśniowe klimaty. Autorka umiejętnie operuje tym środkiem wyrazu, świadomie kieruje zainteresowanie widza na to, co przede wszystkim chciała obrazem powiedzieć, co zwróciło jej uwagę podczas plenerowych wypraw i co skłoniło ją do namalowana właśnie tego fragmentu napotkanych widoków.

Choć wystawa ukazuje dorobek wielu lat twórczości Jadwigi Chałupki, to próżno szukać wśród prezentowanych prac różnorodności technik. Nie czyni jednak obrazów zgromadzonych w Centrum Kultury mniej atrakcyjnymi fakt, że wszystkie wykonane zostały suchymi pastelami. – Pani Jadwiga zdradziła nam sekret związany z ulubioną techniką. Nie maluje olejami, gdyż jest niecierpliwa, nie lubi czekać, aż wyschną. – tak zakończyła prezentację artystki podczas wernisażu dyrektor MOK Grażyna Praszelik-Kocjan i zachęciła do zwiedzania oraz degustacji imponujących ciast upieczonych na tę okazję przez Jadwigę Chałupkę.

Mimo formalnej nieprofesjonalności autorki, prace jej gościły już na wielu wystawach zborowych i czterech indywidualnych, każdorazowo wzbudzając zainteresowanie miłośników sztuk pięknych. Nie inaczej było tym razem, a wśród obecnych na piątkowym otwarciu kolejnej ekspozycji obecni byli m. in. przewodniczący Komisji Kultury, Promocji i Ochrony Zabytków Rady Miejskiej Wacław Chłosta, adiunkt krakowskiej ASP Stanisław Jakubas oraz wspomniany już wcześniej dyrektor GSW BWA Stanisław Stach.

Warto obejrzeć „Pastele” Jadwigi Chałupki w Centrum Kultury, gorąco zachęcamy.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o