kadra 2019

JKS Jarosław okazał się za silny dla Srebrnych Lwic. SPR Olkusz w ramach drugiej kolejki I ligi kobiet przegrał na własnym parkiecie 24:32 i punktów będzie musiał szukać w kolejnych spotkaniach.

Oba zespoły do sobotniego meczu przystępowały opromienione zwycięstwami na inaugurację – SPR z drugim reprezentantem Jarosławia SAN-em, natomiast JKS przywiózł pełną pulę z Krapkowic. W teorii więcej szans na wygraną dawano miejscowym, jednak już pierwsze minuty pojedynku przy Wiejskiej zwiastowały trudną przeprawę.

Po 4 minutach Lwice przegrywały 0:3, ale za sprawą Natalii Kolonko oraz Laury Nawary w 9. min był już remis 5:5. W następnych minutach wynik wciąż oscylował w granicach remisu, choć ze wskazaniem na przyjezdne. Jarosławianki ponownie odskoczyły na trzy trafienia po celnych rzutach sióstr Szymborskich – Amandy i Aleksandry, ale i tym razem olkuszanki były w stanie odrobić straty. Znowu ciężar gry na swoje barki wzięła rozgrywające świetne zawody Kolonko i w 25. min obowiązywał kolejny remis 14:14. Jest jednak takie porzekadło, że do trzech razy sztuka. I faktycznie, trzeciej przewagi wypracowanej w ostatniej fazie pierwszej połowy szczypiornistki z Podkarpacia już nie roztrwoniły.

Druga część meczu rozpoczęła się od stanu 15:18. Kibice Srebrnych Lwic liczyli na kolejny uśmiech losu i powrót gospodyń do gry o komplet punktów. Niestety po zmianie stron trudno było znaleźć moment, w którym olkuszanki mocniej postraszyłyby rywalki. JKS nie tylko umiejętnie pilnował przewagi, ale z każdą następną minutą powiększał ją, tak że po 40 minutach nie było czego zbierać. Trudno było bowiem zakładać, że podopieczne trenera Marcina Księżyka będą potrafiły odrobić sześć bramek (19:25). Prób oczywiście nie brakowało, gorzej jednak wyglądało wykonanie – sporo chybionych rzutów i niewymuszonych błędów. Jarosławianki tylko na to czekały, swoją dominację potwierdzając ponownie w ostatnich fragmentach, tym razem już nie pierwszej, a drugiej połowy. Klasą samą dla siebie była Alona Shupyk – zdobywczyni 13 goli. Tytuł sobotniej MVP dla Ukrainki przy takich statystykach to jedyny słuszny wybór.

SPR Olkusz – JKS Jarosław 24:32 (15:18)

SPR:  Petlic, Tabor – Kolonko (11), Mrozowska (4), Masiuda (3), Zub (3), Nawara (2), Barczyk (1), Sioła, Gęgotek. Sidor, Do. Madzia, Żarska, Da. Żarska.

JKS:  Kulpa, Backiel – Shupyk (13), Al. Szymborska (7), Turkalo (7), Am. Szymborska (5), Wilczak, Leżucha, Luberecka, Rygiel, Moszkowicz, Kulpa, Strzębała, Musakova, Chundak.

Fot. SPR Olkusz

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o