Tegoroczne obchody Dnia Niepodległości były okazją do uroczystego odsłonięcia tablicy poświęconej Jerzemu Stamirowskiemu, pierwszemu staroście olkuskiemu niepodległej Polski. Tradycyjnie delegacje samorządowców, kombatantów i wielu miejscowych instytucji złożyły wieńce pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

– Dziewięćdziesiąt pięć lat temu spełniło się to, o czym marzyły pokolenia Polaków – po 123 latach niewoli, niczym Feniks z popiołów, odrodziła się niepodległa Polska. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie postawa ludzi nieugiętych i niepokornych, podtrzymujących ducha narodowego; gdyby nie okupione daniną krwi powstania: kościuszkowskie, listopadowe i styczniowe – powiedział Jerzy Kwaśniewski, starosta olkuski. – Obchodzimy dziś najważniejsze święto narodowe: święto odrodzenia się ojczyzny. Cieszmy się – nie tylko dziś – z nowoczesnej, demokratycznej Polski. I cieszmy się w to piękne, radosne święto, wspólnie, ponad politycznymi podziałami – dodał.

95. rocznica odzyskania niepodległości nie była jedyną okrągłą rocznicą, którą świętowano tego dnia. W tym roku mija 15 lat od wprowadzenia w Polsce drugiego szczebla administracyjnego w postaci powiatów. Ważnym punktem obchodów Święta Niepodległości było odsłonięcie tablicy upamiętniającej postać wybitnego olkuszanina – Jerzego Stamirowskiego, którą wmurowano w ścianę obok sali obrad w budynku Starostwa Powiatowego. Z inicjatywą wyszła dwójka historyków i regionalistów – Ireneusz Cieślik i Olgerd Dziechciarz, a pomysł spodobał się zarządowi powiatu. Moment odsłonięcia płyty nie był przypadkowy, bo postać starosty Stamirowskiego jest związana z ruchem niepodległościowym, a dodatkowo w tym roku przypada 140. rocznica urodzin i 70. rocznica jego tragicznej śmierci. Tablicę wykonał zakład kamieniarski Bogdana Pichety, a autorem płaskorzeźby z wizerunkiem starosty jest Wiesław Nadymus. W uroczystościach udział wzięły dwie wnuczki wybitnego starosty – Hanna Karpińska i Wanda Karpińska, które nie ukrywały swojego wzruszenia. – Bardzo się cieszymy, że Olkusz pamięta o naszym dziadku – powiedziały. Wiele wskazuje na to, że Stamirowski był nie tylko pierwszym olkuskim starostą w niepodległej Polsce, ale pierwszym starostą w niepodległej Polsce w ogóle.

Rola, jaką odegrał Jerzy Stamirowski w budowaniu społeczeństwa w wolnej Polsce jest nie do przecenienia dla współczesnych mieszkańców. Stamirowski był oddanym społecznikiem, inicjatorem wielu cennych i nowatorskich, jak na ówczesne czasy, pomysłów. Od dawna zwracano uwagę na to, że ta postać przez niemal sto lat nie doczekała się godnego upamiętnienia. Urząd starosty piastował przez 16 lat, aktywnie angażując się przez całe swoje życie w pracę u podstaw. Stamirowski współtworzył Komitet Ratunkowy Powiatu Olkuskiego, był członkiem Rady Nadzorczej Działu Handlowego, zasiadał w zarządzie Polskiej Macierzy Szkolnej, reprezentował powiat olkuski w Głównym Komitecie Ratunkowym w Lublinie, a później został wybrany do sejmiku gminy olkuskiej. – To właśnie Jerzy Stamirowski ogłosił 1 listopada 1918 r. odezwę proklamującą ustanowienie polskich władz na terenie powiatu olkuskiego. Można by więc go nazwać ojcem polskiej niepodległości w naszym powiatowym wymiarze – zauważa Ireneusz Cieślik, autor biografii Stamirowskiego. Po wybuchu II wojny światowej działał w konspiracji, głównie publikując w podziemnej prasie. W 1943 roku Gestapo aresztowało go razem z pozostałymi członkami rodziny i osadziło na Pawiaku, by dwa tygodnie później rozstrzelać w zbiorowej egzekucji.

Zobacz naszą fotogalerię:

{joomplu:43576}{joomplu:43540}{joomplu:43479}{joomplu:43451}

 

 

5
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
5 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
0 Autorzy komentarzy
CiekawacdnMłodyaganNienasycony Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nienasycony
Nienasycony

Czasami uda się spróbować olkuskim historykom i regionalistom zrobić coś sensownego. Przykład Stamirowskiego jest godny do naśladowania, ale nie powinien być przykładem tylko dla współczesnych starostów, ale przede wszystkim wzorcem dla mieszkańców, którzy powinni wybierać do władz ludzi odpowiedzialnych, mądrych i pracowitych.Nie tak dawno odbyło się spotkanie poświęcone Stamirowskiemu, odbyło się – właściwe stwierdzenie. Skąd olkuszanie mają znać pozytywne przykłady, gdy na spotkaniu, na kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców było tylko kilka osób? A może by tak olkuscy historycy i regionaliści, oprócz pomysłów mówienia o ważnych olkuszanach do kilku osób, wysilili się trochę i przemówili do kilku tysięcy? I mało mnie obchodzi… Czytaj więcej »

agan
agan

Warto pamiętać, że inicjatywa uhonorowania starosty Stamirowskiego zrodziła się w poprzedniej kadencji władz samorządowych, w ówczesnym Wydziale Promocji starostwa olkuskiego.

Młody
Młody

[quote name=”agan”]Warto pamiętać, że inicjatywa uhonorowania starosty Stamirowskiego zrodziła się w poprzedniej kadencji władz samorządowych, w ówczesnym Wydziale Promocji starostwa olkuskiego.[/quote]

agan, nie ściemniaj tylko podaj nazwisko tego pomysłodawcy, no chyba że to wiedza tajemna …

cdn
cdn

😉 n[quote name=”Nienasycony”]Czasami uda się spróbować olkuskim historykom i regionalistom zrobić coś sensownego. Przykład Stamirowskiego jest godny do naśladowania, ale nie powinien być przykładem tylko dla współczesnych starostów, ale przede wszystkim wzorcem dla mieszkańców, którzy powinni wybierać do władz ludzi odpowiedzialnych, mądrych i pracowitych.
..
Pytanie do olkuszan: KTO WIE KIM I JAKIM CZŁOWIEKIEM BYŁ JERZY STAMIROWSKI?[/quote]
często mówimy o historii tylko w „przy okazji”, myślę, że podobnie będzie w niedzielę w Krzywopłotach

Ciekawa
Ciekawa

Jakoś pewne osoby podszywają się pod kombatantów. W czasie wojny się narodzili albo mieli roczek. Może by wypadalo sprawdzić tożsamość niektórych panów kombatantów i ich przeszłość, a okazało by się , ze była nieciekawa, a dzisiaj zgrywają bohaterów. Wystarczy spojrzeć na naramienniki i na czapki i coś się nie zgadza. Opowiadaja o wojnie i działalności AK, a byli w pieluchach. czy potrzebujemy takich bohaterów? Czy bohaterowie rodzą się nam ukrywając przeszłość. Co na to związek kombatantów, czy nie mają danych osobowych tych ludzi? Myślę o jednym przypadku o którym wiem.