LKS Kłos Olkusz – Contimax MOSiR Bochnia – 3:0 (18,11,20)

Druga runda trzecioligowych siatkarskich rozgrywek dobiega powoli końca. Zawodnicy „Kłosa” po raz ostatni zaprezentowali się przed własną publicznością w pojedynku z Contimaxem MOSiR-em Bochnia. To był prestiżowy mecz, bo na parkiecie spotkały się dwa najlepsze zespoły. Olkuszanie popisali się koncertową grą, a i emocji nie zabrakło do samego końca.

Mecz początkowo był wyrównany. Dopiero od stanu 8:8 olkuszanie wysunęli się na prowadzenie. W grze „Kłosa” prawidłowo funkcjonowały wszystkie elementy. Perfekcyjne ataki Kotasa (10:8) i Chachulskiego (11:9) czy świetny blok Bartnika i D. Sochy (12:9) nie zdołały rozproszyć rywala, który powoli odrabiał straty. W bocheńskim zespole dobrze spisali się Kmiecik i Słonina. Po zepsutym ataku olkuszan był remis (14:14), ale gospodarze dalszą grą nie pozostawili wątpliwości, kto króluje na parkiecie. Rewelacyjnie rozegrał się Kotas – w ataku (17:15), pojedynczym bloku (18:15) i szczelnej obronie z Chachulskim (19:15). Ostatni punkt dla gości zdobył z ataku Gibes (21:18).  Końcówka seta należała do Bartnika i D. Sochy. Formalności dopełnili przyjezdni – najpierw Nowaka zaatakował w aut (24:18), potem Gibes przy ataku uderzył w siatkę.
Druga część spotkania rozpoczęła się od atomowego uderzenia olkuszan. Prowadzenie 4:0 to zasługa dwóch ataków Chachulskiego i dwóch asów serwisowych Karkosa. Ze strony gości dwukrotnie skutecznym atakiem odpowiedział Sobczak. Olkuszanie szli jak burza, przy stanie 8:2 Bochnia zaczęła się mylić. Po ataku Chachulskiego Kmiecik i Słonina postawili skuteczny blok (9:3), ale kolejny atak Chachulskiego dał Olkuszowi 10. punkt. Gospodarze zachwycali efektowną i efektywną grą: Bartnik zaatakował z krótkiej piłki (12:6), skuteczna obroną popisali się Karkos i Bartnik (13:6), a mocna zagrywka Chachulskiego odrzuciła rywali od siatki. Przewaga miejscowych rosła i już wiadomo było, że w tym secie Bochnia nie zdoła odrobić strat. W ostatnich minutach gry zaatakował Chachulski (23:11), atomowej zagrywki Kotasa goście nie byli w stanie przyjąć, a 25. punkt „Kłos” zdobył po błędzie przeciwnika.
Po dwóch łatwo wygranych setach przyjezdni grali o wszystko i chociaż to Olkusz wywalczył pierwsze punkty, przez długi czas to goście utrzymywali przewagę. Po trzech dobry atakach Gibesa Bochnia prowadziła już 6:3. Różnicę nieco zmniejszył Kaliś (7:9), jednak przyjezdni nadal grali skuteczniej. Po ataku Kalisia (8:11) kolejne dwa punkty zdobył Kmiecik (8:13). W następnych kilku minutach „Kłos” odrobił nieco straty dzięki Kalisiowi i błędom Bochni (13:14). Dobrze atakował D. Socha (14:15) i Chachulski (15:16). Goście znów „odskoczyli” trzy punkty (15:18), ale ponownie rozegrał się Kaliś doprowadzając do remisu (18:18). Olkuszanie po raz kolejny pokazali, ze sportowa złość i mobilizacja gwarantują sukces. Karkos świetnie zmylił rywala (20:20), w bloku dobrze poradzili sobie Chachulski i Kotas. Po zagrywce Karkosa gospodarzom brakowało już tylko dwóch punktów do wygranej.  Podobnie jak w poprzednich setach podarowali je przyjezdni, dwukrotnie myląc się w atakach.
-Dwa pierwsze sety to był prawdziwy koncert. Po tej wygranej nie ma już zespołu, który wygrywał z nami na wyjazdach i u siebie. To dzięki konsekwentnej, przemyślanej grze. Ten mecz był prestiżowy i dobrze, że udało się zmazać niekorzystny wynik z meczu w Bochni, gdzie poprzednio przegraliśmy 3:0. Rewanż w pełni się udał. Mieliśmy pewną taktykę na to spotkanie. Zespół zagrał świetnie, cieszy mnie zwłaszcza żelazna konsekwencja w realizacji przedmeczowych założeń i liczba kontrataków wynikających z dobrej obrony – mówił po meczu trener „Kłosa” Roman Socha.
Przed olkuszanami w tej rundzie zostało tylko jedno spotkanie. W sobotę, 12 marca, pojadą do Bobowej.

Kłos: Kotas, Barczyk, Kaliś, D. Socha, Chachulski, Karkos, R. Socha, Zioło, Bartnik, Sowicki, Mentel, Stach.

Contimax: Banaszak, Sobczak, Wojtyczka, Gibes, Habel, Strach, Kmiecik, Słonina, Gos, Nowak, Kiniorski.

Zobacz naszą fotogalerię:

{joomplu:16260}{joomplu:16282}{joomplu:16292}{joomplu:16276}

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments