5 liga

Za nami trzeci weekend zmagań w krakowskiej Klasie Okręgowej. Sierpień najlepiej wspominać będą piłkarze z Gorenic, bowiem Antrans Leśnik podobnie jak lider z Michałowic ma na swoim koncie 7 punktów. Zupełnie inna jest sytuacja graczy IKS-u Olkusz, którzy w trzech premierowych meczach nie ugrali nic. Ostatnia porażka 1:5 z Michałowianką daje wiele do myślenia.

 

MICHAŁOWIANKA Michałowice – IKS Olkusz 5:1 (2:1)
I to właśnie od wizyty w tej podkrakowskiej miejscowości zaczynamy nasze cotygodniowe podsumowanie piłkarskich wydarzeń. O tym, że w olkuskiej piłce nożnej źle się dzieje, wiadomo od kilku lat. Niestety już dawno przy ul. 29-listopada nie zanotowano tak słabego początku sezonu. IKS nie wygrał do tej pory żadnego spotkania, a podopieczni Romana Madeja ciągle pozostają bez punktu. Po porażkach w Gorenicach i przed własną publicznością z Grębałowianką przyszedł czas na wyprawę do Michałowic i małe sportowe lanie od jednego z głównych pretendentów do awansu. Michałowianka bardzo szybko napoczęła gości, bowiem już po pierwszych 20 minutach prowadziła 2:0. Zasługa to główne czarnoskórego Sane, który wyrasta na pierwszoplanową postać ekipy spod Krakowa. Co prawda gol Roberta Szczypciaka dawał jeszcze nadzieję na korzystny rezultat, ale niepewność miejscowych trwała krótko. Ci, po golach kolejnego przybysza z Afryki – Falla, a także Polaka z krwi i kości Wilka, odskoczyli rywalom na trzy bramki. Wynik ustalił Fall.

ANTRANS Leśnik Gorenice – CLEPARDIA Kraków 0:0
Równie ważną informacją co punkt zdobyty z silną przecież Clepardią, jest decyzja związkowców MZPN, którzy mimo porażki w Żarnowcu przyznali goreniczanom trzy punkty za sprawą walkoweru. Przed tygodniem w składzie Trzech Koron przez kilka minut zabrakło drugiego młodzieżowca. Przepisy są w takich przypadkach nieugięte, więc Antrans zyskał trzy oczka i wyczyścił sobie bilans straconych goli. W trzeciej kolejce Piotr Wesołowski również zachował czyste konto, choć w końcówce meczu musiał się nieźle wykazać po uderzeniu Mączyńskiego. Zdecydowanie więcej szans mieli gospodarze, ale także im zabrakło nieco szczęścia. Najbliżej celu był Mariusz Kozak, jednak piłka po jego uderzeniu sprzed pola karnego zatrzymała się na poprzeczce. O pechu może też mówić Tomasz Kardynał, który miał piłkę meczową – ta jednak poszybowała zbyt wysoko.

PILICZANKA Pilica – PRZEMSZA Klucze 1:1 (1:1)
Ubiegły sezon gracze Piliczanki kończyli w efektownym stylu, teraz natomiast musieli się nieźle napocić, aby ugrać pierwszy jesienny punkt, zdobyty dopiero w trzecim ligowym starciu. Gospodarze zapunktowali kosztem innej „olkuskiej” drużyny – Przemszy, która przed tygodniem poznała już smak zwycięstwa. I to właśnie opromienieni wygraną nad Wieczystą goście, jako pierwsi pokusili się o bramkę. Strzelcem jej podobnie jak przed tygodniem – weteran Andrzej Barczyk, który z kilku metrów nie dał szans Stolarskiemu. Piliczanie odpowiedzieli jeszcze przed przerwą, a trafienie było niecodziennej urody. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się junior Arkadiusz Tokarski, który bramkarza rywali pokonał efektownym uderzeniem piętą. Piłka trafiła do siatki po odbiciu się jeszcze od słupka, więc od razu widać, że Majcherkiewicz nie mógł zapobiec utracie tego gola. Po zmianie stron miejscowi szukali bramki zapewniającej im komplet punktów, jednak pudłowali na potęgę.

GRĘBAŁOWIANKA Kraków – TRZY KORONY Żarnowiec 3:0 (2:0)
Beniaminek mimo iż nadal pozostaje bez punktu, nie przynosi wstydu. Zespół z Żarnowca po raz kolejny może za to mówić o braku szczęścia, bowiem po dosyć wyrównanym początku dał się dwukrotnie trafić w przeciągu dwóch minut, a więc i o korzystny wynik było już szalenie trudno. Prowadzenie miejscowym zapewnił Kwater, wykorzystując dogranie Pikuły. Najpiękniejszą bramką była ta na 2:0. W pełnym biegu piłki dopadł Lampart i uderzył nie do obrony. Krakowianie kropkę nad „i” postawili po zmianie stron, kiedy to futbolówkę do siatki mierzonym strzałem po ziemi wpakował Pikuła. Goście także mieli swoje szanse, m.in. po strzale z rzutu wolnego D. Paczyński trafił w poprzeczkę.

Tabeli lideruje Michałowianka, choć szósty obecnie Antrans Leśnik również może pochwalić się dorobkiem 7. punktów. Pozostałe drużyny z olkuskiego Podokręgu plasują się w dolnych rejonach ligowego zestawienia.

 

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o