W związku ze zmianą stawek opłat za centralne ogrzewanie i ciepło w budynkach administrowanych przez SM w Olkuszu, prosimy o zainteresowanie się powyższą sprawą, budzącą wiele wątpliwości wśród mieszkańców os. Młodych. Spółdzielnia Mieszkaniowa od lat, ustalając nowe opłaty, powołuje się na obowiązujące taryfy ciepła zatwierdzane przez Urząd Regulacji i Energetyki dla Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Dąbrowie Górniczej. Argumentacja, że są to opłaty niezależne od Spółdzielni (taki zapis widnieje na wydrukach dostarczanych mieszkańcom) nie jest prawdą. Według informacji uzyskanych w PEC w Dąbrowie Górniczej, Spółdzielnia płaci za wielkość mocy ciepła zamówionego (wg założonego przewidywanego zapotrzebowania), a następnie – po zakończeniu sezonu grzewczego – następuje rozliczenie zużycia.

Osoba udzielająca informacji w tej sprawie była zbulwersowana postępowaniem Spółdzielni, która w sobie wiadomy sposób różnicuje mieszkańców i ustala stawki w różnych wysokościach dla poszczególnych bloków.
Argumentacja przedstawiciela Spółdzielni jest w tej sprawie zupełnie niezrozumiała. Według jego wyjaśnień więcej za dostawę ciepłej wody lub ogrzewanie płacą lokatorzy bloków, w których jest mniejsze zużycie. Jest to kompletna bzdura, gdyż do wszystkich rur dostarczana jest ta sama woda o tej samej temperaturze.
Wynika z tego, że mieszkańcy bloków, którzy dokonali na własny koszt modernizacji mieszkania, poprzez wymianę okien i ocieplenie części ścian, a tym samym zużywają mniej ciepła na ogrzanie mieszkania, zostali dodatkowo ukarani.
Bardzo problematyczne jest tak duże zróżnicowanie stawek dla poszczególnych bloków. Przedstawia to zamieszczona na stronie internetowej Spółdzielni tabela opłat. Ceny za dostarczanie ciepła na os. Młodych wahają się od 3,50 zł/m2 do 3,70 zł/m2. Opłata za podgrzanie 1m3 wody wynosi od 17,50 zł do 21 zł.
Od dłuższego czasu mieszkańcy interweniują w sprawie ponoszenia dodatkowej opłaty za tzw. straty wody. Mimo iż na własny koszt kupujemy co 5 lat po 4 nowe liczniki wody, musimy ponosić dodatkowe opłaty. Spółdzielnia nie podjęła żadnych działań w celu wyjaśnienia, skąd pochodzą tak duże ubytki wody. Jeżeli wszyscy mają sprawne wodomierze, nie jest możliwa chyba kradzież na tak dużą skalę przez mieszkańców. Tłumaczenia pana Prezesa Otwinowskiego o „kapiących kranach” są śmieszne i nieprzekonywujące.
Czując bezradność wobec skostniałej struktury Spółdzielni i prehistorycznego sposobu myślenia jej władz, prosimy o zbadanie wyżej przedstawionych problemów.

Mieszkańcy osiedla

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o