Szanowna Redakcjo!
Odważyłam się zabrać głos w sprawie pomysłu budowy pomnika „poszkodowanym przez komunizm”. Na tym postumencie postawcie pomnik Małego Powstańca Warszawy, na to zasłużyły te małe dzieci z Szarych Szeregów, Zawiszacy, Harcerze. Jak dzielnymi byli żołnierzami to sama wiem, bo uczestniczyłam w tej walce – gdzie zginął mój 18-letni brat, łącznik Kedywu Parasol, gdzie w powstaniu zginęli moi Rodzice. Czy tym dzieciom nie należy się takie upamiętnienie w Olkuszu?
Pomysłodawcy tego pomnika niech sami wyłożą swoje pieniądze, a nie żebrają pod kościołami i zmuszają szanownego naszego Proboszcza na takie przedsięwzięcia. Zebrano w naszej Parafii 1070 złotych, a te pieniądze lepiej przeznaczyć na biedne dziecko, aby pojechało na kolonie, a nie wałęsało się wokół bloku ze smutna miną. Czy ofiarami komunizmu były moje dzieci, które pokończyły wyższe uczelnie, dostawały stypendia i nagrody dziekana, a akademiki kosztowały grosze i były spółdzielnie studenckie? (…) Obecnie w tym dobrobycie i tak zwanej wolności, żeby się dostać do lekarza rodzinnego muszę jechać z osiedla do miasta, do okulisty muszę jechać o godz. 5 rano, a na rehabilitację po złamaniu kręgosłupa czekam od połowy lutego. I tak jest ze wszystkimi specjalistami, a jestem sama i mam 84 lata.
Czy o taką wolność walczyliśmy w Powstaniu Warszawskim? Czy obecnie nie jestem ofiarą? Czy byłam ofiarą komunizmu, gdy miałam godną pracę, zgodną z kierunkiem mojego wykształcenia i w każdej chwili mogłam pójść do lekarza? (…)
Ten pomnik postawcie Małemu Powstańcowi, to będzie godnie uczczony.
Mieszkanka Olkusza
PS. List ten dedykuję tym pomysłodawcom, którym przewróciło się w głowie. A ksiądz Popiełuszko ma godny pomnik w Warszawie, który odwiedzam, jak tam jestem.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|











Komentarze
A żeby było śmieszniej warto by zobaczyć czym w dobie komunizmu zajmowali się tatusiowie i mamusie tych inicjatorów budowy pomnika ofiar komunizmu i za jakich to czasów owi inicjatorzy kształcili się za darmo na w szkołach i wyższych uczelniach, skoro tak to przesladowano całe społeczności pragnące kapitalizmu, tej jedynej i sprawiedliwej formy ustrojowej.
Ci, którzy byli u steru władz partyjnych w tamtych czasach bardzo dobrze się dzisiaj mają, więc może oni swoim ofiarom ufundują pomnik?
Praca jaką Ty i inni pasjonaci wykonujecie dla Olkusza jest niezwykła i nieoceniona. Nigdy nie śmiałbym zaliczać się do Was, gdyż ja przede wszystkim w taki lub inny sposób korzystam z tego, co Wy swoją mozolną pracą odkrywacie. To jedno.
Z drugiej strony, należę to tej grupy Olkuszan, która uważa, że sposób w jaki odbywa się budowa pomnika jest od początku nie do przyjęcia. Nie wiem czy należę do mniejszości czy do większości, minusy lub plusy na PO napewno nie są miarodajne, wiem, że nie jestem jedyny. Myślę też, że larmo jakie się podniosło jest efektem Waszej (budowniczych pomnika) buty (arogancji?!) i zbyt dużej pewności siebie.
Stanowcza reakcja tych, z którymi władza i niektórzy z was się nie liczą, niech będzie nauczką na przyszłość. Musicie zapomnieć o tym, że jesteście NIETYKALNI. Macie, Jerzy, wielkie zasługi, ale taki pomnik, i tam, to wasza porażka, i takie jest moje zdanie.
Pisałem już, że taki list zamieszczony na stronie głównej, a nie w dziale "listy do redakcji" (a strona PO taki dział posiada) powinien być opatrzony dopiskiem, że redakcja nie podziela opinii autora oraz, że list nie jest anonimowy, a autor zastrzegł imie i nazwisko do wiadomości redakcji. I wszystko byłoby w porządku. Chcę zobaczyć ten list i dzisiaj to zrobię, bowiem część listu została przez Redakcję wycięta i oznaczona znaczkiem (...), który pojawia się w tekscie dwukrotnie . Jeżeli redakcja redaguje list do redakcji to czy jest to nadal "list do redakcji" czy tekst redakcyjny?
W latach 80-tych, kiedy zginął Popiełuszko, bywałem w kościołach. Pamiętam bardzo dokładnie, ile nienawiści płynęło wtedy do ludzi z ust księży, z jaką łatwością dzielili Polaków na tych najgorszych, i tych najlepszych.
Dzisiaj, szczególnie tym młodym niepamiętającym tamtych czasów wmawia się, że kościół walczył z komuną MIŁOŚCIĄ! Bzdura! Za całego swojego życia nie usłyszałem tylu słów nienawiści płynących z ambon, ile w ciągu każdej rzekomej mszy "Miłości"!
Zbrodnia jest zbrodnią, i nie ma na nią żadnego usprawiedliwien ia, ale KŁAMSTWA są tylko KŁAMSTWAMI, i na to też usprawiedliwien ia nie ma.
A co się wyprawia na dzisiejszych rekolekcjach?! Ludzi nauczają... PRYMITYWNI NIEDOUCZENI, śmiechu warte!
Ale ja tak łatwo nie poddaje się :).
Zadaniem władz miasta jest takie rozwiązywanie problemów, aby wszyscy byli zadowoleni, i na tym polega PROFESJONALNE RZĄDZENIE, a w Olkuszu jest tak, że co problem, to zaraz wielka AWANTURA. I zwróćcie uwagę, burmistrzowie odpowiedzialni za miasto tchórzliwie podwijają ogony i ich nie ma... no ale dobra, zbliża się 15 sierpnia, czego nie rozwiążą, to może wymodlą, a najlepiej niech już z tych pielgrzymek nie wracają... tak, to byłoby dla naszego miasta najlepsze!
To pisałem ja, Kum Kuma ;).
Nie boję się napisać, że Olkusz na takich nędznych gospodarzy jakich ma nie zasłużył, na takich, którzy nie mają żadnego pomysłu na Olkusz dla OLKUSZAN! Napiszesz, trzeba było startować na burmistrza, odpowiem, NIE, bo choć kocham moje miasto, to na rządzeniu się nie znam... tak samo, jak o rządzeniu nie mają zielonego pojęcia Rzepka i Łysoń.
.
P.S. Jerzy lubię Cię, i to się nie zmienia :).
Po co to? Znamy się tyle lat, tyle razy mi pomogłeś, jak tylko mogłem się odwdzięczyć to to robiłem... ; wielu ludzi ma do ciebie szacunek, wymienialiśmy się wzajemnie odkryciami, osiągnięciami. To, że uważam, że powinieneś skorzystać z porady specjalisty nie umniejsza w żadnym zakresie naszych (częściowo) wspólnych efektów działań. Ani pomnik, ani żadna inna idea nie powinna nas poróżnić. Jest nas tak mało w Olkuszu, przejmujących się ideami "wyższymi", że lokalizujemy siebie niezależnie od ilości przybranych pseudonimów. Akurat najczęściej występuję pod własnym nazwiskiem. Radzę to samo - daje niesamowity komfort psychiczny, nie trzeba pamiętać, co się pisało pod nazwiskiem lub pseudonimem rok czy więcej temu...
Zobacz sam, jak szybciutko wypadli z dyskusji wielcy obrońcy pamięci ofiar Powstania Warszawskiego, gdy tylko "Redakcja" oświadczyła, że udostępnia dane ...
W obawie o zdrowie moich bliskich, w pełni ufając mądrości Pana Jerzego, za jego radą poszedłem. Psychiatra po badaniu stwierdził, że nic mi nie dolega, ja i moja rodzina możemy spać spokojnie, poprosił natomiast o przyprowadzenie tego, który mnie przysłał...
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.