Dokładnie rok temu o tej samej porze w Gorenicach zastanawiano się, co zrobić, aby utrzymać dobrą formę i nie dać się dogonić najgroźniejszym konkurentom w walce o A-klasę. Teraz dylemat piłkarskiego Leśnika jest podobny, choć dotyczy wyższego poziomu rozgrywkowego. Po ośmiu kolejkach, podopieczni Marcina Sosińskiego przewodzą stawce i śmiało patrzą w przyszłość. Ta najbliższa przyniesie spotkanie w Jaroszowcu, gdzie goreniczanie zmierzą się z niepokonaną dotąd Unią.

Do tej pory z ośmiu rozegranych spotkań gracze Leśnika przegrali tylko jedno, przed własną publicznością z Bolesławem Bukowno. Zdaniem wielu obserwatorów tamtego meczu, gospodarze przegrali na własne życzenie, dając sobie wbić decydującego gola w momencie, gdy na boisku grali z przewagą jednego zawodnika. – Takie mecze się zdarzają. Aby wygrywać, często w parze z umiejętnościami musi iść także i szczęście. Akurat wtedy sprzyjało ono przyjezdnym. My natomiast musieliśmy przełknąć gorzki smak porażki, które oczywiście w sport są wkalkulowane – mówi prezes klubu, Piotr Ziarnik. Tych smutnych momentów dla Leśnika było w tym sezonie zdecydowanie mniej niż tych radosnych. Siedem pozostałych spotkań piłkarze z Gorenic wygrali, często czyniąc to w okazałych rozmiarach. Największe wrażenie robi wyjazdowa wygrana w Laskach 8:1. – Cieszymy się z każdego następnego zwycięstwa, z każdych kolejnych punktów. Długo nas tutaj nie było, bodajże ponad 30 lat. Nie stawiamy sobie konkretnych celów, chcemy w każdym meczu grać jak najlepiej i cieszyć swoją postawą naszych wiernych kibiców – dodaje miejscowy sternik.

Jeśli już został wywołany temat kibiców, to od kilku tygodni w Gorenicach funkcjonuje Klub Kibica, zaopatrzony we flagi, banery i odpowiednie koszulki. Na meczach Leśnika faktycznie jest zielono – biało – czarno, a dobre wyniki przyciągają na kameralny obiekt klubu coraz większe grono fanów. – Nie zawsze tak było. Dobrze pamiętam, gdy drużyna organizowała się w ostatniej chwili, czego efektem były niechlubne porażki, często oscylujące w granicach „dwucyfrówki”. Systematycznie staramy się zmieniać oblicze naszego klubu, dokładając kolejne cegiełki do sportowego fundamentu postawionego przez naszych poprzedników. Wierzymy, że to co robimy idzie w dobrym kierunku – żyje nadzieją Piotr Ziarnik.lesnik

Najlepszym wykładnikiem ambicji i celów jest boisko. To jak na razie jest łaskawe dla zespołu trenera Sosińskiego, który w sierpniu przejął zespół po Grzegorzu Radowieckim – twórcy B-klasowego zespołu, który w rozgrywkach właściwie miażdżył kolejnych rywali. Po udanym poprzednim sezonie rewolucji kadrowej nie było, a wszystkie zmiany miały raczej charakter symboliczny. Do drużyny dołączyli Michał Tondos, Maciej Skiba oraz kilku młodzieżowców, którzy do klubu przyszli za nowym szkoleniowcem, a z czasem stali się wiodącymi postaciami na murawie. Po ośmiu kolejkach na bohatera piłkarskich Gorenic wyrósł Piotr Szpejna, który do spółki z Tondosem dla Leśnika zdobyli już dwanaście bramek. Szpejna nie zawiódł kibiców również i w ostatnim spotkaniu z Dłubnią Trzyciąż/Jangrot, kiedy to wpisał się na listę strzelców dając swoim kolegom prowadzenie 2:1. Wcześniej do bramki strzeżonej przez Delę trafił Paweł Kurkowski, który błyskawicznie odpowiedział na gola Grzegorza Urbańskiego. Wynik meczu na 3:1 już w doliczonym czasie gry ustalił Wojciech Siudut.

Mecz z Dłubnią został okrzyknięty hitem 8. kolejki olkuskiej A-klasy, bowiem grały ze sobą dwie pierwsze drużyny. Pozostałe wyniki, jak również ligowy terminarz sprawiły, że najbliższy sobotni pojedynek Leśnika w Jaroszowcu też będzie starciem lidera z wiceliderem. – To spotkanie pokaże, w jakim miejscu naprawdę jesteśmy. Wygraliśmy już z Pogonią Miechów i Dłubnią, teraz przyjdzie nam zmierzyć się z dobrze radzącą sobie Unią. Jedziemy po trzy punkty, choć oczywiście szanujemy rywala – przyznaje kierownik drużyny, Bartłomiej Kondek.

Początek meczu Unia Jaroszowiec – Leśnik Gorenice w sobotę 6 października o 16:00. Na potknięcie któregoś z zespołów liczą ekipy Pogoni oraz Dłubni, które mocno depczą po piętach czołówce.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o