bydlin 1

W końcu tegoż stulecia (w latach 1789-90) liczył Bydlin 62-63 domy, wśród mieszkańców była też niewielka diaspora żydowska (9 osób). W początkach XIX w. Towarzystwo Szkół Elementarnych doprowadziło do otwarcia w Bydlinie szkoły. Dobrze w pamięci potomnych zapisał się nauczyciel tej szkoły, Franciszek Nekamowicz.
Po Męcińskich władali Bydlinem: Gostkowscy, Zdanowscy, Borkowscy, Strzeleccy.
Dziedzic Bydlina i Cieślina z I poł. XIX w. Konstanty Wolicki znany był z górniczych inwestycji (prowadził szerokie poszukiwania nowych złóż rud). Interesy na skalę europejską w handlu cynkiem zrobił jednak tylko jego wspólnik (z początku działalności), znany krakowski kupiec Piotr Steinkeller (więcej o Wolickim w poprzednim szkicu, o Cieślinie). Potem dziedziczką była tu Teresa Trzebuchowska,a następnie jej córka Maria, która zamieniła tę włość na kamienicę w Warszawie. Tak Bydlinem zawładnął Teofil Zdzieński (znaleźć też można informację, że w latach 80. XIX w. Bydlin należał do Tadeusza Żdzińskiego, czyżby chodziło o tego samego?). Później właścicielem był Edward Chodecki, następnie Modszyńscy, aż wreszcie dobra te rozparcelowano. Wówczas to wzgórze z ruinami kościoła przeszło w ręce tutejszych włościan.

bydlin 2

W 1827 r. były tu 72 domy i 503 mieszkańców. W 1831 r. do Bydlina przewieziono trzy dzwony z kościoła Najświętszej Marii Panny przy klasztorze augustianów w Olkuszu, którym groziło przetopienie. Gdy 18 lipca 1864 r. spłonęła dzwonnica w Olkuszu, w pożodze stopiły się wiszące w niej dzwony. Olkuszanie upomnieli się o dzwony dane kiedyś Bydlinowi, choć odwieczne porzekadło mówi: kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera. Inna sprawa, że byli do tego zmuszeni. Bydlinianie zaprotestowali i ukryli dzwony w stodołach. Kilkudziesięciu olkuszan na wozach najechało Bydlin. Ks. Wiśniewski tak opisał konfrontację obu społeczności: „Jednak sprytni olkuszanie takowe (dzwony – dop. O.D.) znaleźli i z niemałym oporem i walką, jak opowiadają świadkowie tego zajścia, zabrali z powrotem do Olkusza. Parafianki bydlińskie tak energicznie broniły dzwonów, że aż gorącą wodą, ukropem, parzyły nacierających olkuszan”. Bydlinianie odwołali się do jego eminencji biskupa kieleckiego ks. Macieja Majerczaka, który wydał salomonowy wyrok oddania im jednego dzwonu. Gdy przybyli go odebrać, pomni razów olkuszanie, mimo nalegań ważnych i wpływowych person, w osobach proboszcza i burmistrza, sprawili bydlinianom manto, że »kilkudziesięciu z nich musieli opatrywać miejscowi lekarze, poczem dzwon zwrócono«”. 

W 1880 r. ilość domów w Bydlinie w stosunku do stanu z roku 1927 spadła o jeden, za to przybyło mieszkańców. „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego” podaje, że było ich wówczas już 583, w tym 32 Żydów.
Ów XIX-wieczny „Słownik…” poświęca Bydlinowi sporo miejsca. Dowiadujemy się z niego, że ta wieś parafialna i folwark leżą „nad strugą płynącą z pod Domaniowic (Domaniewic), pow. Olkuski, gm. Wolbrom, /../. Posiada kościół par. erekcyi niewiadomej, ma fabrykę żelaza i fryszerkę działającą siłą wody i wyrabiającą rocznie do 1000 cetn(arów) żelaza; robotników ośmiu”. Tenże zakład (piec hutniczy) należał do M. Żychlińskiej, która zatrudniała 4 robotników. Więcej o młynie niżej, w opisie zabytków, których jest we wsi jeszcze wiele.

bydlin 3

Dość szczegółowe dane mamy na temat całych dóbr Bydlin, które składały się z dwóch folwarków: Bydlin i Zawadka, nomenklatur folwarcznych Zagrabie, Młyńskie i Sośnica, wsi: Bydlin i Zawadka. Łącznie zajmowały 2264 morgi, z czego ziemie folwarczne obejmowały 1462 morgi (ziemi ornej 512 mórg, 55 mórg łąk, 10 mórg pastwisk, 855 mórg lasu i 30 mórg nieużytków). Tutejsze lasy składały się wówczas głównie z buków, grabów, jodły, dębów i sosny. Dziś przeważa ta ostania. „Położenie górzyste, gleba uboga, zimna, miejscami do uprawy trudna” – konkluduje warunki rolnicze „Słownik”.
W 1895 r. ks. Dybowski dokonał poświęcenia powiększonego cmentarza w Bydlinie.

W listopadzie 1914 r. między Bydlinem a Krzywopłotami miała miejsce bitwa legionistów J. Piłsudskiego z Rosjanami. Przed samą bitwą legioniści i saperzy austriaccy przygotowali od wschodniej i północnej strony wzgórza Św. Krzyża umocnienia obronne, czyli wykute w skale okopy strzeleckie i łącznikowe z punktami ogniowymi. Ich ślady można znaleźć jeszcze dziś, choć po II wojnie teren, na którym się znajdują, zalesiono. W 1937 r. Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego kupił wzgórze zamkowe z zamiarem utworzenia tam rezerwatu historycznego czczącego pamięć „Bojów Legionowych o Niepodległość Polski”. II wojna światowa zaprzepaściła te plany.

Jeszcze przed II wojną istniała w tej wsi świetlica z zespołem ludowym. W 1938 r. funkcjonowało tu schronisko Polskiego Towarzystwa Turystycznego oferujące 25 miejsc noclegowych. W tym samym roku oddano do użytku tutejszą szkołę podstawową.
W początkach września 1939 r. pod Bydlinem doszło do starcia między atakującymi oddziałami niemieckiej 27. dywizji a okopanymi w tym rejonie oddziałami 22. dywizji z Armii Kraków. To starcie zakończyło się jeszcze sukcesem wojsk polskich, bo niemieckie oddziały chcące przeciąć linię kolejową Olkusz – Tunel zostały odrzucone. Już pod okupacją niemiecką miało tu miejsce tajne nauczanie. Nauczycielem był Jan Dąbrowski.
Dwaj mieszkańcy Bydlina Roman Barczyk i Franciszek Barczyk, wraz z Armią gen. Władysława Andersa, poprzez Irak dotarli do Włoch i wzięli udział w szturmie na Monte Cassino.

W wyniku działań wojennych, a dokładnie ostrzału artyleryjskiego, jaki zaserwowali wsi w ostatnim dniu wojny stacjonujący jeszcze w Zalesiu Golczowickim Niemcy, zniszczeniu w 1945 r. uległ budynek szkoły powszechnej w Bydlinie.
W 1955 r. otwarto we wsi bibliotekę, którą zlikwidowano pod koniec lat 90. Zainstalowano tu wówczas także wiejskie kino.
Na przełomie lat 50. i 60. powołano w Bydlinie szkołę rolniczą, uczącą podstaw pracy na roli i hodowli. W latach 60. wzniesiono też tutejszy ośrodek zdrowia. Także wtedy wybudowano modną w tamtych czasach metodą, czyli w czynie społecznym, pawilon sportowy przy LZS „Legion” Bydlin.

W 1973 r. proboszczem w Bydlinie został ks. Roman Wojtan (w 1998 r. obchodził uroczyście 25-lecie pracy duszpasterskiej w tej parafii). Za „kadencji” ks. Wojtana kościół parafialny gruntownie odnowiono, wyremontowano organy, wymieniono jedną z dwóch wież, przy parafii powstało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.
W drugiej połowie 1993 r. w Bydlinie (i Domaniewicach) przebywała przeszło stuosobowa grupa uchodźców z ogarniętej wówczas wojną Bośni.
W 1994 r., z okazji 80. rocznicy Bitwy pod Krzywopłotami, tutejsza Szkoła Podstawowa otrzymała sztandar. Odbył się też mecz oldbojów między Legionem Bydlin a Górnikiem Zabrze. Wśród zawodników z Zabrza był m.in. 57-krotny reprezentant Polski Stanisław Oślizło. Mimo to 2:1 wygrali bydlinianie.

bydlin 4

Współcześnie Bydlin to ok. 270 posesji, z czego 26 znajduje się w Bydlinie-Zawadce, a 14 w Górach Bydlińskich. Mieszkańcy, niespełna tysiąc osób, częściowo zajmują się jeszcze rolnictwem, choć gleby są tu raczej kiepskie: V i VI klasy. Ważne miejsce w życiu kulturalnym wsi odgrywa Szkoła Podstawowa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, którą w ostatnich latach znacznie rozbudowano (powstał nowy kompleks obiektów dydaktycznych złożony ze starej szkoły, nowej i sali gimnastycznej). W listopadzie 1994 r. oddano do użytku opartą na szwedzkiej licencji przyszkolną oczyszczalnię ścieków.
Podczas lipcowej powodzi w 1997 r. woda zalała w Bydlinie domy przy ul. Żołnierzy Września, Krakowskiej, Grabowej, Strażackiej i Olkuskiej.

Elżbieta Wiśniewska, współwłaścicielka – wraz z ojcem Władysławem Mędrkiem – młyna gospodarczego w Bydlinie, została w 1997 r. finalistką Konkursu na Młodego Biznesmena Roku. W listopadzie 1997 r. w Szkole Podstawowej w Bydlinie gościli przedstawiciele zaprzyjaźnionej węgierskiej gminy Cserapfal. Wzięli oni udział w uroczystym otwarciu nowej sali gimnastycznej. Odbył się również mecz między reprezentacjami samorządów gmin Cserapfal i Klucze. W dwa lata później, w dniu Święta Niepodległości, w Bydlinie goszczono delegację z Ukrainy. Goście w tutejszej szkole wysłuchali prelekcji na temat bitwy z 1914 r. oraz obejrzeli występy dzieci i młodzieży, które tańczyły oraz śpiewały pieśni legionowe.

W wyniku reformy oświaty, która weszła w życie we wrześniu 1999 r., w Bydlinie powołano gimnazjum, jedno z dwóch w gminie Klucze. Naukę w nim podjęła młodzież z Bydlina i okolicznych miejscowości. W tym samym roku podpisano umowę o współpracy między bydlińskim gimnazjum a I Ukraińskim Gimnazjum z Mykołaiewa. Z okazji 85. rocznicy bitwy pod Krzywopłotami w tutejszej szkole otwarto izbę pamięci, która gromadzi materiały dotyczące tak bitwy z 1914 r., jak i dziejów okolicznych miejscowości. Wśród zgromadzonych eksponatów są mapy, listy, fotografie i broń z czasów I wojny światowej. Część ekspozycji poświęcona jest patronowi szkoły – Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Są też pamiątki po pierwszym kierowniku szkoły w Bydlinie, Romanie Siekańskim, który zginął zamordowany przez oprawców z NKWD w 1940 r. w Charkowie (w 1989 r. na ścianie szkoły odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą Siekańskiemu). Gromadzone są także dokumenty dotyczące legendarnego dowódcy partyzanckiego oddziału Surowiec – Gerarda Woźnicy „Hardego” i innych żołnierzy pochodzących z Bydlina bądź działających na tych terenach.

W lutym 2000 r. Bydlin i tutejszą szkołę odwiedził ambasador Ukrainy Dmytro Pawlyczko. W kwietniu gościły tu dzieci ze Lwowa i Mikołajewa, a dzieci z Bydlina były w krakowskim konsulacie Ukrainy, gdzie odwiedziły konsula Zenowija Kurawskiego.
Działa w Bydlinie Ochotnicza Straż Pożarna, która w Dniu Strażaka, 7 maja 1995 r., otrzymała sztandar ufundowany przez mieszkańców Bydlina: Władysława Mędrka i Stefana Barana.

bydlin 5

Sport. We wsi prężnie działa też Ludowy Klub Sportowy „Legion” Bydlin, który powstał w 1950 r. Nim 25 maja tegoż historycznego roku młodzi bydlinianie spotkali się w świetlicy wiejskiej w Organistówce, by założyć LZS, mecze rozgrywano na boisku, które znajdowało się w miejscu późniejszej hydroforni (grano tam m.in. z Golczowicami, Cieślinem i Krzywopłotami). Utworzono cztery sekcje: piłki nożnej, siatkówki, lekkiej atletyki i tenisa stołowego. Przewodniczącym zarządu LZS Bydlin wybrano Eugeniusza Kulawika. W maju i czerwcu zaczęto prace przy budowie boiska piłkarskiego. Środki na zakup sprzętu sportowego (pierwszej piłki, bo dotąd grano pożyczoną) zdobyto dzięki akcji sprzedaży znaczków z hasłem: „Poprzyj LZS w Bydlinie”. W 1952 r. drużyna piłkarska wystartowała w rozgrywkach klasy C. Jak wspominał Eugeniusz Kulawik: „na mecze jeździło się rowerami, pociągami lub też bardzo często pieszo”. Królem strzelców tymże roku został Zdzisław Straszak (z 6 bramkami). W 1955 r. drużyna awansowała do ligi B. Potem, po likwidacji podokręgu, drużyna upadła (jak wszystkie LZS-y), by ponownie wziąć udział w rozgrywkach w 1965 r. W 1966 r. grali w B klasie. Wśród wyróżniających się zawodników był Zbigniew Kulawik (ojciec Tomasza, kapitana Wisły Kraków i Sylwestra, zawodnika II-ligowego Myszkowa). Królem strzelców (z 8 bramkami) był Władysław Kalarus. Nieźle w tym czasie poczynali sobie tutejsi młodzicy i trampkarze (m.in. I miejsce w mistrzostwach powiatu trampkarzy w 1973 r.). W 1975 r. Legion zdobył I miejsce w klasie B, ale… awansowała do A klasy Pogoń Miechów. W 1977 r. reprezentacja gminy Klucze (w której grało aż 7 juniorów Legionu) zdobyła brązowy medal w mistrzostwach woj. katowickiego. Rok 1979 zapisał się w kronice zespołu awansem do Klasy A. Występował w niej przez pięć sezonów. W tym czasie w ataku brylowali Krzysztof Chłosta i Andrzej Kulawik. Największym sukcesem było zajęcie w tej klasie rozgrywek 3 miejsca. Obecnie klub z Bydlina bierze udział w rozgrywkach A klasy. Lekkoatleci z Bydlina (Eugeniusz Kulawik, B. Kamionka, Roman Mędrek i Józef Nocoń) zdobywali tytuły mistrzowskie i wicemistrzowskie na powiatowych spartakiadach LZS na przełomie lat 50. i 60. (w 1954, 1959, 1960). Średniodystansowiec Józef Nocoń był nawet reprezentantem woj. krakowskiego na meczach międzywojewódzkich. Startował też w Mistrzostwach Polski (w Zielonej Górze w 1962 r.). Był mistrzem LZS woj. krakowskiego w 1961 r. (w biegach na 1500 i 5000 m). W latach 70. pojawiła się nowa generacja lekkoatletów z Bydlina. Wśród nich specjalizujący się w biegach przełajowych Andrzej Kulawik, mistrz woj. krakowskiego juniorów w 1975 r. Uczestnik Centralnego Biegu Przełajowego w Łomży w 1976 r. Inny zawodnik rodem z Rodak, Roman Chłosta, już jako członek klubu Górnik Brzeszcze osiągał liczące się w kraju rezultaty w biegach długich. W barwach LKS Kłos Olkusz startowała, osiągając dobre rezultaty, lekkoatletka z Rodak – Małgorzata Grzanka.
Przy LZS Legion Bydlin istnieje też sekcja narciarska. Dobrym biegaczem w latach 60. był Jan Kaziród. W 1976 r. mistrzostwo Gminy Klucze w biegach i zjeździe zdobył Andrzej Kulawik. Ten zawodnik i kilkoro jego koleżanek i kolegów (m.in. Zofia Grzanka, Grażyna Wdowik, Jarosław Kulawik, Paulina Baran) z Bydlina zdobywali w następnych latach wiele tytułów w zawodach gminnych, powiatowych, a nawet wojewódzkich (gdzie reprezentowali Gminę Klucze). W tamtych wcale przecież nieodległych czasach nie było jeszcze charakterystycznej w naszej dobie wąskiej sportowej specjalizacji. Wspomniany Andrzej Kulawik, gdy było trzeba zdobywał laury także w łyżwiarstwie (m. in. I nagroda w „Turnieju o srebrne łyżwy” w Katowicach w 1979 r.). W lutym 1981 r. oparta o zawodników z Bydlina reprezentacja gminy Klucze zdobyła I miejsce na mistrzostwach LZS-ów woj. katowickiego, które rozgrywano w Jaroszowcu. W 1986 r. Jarosław Kulawik zajął II miejsce na VII Wojewódzkich Igrzyskach w Wiśle. Mistrzami gminy zawodnicy z Bydlina byli także w latach 90. Na przełomie lutego i marca 1996 r. drużyna narciarska LZS Legion Bydlin zdobyła II miejsce w Ogólnopolskim Podhalańskim Rajdzie Narciarskim w Białym Dunajcu, który zorganizowano z okazji 50-lecia LZS. Z innych sekcji krótko tu działających wymieńmy jeszcze szermierczą ( w latach 50. jej członkowie reprezentowali woj. krakowskie na mistrzostwach Polski LZS-ów), ciężary, strzelectwo sportowe, badminton (w latach 70. LZS Bydlin miał ofertę gry w klasie wojewódzkiej, ale jak to zwykle, nie było środków finansowych), turystyczne i rowerowe (organizuje się czasami zawody rowerów górskich).

Istniejąca od 1951 r. sekcja szachowa LZS Bydlin, którą z początku kierował Jan Dąbrowski, zdobyła już w 1953 r. drużynowo I miejsce w mistrzostwach powiatu olkuskiego. W 1954 r. mistrzem powiatu był Stanisław Kalarus, a rok później Eugeniusz Kulawik (obaj z Bydlina). W następnych latach E. Kulawik jeszcze dwukrotnie był najlepszy w powiecie. Utalentowana młodzież z Bydlina grała jeszcze w szachy w latach 70. (Dariusz Barczyk potrafił w 1977 r. z okazji XXV-lecia LZS-u, jako jedyny przedstawiciel powiatu, zremisować z reprezentantem Polski w szachach Łuczynowiczem). W latach 80. sekcja zawiesiła działalność. W połowie lat 90. pojawiły się młode, dobrze rokujące na przyszłość zawodniczki, Magda i Karolina Kaziród, które pod opieką instruktora Władysława Gbyla spowodowały odrodzenie sekcji szachowej w Bydlinie.
Co roku, w listopadzie, odbywa się Bieg Uliczny Szlakami Walk Legionistów.

bydlin 6

Zabytki i inne atrakcje turystyczne
W Bydlinie, kilka kilometrów od Klucz, na lesistym wzgórzu majaczą ruiny średniowiecznego zameczku myśliwskiego, który w XVI wieku, jak głoszą ludowe przekazy, był zborem ariańskim, przerobionym potem na kościół katolicki pw. św. Krzyża. Spalony w 1655 r. przez zdążające pod Częstochowę szwedzkie wojska gen. Mullera, później został odbudowany, by ostatecznie zostać opuszczonym i popaść w ruinę (ponoć z winy częstego napadania nań przez rabusiów). Wiatrowski w swym przewodniku z 1938 r. pisze, że za jego czasów oszkarpowane mury kościoła sięgały do połowy okien (trzech od południa i jednego od wschodu) i miały około 7 metrów wysokości. Zachowały się w nich ślady strzelnic. Nie wygląda, by obecnie mury były niższe. Ks. Wiśniewski wspomina, że w 1769 r. znalazł notatkę ks. Kocimskiego, który ponoć widział na ścianie kościoła św. Krzyża wyryte trzy daty: 1361, 1558 i 1622. Dodajmy, że historyk Jan P. Zieliński, skądinąd zasłużony dla badań nad dziejami Zagłębia i ziemi olkuskiej, myli kościół św. Krzyża z XVIII w. z kapliczką przy cmentarzu legionistów (patrz niżej). Opodal wzgórza można jeszcze oglądać resztki okopów z czasów I wojny światowej. Wszak pod niedalekimi Krzywopłotami w 1914 roku legioniści Józefa Piłsudskiego stoczyli jedną ze swych pierwszych bitew. To tu poległ Stanisław Paderewski, bratanek wybitnego pianisty i męża stanu Ignacego Paderewskiego.

W skałach wokół wzgórza św. Krzyża w czasie II wojny światowej Niemcy wykuli wiele bunkrów.
Jednonawowy kościół parafialny pw. św. Małgorzaty, z 1865 r. (wcześniej od początku XVIII w. do pożaru w 1820 r. stała tu świątynia drewniana). Ten kościół zastąpił zburzony przez Szwedów kościół parafialny na wzgórzu. Przez krótki czas były tu trzy dzwony z rozebranego w Olkuszu poaugustiańskiego kościoła NMP, które jednak olkuszanie, poza jednym pękniętym, odebrali. W związku z dzwonami doszło do swoistej bitwy bydlińsko-olkuskiej, bo bydlinianie wyprawili się na Olkusz (patrz wyżej). W renesansowym ołtarzu głównym, sprowadzonym pod koniec XIX w. z Irządzy, stoi rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem, ponoć z rezydencji Kamedułów w Ryczówku. Są tu także m.in. rzeźby św. Małgorzaty i św. Michała. Z Ryczówka także ołtarze boczne. Chrzcielnica z czarnego marmuru z łacińskim napisem i datą 20 maja 1707 r., która ongiś była w zborze luterańskim w Wielkanocy. K. Kutrzebianka w „Katalogu zabytków…” wymienia jeszcze monstrancję z XVIII w., kielich z pocz. XVIII w. oraz zabytkowy ornat zrobiony na bazie pasa kontuszowego. Organy z 1879 r., z neoklasycznym prospektem o trzech arkadowych segmentach, wybudowane przez firmę Józefa Szymańskiego z Warszawy. W ścianie prezbiterium wmurowano szrapnele z czasów I wojny światowej, kiedy kościół został przez nie znacznie uszkodzony (w 1914 r.). Na ścianach już nowoczesne malarstwo.

bydlin 7

O ruinach kościoła św. Krzyża wspominaliśmy wyżej. U podnóża wzgórza, na którym majaczą jego ruiny, znajduje się cmentarz z okazałym kamiennym krzyżem (7 m wysokości) ku czci poległych w bitwie z 18 listopada 1914 r. U podnóża krzyża znajdują się wyrzeźbione: mundur, dwie szable i czapka ułańska, a na podstawie marmurowe tablice okolicznościowe. Tablica z prawej strony przyozdobiona orłem piastowskim między sztandarami ma wyrytą następującą sentencję: „TY PANIE, KTÓRY Z WYSOKOŚCI PATRZYSZ JAK GINĄ OJCZYZNY OBROŃCY PROSIMY CIEBIE PRZEZ TĘ GARSTKĘ KOŚCI ZAPAL PRZYNAJMNIEJ NA ŚMIERĆ NASZĄ SŁOŃCE NIECH DZIEŃ WYJDZIE Z JASNYCH NIEBIOS BRAMY, NIECHAJ NAS PANIE WIDZĄ GDY KONAMY”. Tablica z lewej strony zawiera tekst: „Stanisławowi Paderewskiemu porucz. Wojska Polskiego (kapit. Wojsk Rosyjskich) cichemu bojownikowi o wolność Ojczyzny. Eugeniuszowi Medyńskiemu p.porucz. Legionów Polskich. 44-em żołnierzom Legionów Polskich – bohaterom walki o wolność Ojczyzny poległym pod Załężem i Krzywopłotami w dniu 18 listopada 1914 roku w tej wspólnej mogile spoczywającym”. Obok jest też lista 44 nazwisk poległych legionistów. W wyrytym napisie zwraca uwagę błąd ortograficzny w słowie „bo/c/haterom”. Pomnik poświęcił biskup Bandurski w 1916 r.; na tej uroczystości obecny był Józef Piłsudski. Po II wojnie światowej władze niechętnym okiem patrzyły na pomysły organizowania tu jakichkolwiek uroczystości. Byli jednak odważni, którzy co roku składali tu kwiaty. Dopiero w 1981 r. na uroczystościach pod krzyżem w Bydlinie zjawiło się więcej ludzi. W 1989 r. homilię wygłosił ks. prof. Józef Tischner.

Obok cmentarza wznosi się niewielka murowana kaplica z XVIII w. (rozbudowana w latach 1880-84 r.), pod wezwaniem Pocieszenia NMP, wzniesiona w miejscu pustelni. Czasy tej ostatniej pamięta drewniana figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem (I poł. XV w.), uważna przez okoliczną ludność za cudowną. Wszystkie dokonane przez figurę cuda są notowane od 1764 r. (przywróciła wówczas wzrok dwuletniemu chłopcu z Ogrodzieńca) w specjalnej księdze. Już w 1790 r. wieść o tejże cudownej figurze dotarła do Watykanu, gdyż 14 maja tegoż roku papież Pius VII nadał kaplicy brewe na odpust zupełny (na zwykłych warunkach, na rocznicę dedykacji od pierwszych do drugich Nieszporów). 12 sierpnia 1978 r. bp kielecki ks. dr Jan Jaroszewicz zezwolił na uroczyste nabożeństwo eucharystyczne z procesją po cmentarzu w pierwszą niedzielę września. Prócz cudownej figury jest jeszcze posag św. Jana Nepomucena na rokokowym postumencie. Pod podłogą kapliczki pochowano jej budowniczego ks. Paprockiego. Sklepiona kolebkowo, ma wielospadowy dach siodłowy przykryty gontem.

Na cmentarzu wiele XIX-wiecznych nagrobków, m.in. Andrzeja Borkowskiego (1784-1838; tylko pomnik, bo Borkowski pochowany został w Skalbmierzu), dziedzica dóbr Bełzowa (część Boszczynek w powiecie miechowskim) i innych osób z tej familii: Wiktorii z Karczyńskich Borkowskiej (ur. w Krakowie 31.12.1737, zm. w Berlinie 11.08.1854), Anny z Borkowskich Lipińskiej (ur. 18.09.1822 w Krakowie, zm. 15.11.1854 r. w Bydlinie). Jest tu też grób ks. Waligórskiego (proboszcza w Bydlinie w latach 1825-1863), ks. Józefa Jarzy (ur. 1.02.1893, zm. 22.12.1950, proboszcza w Bydlinie) i Romana Mędrka (zm. 16.10.1937 w 72. wiośnie życia, tutejszego organisty). Za kaplicą żelazna płyta dziedziczki Bydlina Teresy z Szumowskich Trzebuchowskiej, zmarłej w 1870 r. w 72. wiośnie życia.

bydlin 8

Godny uwagi jest jeszcze młyn wodny z 1884 roku. Być może powstał on na miejscu wcześniejszego. Jego fundatorem był ówczesny właściciel wsi Tadeusz Żdziński. Młyn wyposażony był wówczas w żarna kamienne poruszane kołem wodnym. W 1912 r. zamiast koła wodnego zainstalowano turbinę, która poruszała mlewniki i odsiewacze. Prądnicę wykorzystywano także do oświetlania sąsiednich budynków. Po wojnie, zgodnie z duchem czasów, młyn został znacjonalizowany. Potem był nieczynny, aż powrócił w ręce prywatne. W latach 1968-71 przeprowadzono jego remont. Zachowany jest jednak wygląd młyna, stropy, więźba dachowa, część stolarki i wyposażenia.

W „Wiadomościach Archeologicznych” z 1921 r. znalazła się informacja o odkryciu w okolicach Bydlina, jeszcze przed I wojną światową, kręgu celtyckiego. Autor listu do „WA”, Józef Pietraszewski pisał, że natknął się na: „nasyp z piasku w kształcie pierścienia, okalającego wewnętrzną kotlinkę, na którym w krąg widniały ułożone kamienie. Wielu z tych kamieni już nie było, jednak sposób rozlokowania pozostałych wskazywał, iż była tu czynna ręka ludzka, a co ciekawsze, w najbliższej okolicy nie znalazłem odosobnionych podobnych im wapieni”. Nikt inny już jednak nie natrafił na to święte miejsce kapłanów celtyckich.
Na południowo-zachodnim stoku wzgórza św. Krzyża znajdują się ślady po szybach kopalni galeny, którą dobywano tu w latach 80. XIX w. Cztery zapadliska poszybowe (w tym dwa duże, około 8 m) i małe hałdy znajdują się także w lesie w pobliżu drogi do Krzywopłotów.

Fot. 1-8. Kościół parafialny w Bydlinie, lipa – pomnik przyrody, zabytkowa zabudowa, nieczynny kamieniołom w Bydlinie.

3
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
3 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
0 Autorzy komentarzy
Lolek....Bydliniak Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bydliniak
Bydliniak

Po drugiej stronie kościoła w czasach socjalizmu był też fajny bar pana Grzanki.

....
....

To był jeden z nielicznych prywatnych barów w powiecie olkuskim ze względu na układy oraz wcześniejszą pracę pana Grzanki w czasach socjalistyczno- powojennych Władzy Ludowej.

Lolek
Lolek

A czy jego syn to nie mieszka w Olkuszu ?.