Niezwykła wystawa o niezwykłych ludziach

wystawa wojna 1

Do czwartku 19 września na olkuskim rynku można oglądać posterową wystawę „Olkusz i ziemia olkuska podczas II wojny światowej”, która powstała w związku z 80. rocznicą ataku hitlerowców na Polskę. Jej autorami są olkuscy historycy: Jacek Sypień, Konrad Kulig oraz Mateusz Radomski. Archiwalne zdjęcia i zapiski stanowią świetną lekcję historii, którą powinni odbyć mieszkańcy Srebrnego Miasta.

Cała wystawa składa się z 20 plansz. - Staraliśmy się kompleksowo i atrakcyjnie przedstawić historię ziemi olkuskiej. Można zobaczyć archiwalne fotografie, dokumenty i mapy – czyli wszystko to, co przyciąga oko, a przy okazji przeczytać również o najciekawszych wydarzeniach i osobach związanych z II wojną światową na naszym terenie – mówi Konrad Kulig.

Wystawa rozpoczyna się prezentacją Olkusza sprzed 1939 roku. Wtedy Olkuszu był niedużym miasteczkiem w województwie kieleckim – dziesięć tysięcy mieszkańców, pół ludności polskiej i pół żydowskiej. Szybko jednak przenosimy się do pamiętnych wydarzeń z września ‘39.

- 1 września nad ranem Władysław Gnyś, pilot z polskiej eskadry myśliwskiej z Krakowa, zestrzelił nad Olkuszem dwa niemieckie „Dorniery”. Jak wspominał tamto wydarzenie śp. Mieczysław Karwiński – naoczny świadek, po zestrzeleniu niemieckiego bombowca, samolot spadając zahaczył skrzydłem o innego Dorniera i oba rozbiły się na polach w Żuradzie. Było to pierwsze zestrzelenie niemieckich bombowców w trakcie całej II wojny światowej – przypomina Kulig.

Na wystawie prezentowana jest też sylwetka Antoniego Kocjana, o którym zwykło się mówić, że to w głównej mierze dzięki jemu konstruktorskiemu geniuszowi, udało się pokonać hitlerowców. - Antoniego Kocjana nie mogło zabraknąć na tej wystawie. Wybitna postać, ochotnik wojny z bolszewikami w 1920 roku. W czasie 20-lecia międzywojennego niezastąpiony konstruktor lotniczy. Na jego maszynach zostało pobitych ponad 40 krajowych i międzynarodowych rekordów. Połowa wszystkich szybowców w przedwojennej Polsce, to były maszyny jego konstrukcji – dodaje jeden autorów wystawy.

Z plansz można się dowiedzieć, że nawet córka Józefa Piłsudskiego szkoliła się na szybowcach Antoniego Kocjana. Jego karierę przerwał wybuch II wojny światowej. Wtedy zaangażował się w konspirację na wielu polach działalności. W podziemiach jego warsztatów szybowcowych w Warszawie, mieściła się największa konspiracyjna drukarnia w całej Polsce. Zaangażował się też w produkcję broni, ale szczególnie dał się poznać i zapamiętać z funkcji kierownika wywiadu lotniczego Armii Krajowej i związana z tym akcja rozpracowania niemieckiej tajnej broni V1 i V2. To właśnie Antoni Kocjan kierował tą akcją i to właśnie jemu należą się laury uznania za rozpracowanie jednej z największych tajemnic Adolfa Hitlera.

wystawa wojna 2

Kolejnym punktem wystawy są żołnierze Armii Krajowej i ich działalność na terenie ziemi olkuskiej. Nie mogło zabraknąć sylwetki Gerarda Woźnicy, ps. „Hardy”. To najsłynniejszy z olkuskich partyzantów. - Mamy bardzo bogatą historię związaną z działalnością partyzancką na naszym terenie. Ta wystawa powstała we współpracy z rodzinami ówczesnych żołnierzy – zaznacza Konrad Kulig.

Wystawa miała swoją premierę 1 września, a więc dokładnie w 80. rocznicę ataku hitlerowców na Polskę. Podczas inauguracji obejrzał ją m.in. 99-letni kapitan Bolesław Gądek. Na zdjęciach odnalazł swoich towarzyszy broni. Archiwalne fotografie zobaczyły też dzieci żołnierzy Armii Krajowej, m.in. syn Piotra Głowackiego ps. „Łuków” żołnierza Hardego.

Postery prezentują również ciekawostki dotyczące osób z ziemi olkuskiej, które dały się zapamiętać jako bohaterowie najważniejszych walk z okupantem. - Westerplatte to dziś symbol polskich walk we wrześniu 1939 roku i jak się okazuje miało też swój olkuski akcent. Spośród dwustu żołnierzy bohatersko walczących przez siedem dni w Polskiej Składnicy Tranzytowej, dwóch z nich pochodziło z ziemi olkuskiej. Mowa o kapralu Bronisławie Grudzińskim i strzelcu Janie Czaju. Kapral Grudziński był także dowódcą jednej z wartowni. Warto również wspomnieć w kontekście II wojny światowej i wkładu ziemi olkuskiej w tą wojnę, że jeden z „cichociemnych” - jeden z trzystu polskich skoczków, też pochodził z ziemi olkuskiej. To Stefan Przybylik ps. „Gruch” - wylicza Konrad Kulig.

Wystawa na płycie rynku będzie dostępna do przyszłego czwartku 19 września. Później trafi do magazynu, jednak jej autorzy są przekonani, że ta wyjątkowa lekcja historii ponownie odbędzie się za rok. - Mamy nadzieję, że ta wystawa nie zniknie. Planujemy, aby rokrocznie, w kolejne rocznice wybuchu wojny prezentować ją na rynku, tak żeby przypomnieć mieszkańcom i turystom odwiedzającym nasze miasto historię II wojny światowej na naszym terenie – zapewnia Jacek Sypień, współautor wystawy.

Wszyscy Ci, którym nie będzie dane zobaczyć wystawy na rynku, mogą to zrobić w wersji elektronicznej TUTAJ.

„Olkusz i ziemia olkuska podczas II wojny światowej” powstała dzięki współpracy m.in. z Powiatową i Miejską Biblioteką Publiczną w Olkuszu, Urzędem Miasta i Gminy Olkusz oraz Miejskim Ośrodkiem Kultury w Olkuszu.

wystawa wojna 3


W związku z przejściem na nową platformę rozpoczęliśmy prace modernizacyjne serwisu. Dodawanie komentarzy zostało zablokowane na czas prac. Zaloguj się lub załóż nowe konto.