Wyjątkowo i magicznie rozpoczęli naukę na Uniwersytecie Juniora najmłodsi studenci w naszym mieście. Zajęcia dopiero się rozpoczęły, a już wzbudziły zainteresowanie tłumu dzieciaków, które są żądne wiedzy nie tylko w ramach godzin szkolnych, ale także poza nimi. Na pomysł przeniesienia zachodnich wzorców na olkuski grunt wpadła Tatiana Redel, dyrektorka Centrum Języków Obcych IMPULS. Jak widać, pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

Świeżo upieczeni studenci w minioną sobotę wzięli udział w pierwszym wykładzie pt. „Ile magii jest tak naprawdę w magii?”, który zainaugurował rok akademicki 2010/2011. Iluzjonista Tomasz Vinici wprowadził dzieciaki w świat magicznych trików. W sztuczkach asystowali mu osobiście mali studenci. Dzięki temu mogli przekonać się, jak łatwo ulegamy iluzji. Na kolejnych spotkaniach dzieciaki będą mogły zgłębić tajniki wiedzy z innych dziedzin. Program zajęć zapowiada się obiecująco. Pomysł przypadł do gustu również władzom powiatowym i gminnym, które objęły Uniwersytet honorowym patronatem. – W ciągu ostatnich trzech lat udało nam się utworzyć olkuski Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Moim marzeniem było, żeby w naszym mieście powstał także Uniwersytet Juniora. Składam gratulacje na ręce dyrektor Tatiany Redel. Życzę wszystkiego dobrego młodym studentom. Vivat akademia, vivat professores! – powitał małych studentów dr Włodzimierz Łysoń, zastępca burmistrza Olkusza. Głównym celem nowo powstałego Uniwersytetu jest rozwijanie intelektu najmłodszych, pomoc rodzicom i placówkom szkolnym w edukacji ich pociech. Dzieci z Olkusza i okolicznych wiosek będą miały możliwość poznawania świata, a pomoże im w tym niecodzienny sposób prowadzenia zajęć. Są one prowadzone na dwóch kierunkach – intelektualni odkrywcy i naukowi tropiciele.

– Inspiracją dla utworzenia takiej szkoły była naturalna ciekawość świata u dzieci. Zajęcia są pomyślane tak, że nikt nie będzie się nudził – obiecuje Tatiana Redel, dyrektorka Centrum Języków Obcych IMPULS. Pomysł spodobał się przede wszystkim dzieciakom, ale również rodzice z wielką chęcią przyjęli taką propozycję spędzania czasu przez ich pociechy. – Chcę rozwijać zainteresowania moich dzieci. Uniwersytet Juniora to fajny pomysł. Przekonała nas również strona internetowa, na której znajduje się mnóstwo ciekawostek i eksperymentów – przekonuje Marzena Marszałek, mama Oliwii i Bartka. Wszystkie dzieciaki otrzymały studenckie indeksy, w których będą kolekcjonować naklejki z każdego wykładu. Patronat medialny nad inauguracją Uniwersytetu Juniora objął „Przegląd Olkuski”.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Optymista
Optymista
11 lat temu

„Mało wymagająca publiczność” jest podtekstem i dotyczy tych, którzy wierzą „magikom”, a nie juniorów z Uniwersytetu :).

tata
tata
11 lat temu

🙂
Błazenada? – zwał jak zwał
Natomiast nie nazywałbym tych młodych ludzi „mało wymagająca publicznością”

Optymista
Optymista
11 lat temu

Teraz to już nawet dzieciaki powinny wiedzieć, że chodzenie po wodzie, zamiana cisowianki w cocacolę lub inne błazenady tak naprawdę były, są i nadal będą czynione przez wyrachowanych magików w celu oszukania mało wymagającej publiczności. Nadchodzi mądrość, jestem za.
.