Są już nowe przepisy, które mają zapewnić większe bezpieczeństwo na stadionach piłkarskich. Pseudokibice powinni obawiać się wysokich kar finansowych za każdy wybryk, jakiego się dopuszczą. To efekt nowelizacji ustawy O bezpieczeństwie imprez masowych.  
Na stadionach nie będzie już barwnych pokazów przy użyciu materiałów pirotechnicznych. Za niedostosowanie się do  zakazu wnoszenia ich  oraz innych niebezpiecznych przedmiotów na teren stadionu grozi grzywna, której wysokość nie może być niższa niż 2 tys. zł, lub ograniczenie wolności na okres od trzech miesięcy do pięciu lat. Podobne kary grożą za wtargnięcie na murawę, rzucanie przedmiotami mogącymi stanowić zagrożenie czy za zakrycie twarzy, aby pozostać nierozpoznanym. Karze podlega też naruszenie nietykalności pracownika służby porządkowej. W tych przypadkach zmienia się tylko okres ewentualnego ograniczenia wolności – do dwóch lub trzech lat.
To nie koniec kar dla osób nieopdowiednio zachowujących się na stadionach. Ci, którzy zostaną ukarani za powyższe wykroczenia, mogą otrzymać też orzeczony przez sąd tzw. zakaz stadionowy na okres od dwóch do sześciu lat. Będzie on połączony z obowiązkiem stawiania się na komisariacie w trakcie meczu. Zakaz stadionowy będzie także obowiązywał podczas meczów danego klubu za granicą i meczów reprezentacji narodowej. W znowelizowanej ustawie przewidziano również karę grzywny lub ograniczenia wolności dla spikera zawodów, który będzie prowokował kibiców do nieodpowiednich zachowań.
Wraz ze znacznym zaostrzeniem kar dla chuliganów dodatkowe uprawnienia zyskały służby porządkowe. Ich pracownicy będą mogli stosować chwyty obezwładniające, inne techniki obrony, a także kajdanki i miotacze gazu. Służby będą mogły także nie wpuścić na mecz osoby nietrzeźwej lub znajdującej się pod wpływem środków odurzających. Jeśli ktoś nie podporządkuje się poleceniom, zapłaci grzywnę w wysokości co najmniej 2 tys. zł.
W Olkuskiem dotychczas nie odnotowano większych awantur w trakcie spotkań piłkarskich. Największym zainteresowaniem cieszą się rozgrywki drugoligowego Przeboju Wolbrom i czwartoligowego I.K.S. REM TD Olkusz. – Powinno się patrzeć na rozwiązania stosowane w krajach zachodnich. Na pewno dobre są rozwiązania prowadzące do wysokich kar finansowych za nieodpowiedzialne zachowania.  Ważne jest również, aby kary te były nieuchronne. Z roku na rok w ochronę meczów na terenie powiatu anagażuje się coraz większa liczba policjantów, co związane jest z awansami drużyn do wyższych lig. W pewnych sytuacjach wspomaga nas też oddział prewencji z Krakowa – mówi oficer prasowy olkuskiej policji, sierż. Łukasz Czyż.
Ostatnio do interwencji policji podczas meczu doszło w Bukownie, gdy tamtejsza drużyna rozgrywała spotkanie z Przemszą Klucze. Nic poważnego się nie stało, ale to zajście świadczy o tym, że problem narasta.
Nowelizacja ustawy zakłada też zakaz sprzedaży i spożywania na stadionach jakiegokolwiek alkoholu. – Picie na trybunach powinno być zabronione. Pewne rzeczy trzeba umieć oddzielić – albo się pije, albo się idzie na mecz. Problemem są również osoby, które piją nie na stadionie, ale przed meczem. Możemy utrudniać możliwość spożywania alkoholu oraz wpuszczania na mecze osób nietrzeźwych, ale nie można zagwarantować w stu procentach, że na stadion wejdzie tylko w pełni trzeźwa osoba. Każda forma utrudniania spożywania alkoholu w takich sytuacjach jest dobra. Należy pamiętać też o tym, że odpowiedzialność spoczywa głównie na organizatorach. Policja interweniuje tylko w przypadkach, gdy organizator nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa uczestnikom imprezy – dodaje sierż. Czyż.
Na stadionach ma też być wprowadzony system elektronicznej identyfikacji osób, który od sierpnia 2010 r. będzie obowiązywał także podczas meczów nieligowych.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o