pilkanozna

Na szczycie tabeli olkuskiej A-klasy bez zmian. Prowadząca trójka wysoko wygrała swoje mecze i szans na odskoczenie najgroźniejszym rywalom poszuka w następnych tygodniach. Strzelecką formą błysnął napastnik Pogoni Miechów Hubert Maniak, który aż sześć razy pokonał bramkarza Unii Jaroszowiec. Słabiej niż zwykle w miniony weekend wiodło się za to naszym drużynom z okręgówki. Wygrała jedynie Piliczanka.

IV liga:

KS Olkusz – WIŚLANKA Grabie 3:1 (2:1)
Olkuszanie pokonali wicelidera tabeli i to w sytuacji gdy zmuszeni byli odrabiać straty. Po kwadransie wynik otworzył Warylak, a wyrównał Wdowik. Jeszcze przed przerwą rzut karny wykorzystał Kańczuga, natomiast kropkę nad „i” po zabójczym kontrataku postawił Barczyk. Szczegółowa relacja z tego spotkania znajduje się TUTAJ.

Klasa Okręgowa:

BOLESŁAW Bukowno – SPÓJNIA Osiek-Zimnodół 0:0
W meczu sąsiadów w tabeli goli zabrakło, a to dzięki bramkarzom, którzy solidarnie błysnęli formą. Piłkę meczową w doliczonym czasie gry po stronie gospodarzy zmarnował Jarosz. Napastnik bukowian przegrał pojedynek jeden na jeden z Chwałką, więc niedosyt w obozie MGHKS-u nie może dziwić.

ORZEŁ Iwanowice – PRZEMSZA Klucze 0:0
Bramek nie obejrzeli również kibice w Iwanowicach, skąd punkt wywiozła Przemsza. Bliski szczęścia wśród kluczan był Latos, jednak piłka po jego uderzeniu z rzutu wolnego ostemplowała poprzeczkę. Po drugiej stronie boiska bohaterem miejscowych mógł został Waś, jednak dwukrotnie się pomylił.

PRĄDNICZANKA Kraków – PILICZANKA Pilica 0:1 (0:1)
Dla obu zespołów walczących o zachowanie ligowego bytu był to mecz z gatunku tych o „sześć punktów”. Wygrali je piliczanie, dla których jedyną bramkę w doliczonym czasie pierwszej połowy zdobył Marko. Kilka minut wcześniej wynik mógł być odwrotny, jednak rzutu karnego nie wykorzystał Polniak. Zaraz po przerwie z jedenastu metrów chybił też Opiłka. Gdyby trafił, to końcówka meczu dla Piliczanki byłaby dużo spokojniejsza.

BIBICZANKA Bibice – PRZEBÓJ Wolbrom 3:1 (1:0)
Po dwóch zwycięstwach wolbromianie wrócili z niczym z Bibic. Dla gospodarzy było to bardzo cenne zwycięstwo w kwestii ich walki o pozostanie w okręgówce. Wynik z rzutu karnego jeszcze w pierwszej połowie otworzył Dudziński, a po zmianie stron za strzelanie bramek zabrali się bracia Kurczkowie. Drużynę Przeboju stać było jedynie na honorowe trafienie autorstwa rezerwowego Łaskawca.

ZIELEŃCZANKA Zielonki – STRAŻAK Przybysławice 1:1 (1:0)
Beniaminek z Przybysławic z trzech wiosennych meczów nie wygrał żadnego, ale i tak już może się pochwalić lepszym dorobkiem punktowym niż przez całą rundę jesienną. Strażak jedno oczko w starciu z Zieleńczanką uratował w ostatniej chwili – dokładnie w trzeciej minucie doliczonego czasu gry za sprawą trafienia Bętkowskiego.

NOWA Proszowianka – SŁOMNICZANKA Słomniki 3:0 (0:0)
Dzięki tej wygranej Proszowianka zepchnęła Słomniczankę ze szczytu tabeli.
GRĘBAŁOWIANKA Kraków – SOKÓŁ Kocmyrzów 1:0 (0:0)

Czołówka tabeli:

1. Nowa Proszowianka   15   32   36:16 
2. Orzeł Iwanowice  16  32  24:11
3. Słomniczanka Słomniki    15  31  31:15
4. Grębałowianka Kraków  16  30  26:12
5. Sokół Kocmyrzów  15  26  45:29

 

A-klasa:

Wydarzeniem weekendu było nie samo zwycięstwo Pogoni Miechów nad Unią Jaroszowiec, a przebieg tego spotkania i lista strzelców, którą absolutnie zdominował Hubert Maniak. Snajper gospodarzy aż sześciokrotnie pokonał golkipera rywali, mocno przyczyniając się do wysokiej wygranej 8:0 nad dołującą wiosną Unią. Mocno postrzelali także gracze lidera ze Sułoszowej, choć worek z bramkami Prądnik rozwiązał dopiero po przerwie. Ostatecznie zespół Marcina Górki 6:0 ograł rezerwy Piliczanki. Planowe triumfy odnieśli też inni faworyci. Olimpia Łobzów m.in. po hattricku Witka 5:1 pokonała u siebie Spartaka Charsznica, Legion Bydlin 3:0 wygrał w Gorenicach z tamtejszym Leśnikiem, a Trzy Korony Żarnowiec nie dały szans Centurii Chechło gromiąc ją 6:1. W pozostałych dwóch meczach drużyny podzieliły się punktami. Ospel Wierbka w hokejowym stylu 4:4 zremisował na własnym boisku z Hetmanem Dłużec, a emocji nie zabrakło też w Wielmoży, gdzie trzy bramki strzelił i tyle samo ich stracił Promień Przeginia.

Czołówka tabeli:

1. Prądnik Sułoszowa   17   38   43:18 
2. Pogoń Miechów  16  36  47:26
3. Olimpia Łobzów  16  34  57:19
4. Legion Bydlin  16  32  61:25
5. Ospel Wierbka  16  28  38:24

 

B-klasa gr. I:

Już w pierwszym wiosennym meczu doszło do hitowego starcia na tym szczeblu. Laskowianka Laski wygrała u siebie 5:3 z niepokonanym do tej pory Błyskiem Zederman i tym sposobem zachowała nadzieje na zajęcie 2. miejsca w tabeli, gwarantującego udział w barażu o awans do Klasy A. W drugim meczu tej grupy doszło do starcia rezerw. Hetman II przegrał na własnym terenie 1:2 z Ospelem II. Pauzowało Stare Bukowno, a Przemsza II Klucze trzy punkty zyskała bez gry za walkower z Bolesławem II Bukowno.

B-klasa gr. II:

Tutaj również inauguracja była bardzo mocna, bowiem do Gołaczew na obiekt Sokoła przyjechał mający spore aspiracje Orzeł Kwaśniów. Ostatecznie z tego „ornitologicznego” pojedynku zwycięsko wyszli gospodarze (3:2), powiększając przewagę nad rywalem do pięciu punktów. Druga pozycja w zestawieniu dla Dłubni Jangrot-Trzyciąż, która 2:1 pokonała u siebie Zryw Przesławice. W Kolbarku Błyskawica 7:2 ograła Błękitnych Falniów, w Smrokowie Victoria 0:1 uległa Nidzicy Słaboszów, a w Wężerowie miejscowa Cobra nie dała rady Trzem Bukom Wierzchowisko przegrywając 1:3.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o