Strażacy ochotnicy z Zimnodołu mają powody do zadowolenia. Po gruntownym remoncie remizy przyszedł czas na powiększenie zasobów sprzętu. Niedawno jednostka wzbogaciła się o forda transita, lekki samochód ratowniczo- gaśniczy. Auto wyposażone jest w zbiornik na wodę, agregat wysokociśnieniowy, wysuwany hydraulicznie maszt i radiotelefon.
Auto o wartości 140 tys. złotych dofinansował olkuski magistrat, który przekazał na ten cel 70 tys. złotych, zaś 50 tysięcy pochodzi od Zarządu Wojewódzkiego Ochotniczych Straży Pożarnych. Pozostałą kwotę pozyskano od sponsorów. Nowoczesny sprzęt zastąpi starego, wysłużonego żuka.
Lało jak cholera dzisiaj, przyjechała straż z Osieka, żeby ratować podtopione domy. A radny Solecki z całą drużyną strażacką i nowym samochodem nie raczyli wyjechać do swoich rodaków z pomocą. Wstyd! Na co dano Wam auto warte dwieście tysięcy złotych, po to, żeby stało w garażu. Marnotrastwo!!! Auto powinna dostać straż w Osieku, bo tam przynajmniej coś robią, a nie siedzą i brzuchy napychają.
np. OSP Gorenice
teraz trzeba odświeżyć jeszcze załogę, bo radny Solecki z jego brzuchem oraz druhowie 70-latkowie, zanim się zbiorą i dojadą do pożaru, to już tylko ziemniaki w popiele pozostaną im do upieczenia. Poroniony wydatek pieniędzy!!! Przecież są zastępy OSP, gdzie naprawdę warto inwestować