Kim był pradziadek i jego rodzice? Jak bardzo rozrosła się rodzina od pokolenia prapradziadka? Szukanie swoich korzeni staje się coraz bardziej popularne, ale wymaga nie lada cierpliwości i determinacji. Niektórym jednak się udaje.  W ubiegłą niedzielę odbył się w Olkuszu zjazd rodu Cieślików wywodzącego się ze Skalskiego. Zebrało się aż 150 osób. Drzewo genealogiczne rodu sięgnęło aż 11 metrów.

Tę nietypową rodzinną uroczystość rozpoczęła Msza św. w kościele pw. Dobrego Pasterza w Olkuszu w intencji zmarłych i żyjących członków rodu –  potomków Tomasza i Agaty.  Proboszcz parafii, ks. Henryk Januchta w swojej homilii zwrócił uwagę na to, jak ważną rolę w dzisiejszych zabieganych czasach ma dążenie do źródeł swojego pochodzenia.
Po nabożeństwie na schodach przed kościołem uwieczniono na wspólnej fotografii wszystkich przybyłych. Udało się odnaleźć przedstawicieli  9 gałęzi rodu. Najstarszy uczestnik spotkania miał 88 lat, najmłodszy 3 tygodnie. Rodzinnymi wspomnieniami i ciekawostkami rodzina dzieliła się podczas spotkania plenerowego. Rozpięte na długości 11 metrów drzewo genealogiczne pozwoliło każdemu na prześledzenie swojego rodowodu. Były pamiątkowe zdjęcia, liczne rozmowy. Spotkanie, przebiegające w rodzinnej, piknikowej atmosferze, zakończyło się biesiadnym śpiewem. Zgromadzone fotografie i fakty rodzinne posłużą do stworzenia pierwszej monografii rodu Cieślików.
Iwona Krzystanek

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o