czujniki klucze1

Gmina Klucze, jako jedyna w powiecie olkuskim, przystąpiła do małopolskiej kampanii „Nie dla czadu”. Dzięki temu w dziewiętnastu domach pojawiły się czujniki tlenku węgla i dymu.

W naszym województwie kampania prowadzona jest przez Państwową Straż Pożarną i wojewodę małopolskiego – Jerzego Millera. Akcja polega na wyposażaniu domów starszych, schorowanych osób w czujniki tlenku węgla i dymu, które zostały zakupione przez PZU S.A. W Kluczach czujniki przekazano podczas spotkania przedstawicieli PSP w Olkuszu z władzami gminy Klucze na początku grudnia. – Komenda Powiatowa PSP zobowiązała się do przeprowadzenia dla osób wytypowanych z urzędu do udziału w akcji szkolenia na temat zagrożeń związanych z tlenkiem węgla oraz zasad montażu i użytkowania czujników. Wójt z kolei zapewnił, że przy pomocy Ochotniczych Straży Pożarnych zlokalizowanych na terenie Gminy Klucze dokona montażu czujników w domach u wytypowanych wcześniej osób, przeszkoli obdarowanych z zakresu obsługi czujników oraz dokonywać będzie okresowych sprawdzeń tych urządzeń – informuje st. kpt. Tomasz Mucha, kierownik sekcji ds. kontrolno – rozpoznawczych Komendy Powiatowej PSP w Olkuszu.

czujniki klucze2Strażacy przypominają, że w Polsce co roku w pożarach domów jednorodzinnych giną dziesiątki osób, z czego  60 – 70 % przypadków to ofiary zetknięcia z dymami i toksycznymi produktami spalania, takimi jak tlenek węgla, chlorowodór, cyjanowodór. W minionym sezonie grzewczym, od listopada 2011 roku do marca 2012 roku, w powiecie olkuskim odnotowano trzynaście interwencji związanych z tlenkiem węgla. Poszkodowanych zostało szesnaście osób. W skali kraju w tym samym okresie w prawie 3 700 zdarzeniach śmierć poniosło 106 osób, a 1800 osób zostało poszkodowanych.

– Chociaż bezpośrednią przyczyną śmierci są najczęściej silnie trujące produkty spalania i rozkładu termicznego, ciągle bardzo mało popularne jest wyposażanie domów w czujki dymu. Urządzenia te wprawdzie nie zapobiegają powstaniu pożaru, ale skutecznie mogą zaalarmować lokatorów mieszkania czy domu, w którym powstał pożar. Umożliwia to w wielu wypadkach szybkie opuszczenie objętego pożarem domu oraz ugaszenie ognia w zarodku, co znacznie ogranicza straty. Tam, gdzie zastosowano domowe czujniki dymu – jak wykazały badania – ryzyko śmierci w wyniku pożaru ograniczono o ok. 40 % i więcej. W Polsce stosowanie czujek pożarowych w domach mieszkalnych nie jest wymagane przepisami prawa, niemniej jednaj gorąco zachęcamy do ich stosowania. Główną zasadą rozmieszczenia domowych czujek dymu jest umieszczenie ich w korytarzu, na każdej kondygnacji, dodatkowo łącząc je, by alarm jednej czujki uruchamiał pozostałe. Decydując się na montaż czujek tylko na jednej kondygnacji, pamiętać należy, by była to kondygnacja najwyższa, co umożliwia wykrycie pożaru w pomieszczeniach położonych poniżej. Pamiętać należy, że każda czujka ma określoną przestrzeń „dozorowania”, stąd konieczność wykorzystania większej ilości czujek do zabezpieczenia dużej powierzchni domu – wyjaśnia st. kpt. Tomasz Mucha.

Fot. PSP Olkusz

                                                                

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o