waszeinterwencje

Mieszkańcy ulic: 29 Listopada i Dworskiej musieli wykazać się dużą cierpliwością, kiedy przez miesiąc mieli utrudniony wyjazd z posesji, bo wykopano im przed domami wielką dziurę. Otoczona słupkami dziura, została wreszcie zasypana, ale półmetrowa różnica między wyrwą a poziomem asfaltu uniemożliwia poruszanie się w tamtym miejscu. Mimo interwencji w różnych instytucjach, nic się nie zmieniło. Dodatkowo skarżą się na to, że fragment ulicy 29 Listopada wzdłuż wiaduktu wygląda jak po kataklizmie, bo od kilkudziesięciu lat nie był tam robiony żaden, choćby najmniejszy, remont. Jak się okazuje, tej ulicy nie ma formalnie na planie, więc dla urzędników być może nie istnieje.

 

Mieszkańcy mają pretensje, bo uważają, że nie dość, że nie zostali poinformowani o rodzaju planowanych przy ich posesjach prac, to w dodatku powiedziano im, że droga będzie rozkopana tylko przez dwa dni. – Dziura była rozkopana przez trzy tygodnie. Po naszej interwencji zakopano ją i zdjęto słupki, ale i teraz nic się nie polepszyło, bo jest tak duża różnica w poziomie asfaltu i tej dziury, że nie da się przejechać. Tutaj mieszkają starsi i schorowani ludzie. Odcięcie ich od drogi jest nieodpowiedzialne i wydaje mi się, że każde prace powinny być odpowiednio przygotowane, a mieszkańcy powinni mieć wiedzę, co ile potrwa i jakie niesie za sobą konsekwencje – mówi jeden z naszych Czytelników. – Nie mamy jak dojechać do domu i gdzie zostawić samochodu. Czy tych prac nie da się robić trochę sprawniej? – pyta. Dodatkowo okazuje się, że fragment ulicy 29 Listopada jest tą ulicą tylko z adresu, bo stan faktyczny w mapkach jest zupełnie inny. – Ta droga formalnie nie istnieje, dlatego nikt o nią nie dba. Przy dużych opadach deszczu zamienia się w rzekę, jest dziura na dziurze, że nie da się jechać. A teraz w połowie to błoto i pozostałości asfaltu. Zimą z kolei nikt jej nie odśnieża, bo skoro jej nie ma formalnie, to nikt o nią nie dba. Zgłaszaliśmy ten problem, ale bez efektu – mówi nasz Czytelnik.

Z prośbą o rozwiązanie tych dwóch problemów zgłosiliśmy się do Wydziału Drogowego olkuskiego magistratu. Dziura, o której mówi mieszkaniec, została wykopana przy okazji prac przy wodociągu, które prowadzi miejscowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. – Z tego, co wiem, nie było innej możliwości, żeby połączyć ulicę Parkową z ulicą 29 Listopada. Podczas prac natrafiono na skałę i prawdopodobnie dlatego trwało to dłużej. W ciągu kilku dni zostanie tam położony asfalt, więc powinno być już lepiej. Przy tej okazji nadłożony zostanie asfalt przy wlocie drogi dojazdowej, żeby woda tam już nie spływała. Z tym fragmentem ulicy jest problem, bo w rzeczywistości jest to droga dojazdowa do posesji, a nie ulica 29 Listopada, jak wskazywałby na to adres mieszczących się tam domów. W przyszłym roku nie ma w planach remontu tamtego fragmentu drogi, ale w ramach bieżącego utrzymania dróg w najbliższym czasie poprawimy jej stan techniczny – obiecuje Artur Kocjan, naczelnik Wydziału Drogowego olkuskiego magistratu.      

O interwencję w sprawie problemu zgłoszonego przez mieszkańców poprosiliśmy Wodociągi, które odpowiadają za całość prac. Otrzymaliśmy zapewnienie, że tego samego dnia na miejscu pojawią się służby i rozwiążą sprawę.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ja
Ja
9 lat temu

Tsa… od dobrego miesiąca ciągle przechodzę tą drogą dzień w dzień i widzę że co dziennie coraz to nowe wykopy tam są… Owszem dziura zasypana ale przejście jak tylko trochę zmoczy się grunt woła o pomstę do nieba-błoto i zapadasz się…. Problem nie dotyczy tylko dojazdu do posesji ale też dojścia do wiaduktu-chodzi o fragment z barierkami! Połowa „ścieżki” jest zakrzewiona roślinnością wieć na dobrą sprawę jest tylko mały pas przejścia. Zimą to już w ogóle porażka jest… Ani to odśnieżane ani nic…

on
on
9 lat temu

O interwencję w sprawie problemu zgłoszonego przez mieszkańców poprosiliśmy Wodociągi, które odpowiadają za całość prac. Otrzymaliśmy zapewnienie, że tego samego dnia na miejscu pojawią się służby i rozwiążą sprawę.

….i co, pojawili się ?

Don KIchot
Don KIchot
9 lat temu

Swoją drogą to ciekawe że, jak tylko gdzieś jest problem z dojazdem to wszędzie mieszkają tam starsi ludzie. A jak by młodzi tam mieszkali to co? Problemu nie ma?

Ktosik
Ktosik
9 lat temu

Wystarczy jedno słowo – Olkusz. I wszystko jasne 😀