tomekrodzina orbita

Dwuletni Thomas Švarc jest już czwartym dzieckiem, dla którego zagrali mali piłkarze z Akademii Piłkarskiej „Orbita”. Zaproszenie do udziału w „Turnieju dla Tomka – Memoriał im. Jadwigi Kuczyńskiej” przyjęło pięć drużyn zawodników z rocznika 2006. Niedziela w hali bukowieńskiego MOSiR-u była pełna emocji – zarówno tych sportowych, jak również gestów solidarności z rodzicami chłopczyka chorego na fenyloketonurię.

Tomek jest synem trenera bukowieńskich piłkarzy Orbity, u którego lekarze zdiagnozowali chorobę genetyczną. Można łagodzić jej objawy farmakologicznie, ale roczny koszt takiej kuracji to nawet 30 tys. zł. Stowarzyszenie „Orbita” z Bukowna, chcąc wesprzeć swojego szkoleniowca w leczeniu dziecka, zwarło szeregi i zorganizowało imprezę łączącą zabawę i rywalizację w duchu fair play z pomocą dla małego chłopca. Frekwencja i panująca na trybunach atmosfera, a także wynik zbiórki, nie pozostawiają złudzeń, że było warto.

Goście mogli wziąć udział w kweście dla Tomka oraz licytacjach piłkarskich gadżetów i innych przedmiotów. Zebrano ponad 7 tys. zł, co jest rekordową kwotą w dotychczasowej historii turniejów charytatywnych organizowanych przez Orbitę. Licytowano ręcznie robione kolczyki, podarowane klubowi książki, Play Station 3, a przede wszystkim pamiątki piłkarskie: piłki Wisły Kraków, GKS Katowice, Ruchu Chorzów i Cracovii – z autografami drużyn. Najcenniejsza okazała się podarowana przez reprezentanta Polski, Łukasza Piszczka, koszulka Borussi Dortmund, którą wylicytowano za 4 tys. zł.

– Thomas jest małym chłopcem i pewnie nie zdaje sobie jeszcze sprawy z ilości wyzwań stojących na jego życiowej drodze. Jednak już teraz ma wokół siebie oddanych przyjaciół i jest to bardzo poruszające – zauważył Konsul Honorowy Republiki Czeskiej, Jarosław Krykwiński, który objął patronat nad imprezą.

Chłopców na boisko wprowadziły Cheerleadreki z Przedszkola w Bukownie, a piłkę wniosła na boisko Julka Poczęsna. Dziewczynka ma już nową protezę rączki, na którą pieniądze pomogła zbierać Akademia. Bohater pierwszego turnieju, Szymek Gładys, w pełni korzysta ze swojego pionizatora i sam wszedł na boisko, po czym rozpoczął grę pierwszym kopnięciem piłki. Rodzice Tomka nie kryli łez wzruszenia. Tata Thomasa, Radim Zouhar, dziękował wszystkim za pomoc i wielkie serce, najbardziej zaś dziękował swoim podopiecznym, którzy grali dla jego synka.

– Pewnie ta suma, choć spora, nie rozwiąże wszystkich potrzeb tego przeuroczego malucha. Jednak chciałbym bardzo, by dodała jego rodzicom wiary w ludzi i nadziei, że wszystko będzie dobrze. Bardzo dziękuje wszystkim, którzy grają z nami charytatywnie już od czterech lat za zaufanie, jakim nas darzą. To Ci ludzie, którzy zapełniają halę MOSiRu sprawiają, że udaje nam się raz do roku mieć swoją Malutką Orkiestrę Orbitowej Pomocy. No i oczywiście gratuluję swojej najmłodszej drużynie i trenerowi fantastycznego występu. Chłopcy zagrali znakomity turniej. Dostarczyli emocji, radości i wzruszeń, jakich widzowie chyba długo nie zapomną – skomentował Jarosław Tomczyk, prezes Stowarzyszenia „Orbita”.

Imprezę wzbogacili pokazem akrobatycznym zawodnicy Uczniowskiego Klubu Sportowego „Korona Olkusz”, pod opieką Jacka Czerniaka i Olimpii Ocieczek-Mrówki oraz tancerze breakdance – grupa „All In Crew” z Olkusza wraz z opiekunem Grzegorzem Kiendrachą. „Psociarnia” Iwony Pilarz zatroszczyła się o kreatywne zapełnienie czasu najmłodszym gościom.

W rywalizacji udział wzięło 6 drużyn chłopców z rocznika 2006. W grupie żółtej o półfinały rywalizowali gospodarze – Orbita Bukowo – oraz Szczakowianka Jaworzno i Kluczewskie Orliki. W pierwszym meczu Filip Blecharczyk z Orbity, strzelec trzech bramek, nie pozostawił złudzeń, że Szczakowianka zakończy mecz bez punktu. Straty odrobiła w meczu z Kluczewskimi Orlikami przy wyniku 2:1. Spotkanie Orlików z Orbitą również było szczęśliwe dla gospodarzy, którym wynik 2:0 zapewnił awans do półfinałów.

W grupie niebieskiej najlepszy okazał się GKS Katowice. Komplet punktów zapewnił sobie dzięki wygranym meczom z krakowską Akademią Piłkarską 21 (2:0) i Górnikiem Libiąż (3:0). W bezpośrednim starciu chłopców z Krakowa i Libiąża, triumfy święcili libiążanie (1:3) i to oni zagrali w półfinałach.

Ostatnie mecze okazały się ekscytujące nie tylko dla zawodników, ale również dla kibiców, którzy zapełnili trybuny po brzegi i nie szczędzili gardeł. Najwyraźniej porządny doping działa cuda, bo Orbita Bukowno nie przegrała tego dnia ani jednego meczu i jej zawodnicy sięgnęli po złoto. Drugie miejsce, po dzielnej walce, zajęła Szczakowianka Jaworzno, a trzecie Górnik Libiąż.

 

Zobacz naszą fotogalerię:

{joomplu:45954}{joomplu:45953}{joomplu:45952}{joomplu:45951}

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
tata
tata
7 lat temu

[quote name=”Człowiek”]Ludzie wypruwają flaki, żeby pomóc a tusek dalej uprawia swoją polityka niszczenia Polski i Polaków.[/quote]
Ludzie wypruwają flaki, żeby pomóc… a zawsze znajdzie się taki, co nawet przy takiej okazji będzie chciał robić politykę. 🙁

Człowiek
Człowiek
7 lat temu

Ludzie wypruwają flaki, żeby pomóc a tusek dalej uprawia swoją polityka niszczenia Polski i Polaków.

Człowiek
Człowiek
7 lat temu

Od kiedy Polska jest prywatyzowana dzieją się skandaliczne rzeczy. Jest oczywiste, że wszystkie tragedie, łącznie z trudnymi przypadkami chorób dzieci ma ścisły związek z polityką państwa. Krótko mówiąc wina tuska.

iwa
iwa
7 lat temu

brawo!!! 🙂 oby takich inicjatyw było więcej…
pozdrawiam Tomasa (nawet bez czarki 🙂 🙂 🙂 )
i gratuluję Orbicie i WSZYSTKIM, którzy pomagają, np. w ub. roku

orbita
orbita
7 lat temu

Emocji na boisku i na trybunach nie brakowało.
Gdyby jeszcze tyle zaangażowania było w dorosłej piłce to o wynik meczu ze Szkocją bylibyśmy spokojni.

Hand
Hand
7 lat temu

Znakomita impreza. Widać że nasze Społeczeństwo jest wysokiej klasy. Piłkarki Ręczne z Olkusza pozdrawiają całą Orbitę Bukowno a przede wszystkim małego Thomasa