Olkusz

Trzy mecze, trzy punkty i trzecie miejsce w tabeli grupy M, to końcowy bilans olkuskich Juniorek Młodszych, które w sobotę w Rudzie Śląskiej zakończyły swój tegoroczny udział w Mistrzostwach Polski. Udział, który zapamiętamy na długo, bo choć nie udało się awansować do turnieju finałowego, to jednak miejsca 5-6 w kraju okupione wieloma pięknymi chwilami i emocjami na najwyższym poziomie należy uznać za duży sukces.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy DRUŻYNA prowadzona przez Patrycję Głąbik mocno ewoluowała. Zespół dojrzał sportowo i mentalnie, a nagrodą za wykonaną pracę była kwalifikacja do rywalizacji w ramach 1/4 Finałów MP. Wedle obowiązującej drabinki Młode Lwice trafiły do grupy M, gdzie oprócz Nich znalazły się też gospodynie – Zgoda Ruda Śląska, MTS Kwidzyn oraz obrończynie tytułu sprzed dwóch lat UKS Dziewiątka Legnica (w ubiegłym roku przez pandemię ogólnopolskie zmagania odwołano).

Na początek starcie z Kwidzynem, drużyną z Pomorza, która już podczas przedmeczowej rozgrzewki imponowała warunkami fizycznymi. W handballu wzrost i postawność co prawda mają znaczenie, ale nie są najważniejsze. Dowodem na to była postawa obu ekip na parkiecie. Olkuszanki od samego początku grały swoje, korzystały z pomyłek rywalek, świetnie radząc sobie w finalizowaniu akcji ofensywnych. Trafiały właściwie z każdej pozycji, często zupełnie gubiąc krycie przeciwniczek, szczególnie na środku koła. Stąd aż sześć trafień obrotowej Nikoli Sidor, do tego świetne zawody rozgrywała Vanessa Nowak, którą także doskonałym występem wsparła Karolina Herian. Przeciwniczki właściwie w żadnym momencie nie były w stanie nawiązać do rozpędzonych Młodych Lwic, które w pewnym momencie prowadziły już różnicą dziewięciu bramek. W samej końcówce w poczynania olkuszanek wkradło się trochę rozluźnienia, ale wypracowana wcześniej przewaga wystarczyła do odniesienia premierowego zwycięstwa, które przed kolejnymi dniami rywalizacji w rudzkiej hali stawiały drużynę SPR-u w komfortowej sytuacji, tym bardziej, że w drugim czwartkowym spotkaniu zarówno Zgoda jak i Dziewiątka straciły punkty, bowiem o wygranej gospodyń zadecydowały dopiero rzuty karne.

Rozstrzygnięcia pierwszego dnia sprawiły, że ewentualny triumf Młodych Lwic nad Zgodą zapewniał im pewny awans do turnieju finałowego. Także miejscowe szczypiornistki zdawały sobie sprawę z powagi sytuacji, dlatego na parkiecie trwała prawdziwa sportowa bitwa. Nie brakowało twardej walki, czasem szalonych prób oraz spektakularnych interwencji bramkarek. O ile dzień wcześniej padały bramka za bramką, o tyle w tym pojedynku obrona wygrała z atakiem. Emocji było jednak jeszcze więcej, a końcowy wynik właściwie do ostatniej akcji pozostawał niewiadomą. Przez większość spotkania to olkuszanki prowadziły, choć Zgoda cały czas była blisko. Gospodynie niesione głośnym dopingiem swoich kibiców w decydującej fazie meczu zachowały więcej zimnej krwi, zdobyły trzy bezcenne gole i ostatecznie dowiozły skromne prowadzenie do końcowej syreny. Porażki jedną bramką bolą najbardziej i pokazują, że szczęście naprawdę było blisko… Wzorem pierwszego starcia, także i tutaj najwięcej trafień dla olkuszanek zaliczyła Vanessa Nowak – sześć, choć tytuł MVP powędrował do Natalii Stach.

Na zakończenie zmagań w Rudzie Śląskiej Młode Lwice stanęły naprzeciwko Dziewiątki Legnica, która przed ostatnią próbą miała w swoim dorobku ledwie jeden punkt za przegrane po rzutach karnych spotkanie ze Zgodą. W piątek legniczanki wyraźnie uległy swoim rówieśniczkom z Kwidzyna, a mimo to podopieczne Celestyny Majchrzyk wciąż miały nadzieję na upragniony awans. Musiały wygrać z Olkuszem i liczyć na potknięcie MTS-u, który mierzył się z gospodyniami śląskiego turnieju. Zespół Patrycji Głąbik również miał wszystko we własnych rękach. Zwycięstwo przy korzystnym rozstrzygnięciu w ostatnim meczu mogło zapewnić Młodym Lwicom nawet pozycję lidera. Priorytetem było jednak zwycięstwo z UKS-em. Niestety od pierwszych akcji sobotniej potyczki dało się zauważyć, że to drużyna z Dolnego Śląska ma po swojej stronie więcej argumentów. Momentami spotkanie wyglądało niemal identycznie jak to z początku maja, kiedy to oba zespoły zmierzyły się w ramach 1/16 MP w Kolonowskiem. Tam Dziewiątka wygrała zasłużenie, prezentując większą kulturę gry i będąc zespołem kompletnym. Na nieszczęście olkuszanek, duch legnickiej drużyny był z rywalkami także i w tym przypadku. UKS na parkiecie zrobił swoje, pozbawił Młode Lwice złudzeń, a potem mógł triumfować, bo trzy punkty kosztem także aspirującego do awansu Kwidzyna zdobyła Ruda Śląska.

Na pocieszenie olkuszanki sklasyfikowano na trzecim miejscu, przed MTS-em (wygrana w bezpośrednim meczu), co oznacza, że finalnie olkuskie Juniorki Młodsze w sezonie 2020/2021 zajmą miejsca 5-6 w Polsce, co i tak należy rozpatrywać w kategoriach nie lada wyczynu. Oczywiście w myśl zasady, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, od soboty całej drużynie i sztabowi towarzyszy sportowy niedosyt, bo przecież szczęście pod nazwą final four już w piątek było tak blisko, by ostatecznie w sobotę uciec bezpowrotnie.

Najskuteczniejszą zawodniczką meczu z Dziewiątką została Wiktoria Kozyra, która przez godzinę siedmiokrotnie pokonała bramkarki rywalek. Tytuł „Królowej Polowania” w olkuskiej ekipie trafił jednak do Vanessy Nowak, która w ostatnim dniu do swojego konta dorzuciła pięć goli, co na mecie rudzkiego turnieju dało jej 21 trafień. Leworęczna rozgrywająca SPR-u, która dzień po zakończeniu rywalizacji na Śląsku pojechała do Wągrowca na zgrupowanie Kadry Narodowej Kobiet 2004, przed turniejem finałowym zajmuje trzecie miejsce w ogólnopolskiej klasyfikacji strzelczyń (71 bramek), plasując się za plecami swoich turniejowych rywalek: Oliwii Szewczyk z Rudy Śląskiej (90 trafień) i Oliwii Doroby z Legnicy (73 gole). I choć Nowak nie poprawi już swoich statystyk, to przy uśmiechu fortuny może utrzymać miejsce na strzeleckim podium.

– Upłynęło już kilkadziesiąt godzin od ostatniego spotkania, ale emocje wciąż nam towarzyszą. Kończymy udział w tegorocznych mistrzostwach ze łzami w oczach i z bardzo solidnym 5-6 miejscem w kraju. Można narzekać na nieprzychylność losu, można teraz rozpamiętywać co by było gdyby, ale to i tak niczego nie zmieni. Końcowe rozstrzygnięcia przyjmujemy z pokorą i świadomi swoich niedociągnięć. Wiem jednak, że DRUŻYNA dała z siebie wszystko co miała, dziewczyny zostawiły na boisku mnóstwo zdrowia i pasji. Widocznie to jeszcze nie był nasz czas. Mam także przekonanie, że wspólna droga jaką przebyłyśmy przez ostatni czas już wkrótce zaprocentuje i stanie się dla tego zespołu szansą do jeszcze większego rozwoju. Dziękujemy za wszystkie słowa otuchy i wsparcia. To dla nas wszystkich była piękna i pouczająca historia – komentuje trenerka Patrycja Głąbik.

Komplet wyników 1/4 Mistrzostw Polski Juniorek Młodszych w grupie M:

DZIEŃ 1 – 27 maja (czwartek)

MTS Kwidzyn – SPR Olkusz 33:36 (16:18)

KS Zgoda Ruda Śląska – UKS Dziewiątka Legnica 31:31 (15:16) karne 6:5

DZIEŃ 2 – 28 maja (piątek)

UKS Dziewiątka Legnica – MTS Kwidzyn 26:35 (13:16)

KS Zgoda Ruda Śląska – SPR Olkusz 22:21 (9:10)

DZIEŃ 3 – 29 maja (sobota)

SPR Olkusz – UKS Dziewiątka Legnica 31:39 (15:20)

KS Zgoda Ruda Śląska – MTS Kwidzyn 31:29 (15:16)

Strzelczynie SPR-u w Rudzie Śląskiej:

21 bramek – Vanessa Nowak

14 bramek – Wiktoria Kozyra

13 bramek – Karolina Herian

11 bramek – Nikola Sidor

9 bramek – Nikola Sołościuk

7 bramek – Oliwia Bartusik

7 bramek – Amelia Basara

5 bramek – Natalia Stach

1 bramka – Zuzanna Pawłowska

Skład: Emilia Januszek, Zofia Wadas, Julia Czarnota – Oliwia Bartusik, Amelia Basara, Oliwia Błaszczykiewicz, Eliza Faryńska, Wiktoria Fiołna, Karolina Herian, Wiktoria Kozyra, Vanessa Nowak, Zuzanna Pawłowska, Julia Polakowska, Matylda Sarota, Nikola Sidor, Nikola Sołościuk, Natalia Stach.

Trener: Patrycja Głąbik

Osoba towarzysząca: Monika Pastwa

TABELA KOŃCOWA:

SPR Olkusz (PK)

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o