e mail

Serdecznie dziękuję wszystkim przyjaciołom, znajomym, pani Genowefie Bugajskiej, Prezes Olkuskiego Stowarzyszenia „Miasta Partnerskie” oraz Gunterowi Pabst, Przewodniczącemu Koła Partnerskiej Współpracy z Olkuszem w Schwalbach am Taunus ,za pomoc w rozwiązaniu problemu, który powstał wokół mojego Taty Kazimierza Czarneckiego po liście otwartym pana Ireneusz Cieślika „Jubileusz przemilczenia” zamieszczonym w Przeglądzie Olkuskim w dniu 8 marca 2017 r. W mojej odpowiedzi na ten artykuł zobowiązałam się do wyjaśnienia całej sytuacji i znalezienia „nieszczęsnych” 1000 euro.

Dzięki życzliwości uczestnika jubileuszu 10 – lecia Partnerstwa Miast Olkusz – Schwalbach otrzymałam zdjęcie, na którym Tata dostaje od Guntera Pabsta dużą kopertę z gotówką na kwotę 1000 Euro, pochodzącą ze zbiórki publicznej mieszkańców Schwalbach, przeznaczoną na realizację projektu „Miejsca Pamięci w Olkuszu” min. na Starym Cmentarzu w Olkuszu.

 

01

Pan Gunter Pabst przysłał nam z Niemiec potwierdzenie, że 31 maja 2008 r pieniądze w gotówce otrzymała pani Genowefa Bugajska Prezes Stowarzyszenia Miasta Partnerskie, które po zamianie na złotówki (była to wówczas równowartość 3600,00 zł) pozostawały w kasie Stowarzyszenia. Po rozliczeniu finansów Stowarzyszenia” Miasta Partnerskie” za rok 2008 Komisja Rewizyjna w protokole z dnia 6 marca 2009 r. zaznaczyła, że kwota 3600,00 zł pozostaje nadal na koncie Stowarzyszenia w Banku PKO BP do dyspozycji Kazimierza Czarneckiego na realizację wyżej wymienionego projektu.
Od 2005 r. mój Tata ze swoimi rówieśnikami z Niemiec uczestniczył w projekcie unijnym pod nazwą „Pamięć” mającym na celu spotkania uczestników II wojny światowej z młodzieżą w ramach polsko-niemieckiego pojednania. Wielokrotnie brał udział w spotkaniach angażując w nie swojego przyjaciela Mieczysława Karwińskiego, panią Stefanię Wernik i kolegów z obozu.

03

W 2006 roku uczestniczył także w spotkaniu polsko – niemieckim pn. „Utracona młodość” zorganizowanym przez Stowarzyszenie „Miasta Partnerskie” O swojej młodości w ciemnych czasach nazizmu opowiadali wtedy także pan Zenon Mędrek i Heinz Ostermayer z Schwalbach. Wymieniając uścisk dłoni-gest pojednania i przyjaźni Tata powiedział …
nigdy nie posługujmy się stereotypami i uprzedzeniami narodowościowymi ..- ważne, jakimi jesteśmy ludźmi …
Przyjaciele Taty z Niemiec gościli w naszym domu wielokrotnie, nawet wtedy kiedy Tata był już chory i wyłączył się z działalności społecznej (ostatni raz w 2016 r.)

Właśnie w ramach projektu „Pamięć” młodzież szkół średnich z obu państw podjęła inicjatywę ustawienia Krzyża Pamięci poświęconego pamięci ofiar wszystkich wojen w Europie na Starym Cmentarzu.
W 2007 r. zostały umieszczone dwujęzyczne tablice pamięci „Ofiarom wszystkich wojen w Europie – Młodzież Polska i Niemiecka” i wykonany samodzielnie, drewniany krzyż jako pomnik.

02

Tata z kolegami przekonał organizatorów, że w tym szczególnym miejscu Pamięci Narodowej jakim jest Stary Cmentarz powinien powstać pomnik trwały i estetyczny. Zaangażował w jego projekt artystkę rzeźbiarkę Katarzynę Krzykawską, autorkę pomnika poświęconego ofiarom faszyzmu na ziemi olkuskiej, pana Bogusława Pichetę właściciela zakładu kamieniarskiego, panią Prezes Genowefę Bugajską, młodzież olkuskich szkół, kolegów i do roku 2009 ukształtował się konkretny projekt pomnika. Mimo, że tata w lutym 2009 r. doznał udaru niedokrwiennego mózgu i afazja odebrała mu zdolność swobodnego porozumiewania się był na tyle sprawny fizycznie i umysłowo by dokończyć rozpoczęte dzieło. W większości spraw wyręczyła Go pani Prezes Genowefa Bugajska.

18 sierpnia 2009 r. podpisano umowę o wykonaniu pomnika pomiędzy: Stowarzyszeniem „Miasta Partnerskie” i Bogusławem Pichetą właścicielem Zakładu Kamieniarskiego. Koszt wykonania pomnika opiewał na kwotę 6000,00 zł. W dniu podpisania umowy wpłacono 1500,00 zł zaliczki. Zamówienie wykonano do 15 września 2009 r. a relację z odsłonięcia pomnika można obejrzeć w archiwum Przeglądu Olkuskiego http://przeglad.olkuski.pl/index.php/artykuly/edukacja/489-teraz-modzie-stawia-pomniki

Za wykonaną pracę pan Bogusław Picheta wystawił 1 października 2009 r. fakturę na kwotę 4500,00 zł. Z konta Stowarzyszenia Miasta Partnerskie w dniu 29.10. 2009 r. przelano kwotę 2350,00zł czyli razem z zaliczką wypłacono 3 850,00zł. z tego 3600,00 zł to środki zebrane od mieszkańców Schwalbach i przekazane przez p. Guntera Pabsta, a 250,00 zł środki Stowarzyszenia „Miasta Partnerskie” z Olkusza.

Jak widać do zrealizowania umowy brakło jeszcze 2 150,00 zł. Dlatego Tata, 14 października 2009r. wypłacił w gotówce panu Pichecie: 1000,00 zł w imieniu Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych Koło nr 2 w Olkuszu oraz 1150,00 zł w imieniu olkuskiej młodzieży i własnym.

W rozmowie ze mną pan Bogusław Picheta powiedział, że Tata wielokrotnie wypłacał mu z własnych pieniędzy środki brakujące na budowę obu olkuskich pomników poświeconych ofiarom wojen. Wraz ze swoim przyjacielem Mieczysławem Karwińskim inwestowali także z własnych funduszy budowę murów i porządkowanie terenu Starego Cmentarza. Potwierdził to w rozmowie „Społeczny Opiekun” Starego Cmentarza druh Ryszard Kowal, całe lata zaangażowany z Ojcem i Panem Mieczysławem w ochronę tego zbytku. O ich działalności pisze Burmistrz Miasta i Gminy Dariusz Rzepka w Informatorze Samorządowym Miasta i Gminy Olkusz z dnia 02.01.2009 r. link http://old.przeglad.olkuski.pl/gazeta/675/strona04.jpg

Wyjaśniając problem „zaginięcia” 1000 euro nie znalazłam żadnych dokumentów, ani artykułów prasowych, z których by wynikało, że Tata te środki miał przeznaczyć na pomnik upamiętniający miejsce powieszenia trzech olkuskich Żydów, o których 8 marca br. pisał pan Ireneusz Cieślik. Jestem przekonana, że gdyby Tata był zdrowy z pewnością zaangażował by się w budowę tego pomnika ofiarowując własne środki. Olkuscy Żydzi byli przecież Jego szkolnymi kolegami, rywalami w szkolnej drużynie sportowej, współwięźniami w hitlerowskich obozach. Jestem w posiadaniu barwnej relacji o tych kontaktach spisywanych na potrzeby dokumentacji historycznej, a którą można przeczytać na stronie: http://cyra.wblogu.pl/21753.html

Podczas pogrzebu Taty, dostałam od delegacji z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau płytę CD z Jego wspomnieniami o czasach młodości i okupacji hitlerowskiej nagraną w Muzeum. Jest to niezwykły dokument, który skopiuję i przekażę do Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olkuszu dla wszystkich zainteresowanych historią II wojny światowej.
Chętnie wezmę udział w tegorocznych obchodach 75 rocznicy likwidacji olkuskiego getta. Złożę kwiaty i położę kamyk na pomniku, który dla upamiętnienia naszych współmieszkańców żydowskiego pochodzenia zbudował mój Tata na Starym Cmentarzu. Drodzy Olkuszanie – spotkajmy się w czerwcu i wspólnie w duchu tolerancji pielęgnujmy pamięć o historii naszego miasta i losach jego mieszkańców.
Barbara Orkisz
córka Kazimierza Czarneckiego

Uzupełnienie Olkuskiego Stowarzyszenia „Miasta Partnerskie”
Do „Miejsc pamięci w Olkuszu” należą tablice i pomniki upamiętniające ofiary czasu niemieckiej okupacji nazistowskiej i II. Wojny Św , w naszym mieście ,w tym także Stary Cmentarz ,który stał się ważnym Miejscem Pamięci i Edukacji historycznej dla mieszkańców Olkusza, ale także dla odwiedzających miasto gości

Pozwolę sobie zacytować słowa z realizowanych wspólnie projektów :”Przyszłości potrzebna jest pamięć”- tak nazwano akcję zbiórki pieniędzy w Schwalbach , „Polacy i Niemcy-mieszkańcy Olkusza i Schwalbach kroczą od 20.lat (w lipcu 1997 r podpisano porozumienie partnerskie !) nową wspólną drogą przyjaźni i pokoju w Europie ‘, ” ale dobra pokojowa przyszłość będzie możliwa tylko wtedy, jeśli nawet to co bolesne, nie zostanie zapomniane..”

Dlatego nasi partnerzy z Schwalbach pomogli przy utrzymaniu ,wskazanych przez Pana Kazimierza Czarneckiego, miejsc pamięci w Olkuszu i jeśli będzie taka potrzeba akcja może być kontynuowana- przez partnerskie grupy w Schwalbach i w Olkuszu

Historia społeczności żydowskiej Olkusza -pamięć o dawnej wielokulturowości miasta jest ważna, tym bardziej, że od 5 lat trwają kontakty polsko-izraelskiej młodzieży licealnej (z Holon i Olkusza),a za tworzenie nowej historii odpowiadamy wszyscy.
Zainteresowanych zapraszamy do Domu Kultury, ul Fr Nullo w środę, 29.03. o godz.19:00 do kawiarenki MDK na spotkanie z młodzieżą z Holon i prezentacje dot. żydowskich mieszkańców Olkusza( p. Jacek Sypień)

Genowefa Bugajska
Prezes Olkuskiego Stowarzyszenie „Miasta Partnerskie”

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
właśnie
właśnie
4 lat temu

[quote name=”kwintesencja”]Dziękujemy za perfekcyjnie przygotowaną lekcję historii pt. „Co stało się z tysiącem euro”. Nie spodziewamy się przeprosin od p. Cieślika. Jemu też dziękujemy za praktyczną lekcję pt. „Jaka jest różnica między historykiem a teologiem”.[/quote]
Różnica między historykiem a teologiem jest zasadnicza. Historyk przedstawia fakty a teolog mity.

kwintesencja
kwintesencja
4 lat temu

Dziękujemy za perfekcyjnie przygotowaną lekcję historii pt. „Co stało się z tysiącem euro”. Nie spodziewamy się przeprosin od p. Cieślika. Jemu też dziękujemy za praktyczną lekcję pt. „Jaka jest różnica między historykiem a teologiem”.

goldbaum
goldbaum
4 lat temu

[quote name=”theon”]to ciekawe że finanse stowarzyszenia bada się poprzez analizę starych zdjęć – do tej pory myślałem, że do tego służą bilans i sprawozdanie finansowe ;-)[/quote]
i tak jest, p. Orkisz je cytuje. Chodziło tylko o to, którego stowarzyszenia finanse badać 😀 , powtarzam jeszcze raz, że śp. p. Czarnecki został wykorzystany jako marionetka (przy całym szacunku do jego osoby). Szukanie pieniędzy w jego osobistych papierach i stowarzyszenia kierowanego przez niego, było bez sensu. Bo oni nigdy tych pieniędzy nie dostali, poza fotografią dla celów reklamowych 😀 Moim osobistym zdaniem pieniądze te zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, bo miały być na ochronę miejsc pamięci związanych z II wojną światową, a Stary Cmentarz takim miejscem nie jest, nie pochowano tam żadnych ofiar II wojny, nie miało tam miejsca żadne maltretowanie czy egzekucje. Dopiero przed kilkunastu laty zaczęto tam wznosić pomniki poświęcone ofiarom II wojny światowej, i na jeden z nich, poświęcony pojednaniu polsko-niemieckiemu poszło niemieckie 1000 euro. Podczas, gdy realnie istniejące miejsce egzekucji tych Żydów jest zaniedbane i kompletnie nie oznaczone. I tu p. Cieślik ma rację.

theon
theon
4 lat temu

to ciekawe że finanse stowarzyszenia bada się poprzez analizę starych zdjęć – do tej pory myślałem, że do tego służą bilans i sprawozdanie finansowe 😉

goldbaum
goldbaum
4 lat temu

[quote name=”theon”]TO CO SIĘ Z TYM TYSIĄCEM STAŁO ? 😆 😆 😆 😆 😆 😆 :lol:[/quote]
pomnik wybudowano – a resztę masz na zdjęciu: p. Pabst przkazuje śp. p. Czarneckiemu nie kopertę, ale teczkę z czymś tam w środku, nie widać, co to, ale to nie koperta a zwykła teczka A4, otwarta, z zakładkami. Kopertę z pieniędzmi trzyma p. Bugajska – i z tych pieniędzy się rozliczyła, jak pisze p. Orkisz.

theon
theon
4 lat temu

TO CO SIĘ Z TYM TYSIĄCEM STAŁO ? 😆 😆 😆 😆 😆 😆 😆

goldbaum
goldbaum
4 lat temu

właśnie za to kocham Olkusz i jego mieszkańców! pieniądze leżą sobie spokojnie gdzie indziej, a panu Czarneckiemu wręczają w grubej kopercie pocięte gazety, żeby ładnie na zdjęciu w gazecie wyglądało….